ostatnio na allegro jest tego pelno - zaczynam cos patrzec za oponami na zime poki ceny nie sa kosmiczne - nadje sie to do jezdzneia czy tylko do palenia ? czekam na odp
na zimę możesz sobie śmiało kupić jakieś markgumy - ja kiedyś miałem i uważam, że były OK - zawsze to jednak taniej wychodzi
na lato nie polecam, bo prędkości są większe
kupilem profile na lato i poraszka 1 rok ma opona i parcieje!!!na deszczu sie nie prowadzi przy mocniejszym hamowaniu puszcza odrazu przyczepnosc !na zime zalezy jak targasz w góry czasem to zapomnij dobra opona to podstawa ja jezdzisz po miescie tylko to wystarczy
_________________ bylu 327i mtech 1 a teraz jest subaru impreza i w planie e30 drift car:))
Miałem takie oponki, skonczyły się po poł roku, piszczały na każdym zakręcie. Trzymały średnio a na wodzie to wogóle. Nie wiem jak w zimę by się sprawowały ale podejżewam że tak sobie. Ja osobiście już nigdy nie kupię takich opon. Wiem jedno - dobra guma to podstawa
Na zime jak najbardziej tak jeśli sa nalewane w tym roku, bo jak wiadomo opona zimowa nawet jak ma sporo bieżnika to po 2-3 sezonach nie nadaje sie do jazdy, ja kupiłem na zime nalewajki za 70zł sztuka ! i całą zime przejeździłem bezproblemowo i śmiałem sie z tych co chwalili sie że za tą samą kase kupili firmowe używki.
Za 4 nalewaczki dalem 340 i dostalem rok gwrancji, po jednej zimie wyglądają dalej łądnie więc przejeźdze na nich też tą, co najważniejsz nie huczą nawet przy prędkosci 140-160 bo tyle sie odważyłem na nich pojechać (jak już śniegu nie było )
Pomg: 17 razy Doczy: 12 Maj 2005 Skd: TrójkątTrzechCesarzy
Wysany: 2006-09-26, 11:12
ja też na zime miałem nalewajki... przejeździłem 2 sezony i pewnie jeździłbym dalej ale uszkodziłem je u mnie na podjeździe - jakby nie to, to dalej możnaby na nich śmigać...
_________________ Ile można zainwestować w swoją PASJĘ? Z czego można zrezygnować... jak bardzo można się w tym zatracić...
Polecam nalewki markgum. Zimowe mi się sprawdziły. Bieżnik doszedł do zera, centralnie na slick i nalewka nawet nie zaczęła schodzić, pomimo, że opony zostały zużyte w miesiąc na rajdach, podczas gdy na przykład letnie bridgestony czy fuldy zaczynają mi się odrywać , kiedy jest jeszcze 3mm bieżnika. Więc co!? Warto!
ja sprobuje w tym roku kupic komplet nalewek ... w tamtym roku jezdzilem na kolcach ... i bylo fajnie ... ale rozmiar 155/80 powodowal malo pewne prowadzenie powyzej 90km/h
a czy przy malych rozmiarach typu 14-15cali nie lepiej kupic nowek nawet jakis polskich...? ja mam 17stki 225/50R17 pirelki sotto zero i mega polecam te gumy...
Odswieze troche temat. Co mysle o oponach bieznikowanych i ich wlasciwosciach pisalem juz kilka razy w innych tematach (delikatnie mowiac niezbyt pozytywnie), teraz cos o trwalosci. Mam komplet bieznikowanych opon (Technic) na ktorym przejezdzilem 2 sezony. Pare dni temu chcialem je zalozyc do is-a mlodej i okazalo sie ze na jednej oponie od wewnetrznej strony na odcinku ok 40 cm pomiedzy boczna scianka a bieznikiem odpadl pas gumy Opona sie poprostu rozwarstila, odpadlo to co bylo nalane. Pod koniec zeszlego sezonu 1 kolo zaczelo mi bic, ale wychaczylem kraweznik i myslalem ze to uszkodzona felga. To sie stalo jakis 1 - 2 tygodnie przed zmiana na letnie wiec juz nie wnikalem i nie oddawalem ich do wywazenia, a tu taki zonk. Jak sobie pomysle ile czasem na nich lecialem...
Pomg: 17 razy Doczy: 12 Maj 2005 Skd: TrójkątTrzechCesarzy
Wysany: 2006-11-10, 11:48
Łukasz napisa/a:
bieżnikowane to ruletka.
ja przejeździłem 3 zimy na "nalewajkach" i spoko - teraz muszę coś znaleźć innego, bo jedną mam uszkodzoną (ale z mojej winy) - więc nie mogę narzekać...
nazwa f-my wypadła mi z głowy, zresztą to już nie ma znaczenia, bo oni przestawili się na produkcje opon do aut uzytkowych...
_________________ Ile można zainwestować w swoją PASJĘ? Z czego można zrezygnować... jak bardzo można się w tym zatracić...
