Odświerzam troche temat(troche bardzo bo znalazłem go na 21 stronie... )
Ale do konkretów....
Jak tam wam sie udała zima za kierownicą...było tak strasznie jak sie obawialiście,noi czy obyło sie bez dzwonów....
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
musze z zadowoleniem stwierdzic ze bylo spoko;)
spodziewalem sie narowistej bestii zwlaszcza ze z przodu mam slicki (okolo 1,5 mm bieznika) a z tylu niewiele lepiej, ale fura zachowuje sie nadwyraz przewidywalnie za wyjatkiem denerwujacej niekiedy sklonnosci do nieskrecania an b. sliskim przy malych predkosciach ale pewnie spowodowane jest to b lekkim tylem. no i porazalo mnie zuzycie paliwa. na krociotkich odcinkach przy starcie z zimnego silnika wychodzilo mi 20 litrow:(
pozatym fajoska zabawa!!
_________________ nie rób nic na siłę.weź większy młotek
Pomóg³: 2 razy Do³±czy³: 10 Sie 2004 Sk±d: Katowice
Wys³any: 2006-02-22, 12:18
mareks napisa³/a:
musze z zadowoleniem stwierdzic ze bylo spoko;)
spodziewalem sie narowistej bestii zwlaszcza ze z przodu mam slicki (okolo 1,5 mm bieznika) a z tylu niewiele lepiej, ale fura zachowuje sie nadwyraz przewidywalnie za wyjatkiem denerwujacej niekiedy sklonnosci do nieskrecania an b. sliskim przy malych predkosciach ale pewnie spowodowane jest to b lekkim tylem. no i porazalo mnie zuzycie paliwa. na krociotkich odcinkach przy starcie z zimnego silnika wychodzilo mi 20 litrow:(
pozatym fajoska zabawa!!
Nie chce byc niemily ale tacy luidzie jak ty tylko podtrzymuja mit debila mlodego kierowcy BMW. Wywali cala kase na auto i ubezpieczenie a potem nie stac go juz na opony Kiedys niechcacy na twoich slikach delikatnie pukniesz kogos i mam nadzieje, ze to nie bede ja
Juz bym wolal kupic wyszydzane przez wszystkich nalewki za 400-500pln ale jezdzic zima w miare bezpiecznie.
poprostu nie jezdzilem na tyle duzo zeby oplacilo mi sie kupowac zimowki. mialem taki zamiar ale w koncu zrezygnowalem ( nie z powodow finansowych) poprostu stwierdzilem ze niema poco. na tych co mam jezdzi mi sie wystarczajaco dobrze.
_________________ nie rób nic na siłę.weź większy młotek
Pomóg³: 2 razy Do³±czy³: 10 Sie 2004 Sk±d: Katowice
Wys³any: 2006-02-22, 12:30
mareks napisa³/a:
eeee mysle ze przesadzasz z osadem
poprostu nie jezdzilem na tyle duzo zeby oplacilo mi sie kupowac zimowki. mialem taki zamiar ale w koncu zrezygnowalem ( nie z powodow finansowych) poprostu stwierdzilem ze niema poco. na tych co mam jezdzi mi sie wystarczajaco dobrze.
Wiesz, jezeli twoja jazda w zimie polegeala na przepaleniu samochodu co jakis czas i przejechaniu sie po osiedlowej drodze to ok, ale jak ktos jezdzi autem na codzien i ma gumy z 1.5mm bieznikiem to wedlug mnie zawala po calosci. Uwazam, ze w Polsce powinien sie pojawic nakaz jazdy w zimie na zimowkach bo nie ma sie co spierac, ze wtedy auto prowadzi sie o niebo lepiej.
poprostu nie jezdzilem na tyle duzo zeby oplacilo mi sie kupowac zimowki. mialem taki zamiar ale w koncu zrezygnowalem ( nie z powodow finansowych) poprostu stwierdzilem ze niema poco. na tych co mam jezdzi mi sie wystarczajaco dobrze.
Wiesz, jezeli twoja jazda w zimie polegeala na przepaleniu samochodu co jakis czas i przejechaniu sie po osiedlowej drodze to ok, ale jak ktos jezdzi autem na codzien i ma gumy z 1.5mm bieznikiem to wedlug mnie zawala po calosci. Uwazam, ze w Polsce powinien sie pojawic nakaz jazdy w zimie na zimowkach bo nie ma sie co spierac, ze wtedy auto prowadzi sie o niebo lepiej.
tak właśnie, generalnie mareks prosisz się o dzwona, oby cię otrzeźwił, a nie okaleczył. Z dobrego serca radzę.
Do auta jak do dziwki, bez dobrej gumy nie podchodź.
�ukasz Ty to mnie zawsze rozwalasz tekstami.......
To fakt gumy to podstawa...,ale jeśli nic sie nie stało to lepiej spokojnie wytłumaczyć i nie wywoływać wilka z lasu......
PozdrOOfki....
Gumy to rzeczywiscie podstawa a jak zakupiłem komplet zimóweczek to nie weszły niestety (auto jakies 5 cm nad gleba) i musiałem oddac,mało jeżdze (niestety teraz bedzie jeszcze mniej)zainwestowałem w co innego - teraz stawiam na bezpieczenstwo i tak czyli dobre hamulce i porawa zawieszenie juz niedługo moja Zosia dostanie komolet nowych hamulcy brembunio
Zima ogolnie jest starszna dla takiego potworadosyc ze ciezko ruszyc z miejscia to jeszcze bokami idzie sobie gdzie chce - ASC troszke pomaga ale niestety letnie kondony to nie jest to co tygryski lubia na zime.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach