No i okazalo sie ze koles ktory mi sprzedal ten dyfer (nie bede pisal co o nim mysle, hehe) zrobil mnie po prostu w "ciula". Tak wiec nie kupilem dyfra od M3 tylko od 318 e36. Na szczescie, faktycznie ten dyfer jest ze szpera, wiec calkiem w balona mnie nie zrobil. Dyfer od 318-tki jest po prostu z mala glowka (a w 325 jest duza glowka), stad tez jest krotszy i moj wal byl zakrotki do niego. Na to tez juz znalazlem rozwiazanie, a mianowicie 320-stka ma wal dluzszy o 29 mm, czyli bedzie mi pasowac do dyfra z mala glowka w sam raz
No i w koncu moje pytanie do Was:
W 325i jest dyfer z duza glowka o przelozeniu 3,15.
Kupilem dyfer od 318 z mala glowka o przelozeniu 3,46 (albo 3,45) ze szpera.
Czy ten dyfer od 318 wytrzyma jak go zaloze do 325??
Chodzi mi o to, ze w 325 jest jednak troche wieksza moc, no i w zwiazku z tym nie wiem czy go nie zajade szybko (zakladajac ze bede auto dusil)??
No i korzystajac z okazji, jeszcze jedno pytanko. Koles sprzedal mi ten dyfer bez flanszy, no a flansze od dyfra z duza glowka nie bardzo pasuja do dyfra z mala glowka. Czy nie ma moze ktos na zbyciu flanszy od dyfra z mala glowka?? Moze kots ma uszkodzony dyfer od 318 i flansze sa mu nie potrzebne
po pierwsze połamałbym ręce i nogi temu fiu......... co do Twoich pytań wytrzymać pewnie wytrzyma tylko jak długo? będą trochę krótkie przełożenia wiec powajchlujesz sobie myślę jednak, ze lepiej mieć taka szpere niż wcale.
Co do wajchowania, to przez chwile mialem zalozony ten dyfer, no i musze powiedziec ze mi sie podobalo I wcale duzo wiecej wajchowania nie mialem, bo na przyklad czasami nie trzeba redukowac, zeby przyspieszyc Dyfer jednak musialem zdjac, bo mialem zalozone flansze od starego dyfra z duza glowka, no i ciekl mi olej z tamtad. Wiec teraz potrzebuje flansze od takiego dyfra.
jednak nie ryzykowal bym jazdy na takim dyfrze...moze lepiej sprzedac go do 1.8 e36 szpere nie powinno byc problemu opchnac a bede sporo kupcow napewno...co do wytrzymalosci jesli jestes spokojnym kierowca a szpere potrzeba ci po to zeby auto na sniegu ci sie nie slizgalo to smialo bedzie latac ale jak lubisz przypalic laczka i latac bokami towytrzy,ma ale ile..
_________________ bylu 327i mtech 1 a teraz jest subaru impreza i w planie e30 drift car:))
Szybkie pytanie jak sprawdzić czy dyfer ma szpere kręcąc powinna druga strona kręcić sie w przeciwna stronę ? auto to E36 manual 320i i dyfer 3.45 a do kupienia mam od 320i automat i chyba jest S 3.15 wiedz wynika że ma szpere ale chce się upewnić czy tabliczka nie została podmieniona i czy seryjnie w automacie ma być 3.15 czy jak w manualu 3.45 ?
_________________ ...nieważne dokąd jedziesz,ważne ze bokiem...
Ostatnio zmieniony przez SOER 2007-12-19, 23:55, w caoci zmieniany 1 raz
podnies tyl z jednej strony w gory... na luzie i bez zaciagnietego recznego ma sie nie dac przekrecic kolo (to co jest w gorze) a jesli dyfer jest wyjety to musisz zlapac za flansze i trzymajac jedna krecic druga... jesli da sie krecic przy jedenj zatrzymanej to to nie jest szpera ew przepuszcza... w rekach czasem moze wydawac sie ze jest ok (bo male sily mozesz wygenerowac)a tak na prawde to moze byc juz w kiepskim stanie i przepuszczac... najlepiej jest odkrecic dekiel i zobaczyc czy szpera rzeczywiscie jest i przy okazji zobaczyc czy na czujniku nie ma opilkow metalu, czy sa wszystkie zeby na wiencu itp...
w manualu powinna byc 3.45 a w automacie 3.15 jesli nie kupisz tej szpery a jest ok i w dobrej kasie to daj znac
Żeby sprawdzić czy jest szpera jeśli dyfer jest w aucie wystarczy podnieś auto do góry żeby prawe i lewe koło było w powietrzu i kręcąc jedna strona druga powinna się kręcić w tą samą stronę to oznacza że jest szpera. Jeśli dyfer masz na stole to tak samo kręcisz jedną flanszą a druga kręci sie w tą samą stronę jeśli kręci się w odwrotną to niema szpery.
Co do dyfrów mała a duża głowa to teoretycznie duża jest wytrzymalsza ale spokojnie mała głowa pociągnie 325 bez problemu, chłopaki na małych głowach pocinają w Rajdach i spokojnie te dyfry przeżywają więc jest spoko
Co do wajchowania, to przez chwile mialem zalozony ten dyfer, no i musze powiedziec ze mi sie podobalo I wcale duzo wiecej wajchowania nie mialem, bo na przyklad czasami nie trzeba redukowac, zeby przyspieszyc Dyfer jednak musialem zdjac, bo mialem zalozone flansze od starego dyfra z duza glowka, no i ciekl mi olej z tamtad. Wiec teraz potrzebuje flansze od takiego dyfra.
zakaldaj . dyfer wytrzyma spokojnie. oprocz walu i flansz musisz zakupic poloski od malej glowy.jesli cos to mam i flansze i poloski.
ja smigalem na takim dyfrze w podlubanym m50 rok i nic mu sie nie dzialo a poprawa przyspieszenia odczuwalna.