JAk cie niestac na nowe gumy z gornej polki to niestac cie na BMW ! kopcie sobie fiaty i tam zakladajcie nalewki ! NIc nie mam do dodania
andre e36 napisa/a:
to jest forum bmw czy moskwicza nalewki bo po taniości ? to wyobrażam sobie stan techniczny tych aut co właściciele wszystko kombinują po taniości.
jak Was nie stać conajmniej na E90 i kupujecie sobie stare graty, to nie jesteście miłośnikami BMW, nawet jeśli na każdej części w Waszych wózkach są znaczki BMW ... bo rozumiem, że to oczywiste
mylisz pojecia mozna jezdzic kazda ale ma miec klase nie MUSI BYC NOWA ALE OPONY A I OWSZEM BO JEST TO KAWALEK GUMY KTORY ODPOWIEDZIALNY JEST ZA TWOJE ZYCIE CHEBLE UKLAD KIEROWNICZY I GUMY MAJA BYC NAJLEPRZE RESZTA TO TWOJA DECYZJA.JAK KOGOS ZABIJESZ NA DRODZE TO ZOBACZYSZ JAK DO TYCH SPRAW PODCHODZI PROKURATOR I POLICJA !
el nino - po pierwsze, to nie krzycz tak, bo to nie sprawi, że bardziej do kogoś trafisz
po drugie, to kocham, jak ludzie wypowiadają się w jakiejś kwestii w sposób, który wskazuje na to, że nie mają na dany temat bladego pojęcia - jeździłeś kiedyś na nalewkach? czy tylko o nich czytałeś?
bo ja jeździłem i mogę je zdecydowanie polecić - oczywiście, że nie można na nich jeździć tyle sezonów, co na nowych oponach z najwyższej półki, ale to wcale nie znaczy, że w ogóle się do jazdy nie nadają
jeśli masz jakieś doświadczenie w temacie, to się podziel - będzie super, ale jeśli masz pisać co Ci się wydaje, to daj sobie spokój (to jest dział techniczny i tu dzielimy się swoją wiedzą, a nie poglądami)
oczywiście cieszę się, że co roku zmieniasz opony na nowe, ale moim skromnym zdaniem nie ma potrzeby do aż takiej nadgorliwości
nalewki nadają się do jazdy z mniejszymi prędkościami niż opony fabrycznie nowe, jeśli jednak przekroczysz prędkość (zwłaszcza kilka razy) i zrobisz komuś kuku (czego nikomu nie życzę), to prokuratura/policja raczej nie będzie sprawdzała stanu Twoich opon
co do nalewanych opon to moze i OKa ale do aut wolniejszych i uzywanych mniej "ekstremalnie".. kumpel ma w mercu 190tce 2.0D ktory maks ciagnie jakies 140km/h... zadowolony bo duzo nie zaplacil ale piszcza, kiepsko hamuja (nie ma absu i bardzo sie slizgaja), na mokrym (wilgotnym) trzeba zmiejszyc predkosc i zachowac mega ostroznosc... natomiast w kopnym sniegu daja rade ale na lodzie klopoty z ruszaniem...
cos za cos... jesli ktos przyoszczedzi to przez caly okres uzywania takich opon bedzie musial uwazac i dostosowac sie bardziej do warunkow... uwazam ze jesli jezdzi sie wiecej, wozi rodzine itd to lepiej dolozyc grosza bo bezpieczenstwo....
i el nino ... sorry za koment ale jeśli masz taki tok rozumowania to nie powienines jezdzic beemką .. załóż biała czapke zmien auto na calibre
tak serio nalewki to dobra rzecz ... napisałem ze mark gumy są ok a wiesz dlaczego ? oklepałem torche ten temat i mam pewne pojęcie ...
i uwierz mi ze wolałbym wydać 800zł na nowe nalewki markgum`a na zime niz wydac tyle samo na opony zimowe oryginalne nowe ...
a wiesz dlaczego ? bo są robione z lepszych nie "wielkoseryjnych" mieszanek gumy..maja sprawdzone bieżniki!!!
jeśli masz pewne pojecie o rynku opon regenerowanych w polsce .... (choc wynika z Twoich wypowiedz ze nie masz bladego pojęcia o zadnych oponach ... i wg Ciebie wymiarem jakości jest cena) to powinienes wiedziec ze oponki markgum`a są robione na sportowych mieszankach sławnego avonu ...
masa ludzi uzywa tych nalewek w rajdach zimowych i letnich przede wszystkich dlatego ze są lepsze ! od gum seryjnych ! i jeśli Ci nie wystarczy taka argumentacja to moze faktycznie przesiądz sie na nową toyote avensis
JAk cie niestac na nowe gumy z gornej polki to niestac cie na BMW ! kopcie sobie fiaty i tam zakladajcie nalewki ! NIc nie mam do dodania
andre e36 napisa/a:
to jest forum bmw czy moskwicza nalewki bo po taniości ? to wyobrażam sobie stan techniczny tych aut co właściciele wszystko kombinują po taniości.
jak Was nie stać conajmniej na E90 i kupujecie sobie stare graty, to nie jesteście miłośnikami BMW, nawet jeśli na każdej części w Waszych wózkach są znaczki BMW ... bo rozumiem, że to oczywiste
Nikogo nie musi być stać na e 90 opony nowe eksploatuje się kilka sezonów przy normalnej jeżdzie pracuje w serwisie to się na oglądałem tych super nalewek parę razy przy wymianie strzeliły podczas pompowania koła ,jak ma być tanio to po całości na przykład po co lać markowe oleje selektol też ma właściwości smarne a jest to ¼ ceny dobrego oleju.