Wysany: 2005-10-13, 19:08 Chlodnica-wywalilo waz POMOCY :( dalsze perypetie:(((
Witam to moj pierwszy post, glupio troche ze pisze bo mam problem:( ale jestem w kropce..
szukalem na forum ale nie udalo mi sie znalezc takiego problemu, mam nadzieje ze zadawalem dobre zapytania. przejde do rzeczy, mam nadzieje ze uda mi sie to dobrze opisac i ktos postara sie pomoc:(
Jechalem w korku i nagle bialy dym z pod maski, otwieram maske a tam okazalo sie ze wyrwalo gorny waz gumowy prowadzacy do chlodnicy, odczekalem az ostygnie i go profilaktycznie zalozylem zeby dojechac do domu( czesc plastikowej rury od "chlodnicy" ulamala sie i zostala w gumowym wezu), poluzowalem obejme wyjalem ulamany plastik i wlasnie profilaktycznie zalozylem gumowy waz znow do chlodnicy(uzupelinlem ubytek plynu)... przejechalem kawalek drogi i sie okazalo ze rosnie temperatura(do pierwszej kreski za polowe), postanowilem wlaczyc ogrzewanie zeby jakos wychlodzic i dojechac do domu, okazalo sie ze brak reakcji, w srodku nadal dmuchalo zimne powietrze. Temperatura dalej rosla az do czerwonego , zatrzymalem sie otwieram maske i: z tego zaworku do odpowietrzania(chyba do tego jest) wydobywala sie para pod cisnieniem, rura dolna od chlodnicy zimna i prawa strona chlodnicy tez chlodna(prawa jak sie patrzy zza kierownicy), gorna rura gumowa do chlodnicy goraca... skonczylo sie holowaniem.
Co moze byc nie tak?!?!
Strasznie zakrecilem ten tekst, jakby cos bylo niejasne chetnie wytlumacze dokladniej, mam nadzieje ze nie jest zbyt chaotycznie, wdzieczny bede za wszelkie porady!
POZDRAWIAM! z gory dziekuje![/list]
Ostatnio zmieniony przez Wielki_Szu 2006-01-30, 22:01, w caoci zmieniany 1 raz
Poprostu źle odpowietzryłeś po dolewce a wąz odpadł bo opaska był za mocno dokręconai pękł kruciec - pozatym uzupełnij profil - Silnik itd.
Płyn po takim wypadku dolewaj na otwartej nagrzewnicy wtedy dobrze sie odpowietrzy.
dzieki za odpowiedzi!
sprostuje jednak:
udalo mi sie zalozyc ten waz, i skoro chlodnica jest chlodna i dolna rura gumowa do chlodnicy jest chlodna a gorna rura jest goraca to znaczy ze termostat?? czy mozliwe ze jak ten zawor do odpowietrzania puszcza cisnienie w ukladzie to dlatego nie ma obiegu plynu chlodzacego??
dzieki wielkie! zabieram sie za odpowietrzanie a tu kolejny problem, pekl mi w polowie zawor do odpowietrzania, czesc mam w reku a reszta nadal wkrecona w "chlodnice"... teraz walcze zeby jakos go wykrecic...
da rade rozebrac to wszystko i od dolu wyciagnac ta gwintowana czesc zaworu do odpowietrzania??
pozdrawiam
_________________ e30 316 m40
duchPW [Usunity]
Wysany: 2005-10-14, 15:19
to jeszcze zależy ile się ułamało, a ile zostało w środku - możesz spróbować rozgrzać jakiś większy płaski śrubokręt i wykręcić
Rozwierć ciutke mniejszym wiertłem,tak zeby gwintu nie uszkodzić.Jak to zrobbisz małym śrubokrętemusuń pozotałość śruby.Na koniec przed założeniem nowej przejedź gwint rozwiertakiem.Ja tak zrobiłem.
dzieki dzieki!
wykrecilem ta srubke(zawor) metoda rozgrzanego srubokreta, zobacze teraz jak caly uklad dziala, odpowietrze i zobacze czy wszystko gra.. musze jeszcze wykombinowac taki zaworek z jakiegos szrotu bo ten moj "dwuczesciowy" sie nie nada .
pozdrawiam!
Witam, ponownie, postanowilem sie jeszcze podpiąc do starego tematu zeby nie zasmiecac. Mam pytanko czy ten plastik przy chlodnicy w silniku m40 to jest rozbieralny? Bo mam wyciek miedzy zbiorniczkiem wyrownawczym a tym plastikiem do ktorego wchodzi.(na dole na łączeniu)
chcialem wyjac zbiorniczek z tego czarnego plastiku i uszczelnic(mowiono mi ze tam jest uszczelka), ale zboiorniczek trzyma sie mocno jak przyklejony i za nic nie moge go wyjąc. Czy jest mozliwe zeby go wyjąc? niechce tez popsuc stad moje pytanie..
pozdrawiam!
w kazdej chlodnicy idzie oddzielic plastik od rdzenia - po prostu odginasz blaszki - uszczelniasz (ja uzylem takiej pasty niewiadomego pochodzenia) i zaginasz blaszki z powrotem - i juz wycieku nie ma.
http://slave.e-edukacja.p...opic.php?t=9837 sarna miales odpisac w tym temacie jak postepy ale widze ze sugerujesz ze da rade samemu to rozebrac i uszczelnic ten plastik co przy chlodnicy jest z jednej i drugiej strony w ecie??
tak jest rozbieralny,kolo korka wlewu powinny byc 2 sruby (ampule)
Te 2 sruby odkrecilem, ale interesuje mnie zeby wyjąc ten bialy zbiorniczek wyrownawczy z tego czarnego plastiku, gdyz na laczeniu na dole mam wyciek. Czy to jest możliwe? Po odkreceniu tych śrub i zdjeciu 0od gory kawalka plastiku nie mam pojecia co dalej zrobic, bo zbiorniczek ani drgnie, jest on gdzies jeszcze przyczepiony?? czy tego wogole nie mozna wyjąc?
Pozdrawiam
http://slave.e-edukacja.pl/~darcoe28/forum/viewtopic.php?t=9837 sarna miales odpisac w tym temacie jak postepy ale widze ze sugerujesz ze da rade samemu to rozebrac i uszczelnic ten plastik co przy chlodnicy jest z jednej i drugiej strony w ecie??
to juz nie wiem... chyba ten zbiorniczek wyrownawczy musi byc szczelnie połączony z tym czarnym plastikiem przeciez jest tam co najmniej jeden kanalik(na gorze) ktorym sie przedostaje plyn z chlodnicy, a czy na dole jest cos to nie wiem... Pozatym trzyma sie jak przyklejony, boje sie połamać:(
pozdrawiam