Wysany: 2007-01-16, 17:21 Problem z odpalaniem rano (318 TDS)
Witam
Czy ktoś może mi powiedzieć co jest przyczyną trudności z odpalaniem rano zimnego silnika 1,7 tds ?
Zachowuje sie tak jak by świece nie dostawały prądu (chodz miernik wskazał 10V podczas grzania świec) Może coś z przekaźnikiem - gdzie w nich jest przekaźnik świec żarowych ? Świeczki są nowe.
Jak już po jakimś czasie odpali, chodzi idealnie, nie dymi, nie szarpie, nie przerywa, wolne obroty idealne, moc super.
TYLKO PROBLEM Z SAMYM ROZRUCHEM KOMPLETNIE ZIMNEGO SILNIKA ! CIEPŁY, LUB MINIMALNIE CIEPŁY ODPALA IDEALNIE I BEZPROBLEMOWO.
podejrzewam ze ci sie zapowietrza.tez tak miałem jak smigałem dieslem.u mnie przewód paliwowy dochadzacy do pompy był nie dokrecony i paliwo sie cofało.pozatym jak stanołem tak ze tył był nizej niz przód ( spory spadek musiał byc i mało paliwa )to wtedy tez były problemy z zapalaniem.załozyłem zawór jednokierunkowy i problemy znikneły
zapalał w najwieksze mrozy gdy nawet benzyny miały prblemy.tylko raz nie odpalił bo ropa zamarzła
jakby swieczki nie grzały to kontrolka by ci chyba nie zgasła
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
Pomg: 3 razy Doczy: 18 Pa 2004 Skd: Czernikowo k/Torunia
Wysany: 2007-01-16, 20:35
u mojegobrata ten sam identyczny problem jest w tym silniku. zalozylem mu zaworek zwrotny tyle tylko zepomiedzy pompa a filtem anie pomiedzy filtrem azbiornikiem. niestety patent nic nie pomogl.
swiece takze nowe prad dochodzi do swiec.
co mozna jeszcze na to poradzic????
Wysany: 2007-01-17, 08:00 Re: Problem z odpalaniem rano (318 TDS)
Witam jezeli masz problem z odpalaniem tds to mimo wspomnianej nieszczelniści powinieneś sprawdzić zapłon ewentualnie przyspieszyćc o milimetr do silnika wiem bo mamy w pracy takie auta i zawsze to skutkuje a fakt ze prąd dochodzi do śwecy niezawsze oznacza że swieca grzeje lepiej jest je wyciągnąc z głowicy oi sprawdzić na krótko. Pozdrwaiam Tomek DIESEL SERVICE POZNAŃ 8)
juz chyba wszystko jasne, problem jest z paliwem, jak dlugo postoi niekrecony, ale to tak pow. 10 godz. to nie moze odpalic a wystarczy ze bede go doslownie na 20 sek. uruchamiał - raz na 4 godz. - i pali bez problemu - i moze byc zimny i świece raz podgrzewam i pali jak nówka.
przypomniało mi sie jeszcze u mnie nie tylko przewód byl nie dokrecony ale tez filtr paliwa
jak sie juz zapowietrzył to trzeba było odpowietrrzac luzujac taka jedna srubkena pompie.pompka reczna po pierwszym razie sie połamała.bez luzowania tej srubki to mozna bylo sobie krecic i krecic.znajomy własnie w taki sposób załatwił mi szczotki w rozruszniku.nie wiedzielismy wtedy jeszcze o co biega bo auto miałem tydzien a on je pozyczył i zonk. szczotki byly tak przegrzane ze rozpadły mi sie w palcach wiec odradzam krecenie 10 minut
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
jakie 10 min. krecenia ? odpala po 4 - 5 przekreceniu wiec problem z paliwem skoro musi dopompować. Jak juz odpali to jest igła. Moge odrazu wylaczyć po odpaleniu i przyjsc za 4 godziny i zapali od dotyku, nawet bez grzania świec, pomimo że zimny.
A postoi 10 godz nieodpalany i znowu trzeba z 5 razy zakrecic zeby laskawie odpalił.
Witam, ja mam to samo! ale to od momentu zatankowania nędznego paliwa:( ciekawe, czy w filtrze paliwa nie za duzo zebrało się jakiegos szlamu - woda itp? a moze dolanie do disla tego specyfiku? i odpali od razu?