ja mam m50b20 w e36 i mialem na koncu przelotowy..glosny i raczej dziurawy no i bez kata. w niektorych momentach byla straaaaaszna dziura..po wymianie na komplet uzywany w dobrym stanie (oryginalny i dedykowany oczywiscie)łącznie z katalizatorem silnik odzyskal kopa i elastycznosc.
wnioski:
- nie warto bawic sie w przelotowki
- j.w strumienice i inne g*
- jesli chodzi o baranki- tylko oryginalne- "firmowe"
tylko i wylacznie CAŁE oryginalne uklady zaprojektowane przez inzynierow z bmw.
po wywaleniu np kata czy srodkowego zawsze sa jakies problemy i marudzenia..nie ma opcji zeby bylo perfecto .
a i najlepiej sprawdzic np na realoem.com
Ok, masz rację, ale jest druga strona medalu. 2,5 ma tyle spalin że fabryczny wydech i tak nie jest tego w stanie opróżnić. Dlatego, w czystej teorii, super rozwiazaniem byłoby wypuscic osobno przelotowe rury od poczatku do konca, z baranami. Problemem byłby wtedy dzwiek i hałas. Dlatego mozna zastosować przelotowe tłumiki, osobne na kazdą rurę. Wtedy dziek powinien być znosny. Jesli nadal za głośno, dokładamy kolejne dwa tłumiki.
obserwując mój układ z 323i widzę ze mam srodkowy przelotowy, z dwoma kanałami w srodku, jako całośc, i tylni, dwu komorowy. Przedtem miałem pojedynczy, jak w starej m20b20 i jakis wyjarany katalizator. Po zmianie na 323, elastycznosć sie polepszyła i odczułem subektywną poprawe przyspieszenia. Dlatego nie sadzę że wydech spowodował odczuwalny spadek mocy. To nie jakieś smieszne włoskie 1.6, policzone co do konia.
Moim zdaniem coś sie nałożyło , jakis problem.
_________________
Ostatnio zmieniony przez lagadula 2007-06-27, 18:49, w caoci zmieniany 1 raz
Ok, masz rację, ale jest druga strona medalu. 2,5 ma tyle spalin że fabryczny wydech i tak nie jest tego w stanie opróżnić. Dlatego, w czystej teorii, super rozwiazaniem byłoby wypuscic osobno przelotowe rury od poczatku do konca, z baranami. Problemem byłby wtedy dzwiek i hałas. Dlatego mozna zastosować przelotowe tłumiki, osobne na kazdą rurę. Wtedy dziek powinien być znosny. Jesli nadal za głośno, dokładamy kolejne dwa tłumiki.
obserwując mój układ z 323i widzę ze mam srodkowy przelotowy, z dwoma kanałami w srodku, jako całośc, i tylni, dwu komorowy. Przedtem miałem pojedynczy, jak w starej m20b20 i jakis wyjarany katalizator. Po zmianie na 323, elastycznosć sie polepszyła i odczułem subektywną poprawe przyspieszenia. Dlatego nie sadzę że wydech spowodował odczuwalny spadek mocy. To nie jakieś smieszne włoskie 1.6, policzone co do konia.
Moim zdaniem coś sie nałożyło , jakis problem.
Nie zgodze sie. Tłumik został zaprojektowany tak ze musi miec odpowiednia pojemność, długosc i z tego co wiem musi panowac w nim odpowiednie cisnienie lub podcisnienie.
Nie wiem tylko czy zmiana jego pojemnosci i przepustowosci ( brak środkowego i dziura przed koncowym) powoduje w moim przypadku spadek mocy w górnym zakresie obrotów i złe spalanie mieszanki w cylindrach ( czarne swiece )
_________________ Czy z młodych gniewnych pozostali juz tylko starzy wk...wieni?
Czarne świece to nie przez wydech. To albo mało powietrza w silniku, albo za dużo paliwa, albo moze zaczyna brać wiecej oleju. Albo i z zaplonami jest cos nie tak i spala ubogo bo już wiatr wyleciał
kompresje ma zajebista. Filtr powietrza nowy. Mam wersje z katem ale juz go nie ma. Zapłon hmm przeciez zaplon ustawiany jest przez czujnik połozenia wału. Moze sonda?
_________________ Czy z młodych gniewnych pozostali juz tylko starzy wk...wieni?