Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2004-06-21, 22:57
Da Ci mniejsze opory wkręcania się na obroty kosztem stabilności biegu jałowego (to trzeba uważac o ile się planuje koło)
Taki zabieg wykonany prawidłowo polepszy zauważalnie przyspieszenie na niższych biegach i może spowodowac zmniejszenie Vmaxa, ale nie musi. Może byc teraz więcej problemu z wjeżdżaniem pod górkę, ale to zmora małych silniczków z odchudzonym kołem, a nie R6 czy R4 BMW
Po zabiegu należy wyważyć koło osobno i razem z wałem napędowym. Polecany zakład ... Wawa ul. Młocińska (koło ronda babka). Tanio i dobrze
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
To co powyżej napisał Smasher to sama esencja.Po prostu nic dodać ,nic ująć ....święte słowa.
Robiłem taką operację dwukrotnie w swoich "sprzętach" / na szczęście nie w BMW / i ma to rację bytu jeżeli przygotowuje się auto do wyczynu. Do jazdy na codzien jest to moim zdaniem zbędne .Denerwujące jest zwłaszcza szarpanie przy ruszaniu na względnie niskich obrotach, przy których to obrotach poprzednio to zjawisko nie występowało.Wiąże się z tym planowaniem koła zamachowego konieczność podniesienia obrotów biegu jałowego nawet pow. 1000 obr/min. No i te koszty......
- henry
_________________ HENIEK
Klubowicz
BMW E30 325i (szpera 3,25) z s50b32 - made by MGarage &(suspension) Lukas Performance !
Ale będzie jeszcze coś.......!!!
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2004-06-26, 18:03
henry ... o jaki procen masy planowałes koła zamachowe w swoich bolidach i jakie fragmenty tego koła podlegały szlifom ... jak to się tak na prawde powinno robić
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Przepraszam nie bylo mnie w Kielcach 2 dni, o 21-ej siadam do komputera i piszę szczególowo jakie były i są tego skutki - pozdrawiam
henry
_________________ HENIEK
Klubowicz
BMW E30 325i (szpera 3,25) z s50b32 - made by MGarage &(suspension) Lukas Performance !
Ale będzie jeszcze coś.......!!!
Przepraszam ,ale odpowiedź będzie trochę obszerna.Pierwsze "odchudzanie" dotyczyło poczciwego motoru w 125p w połowie lat osiemdziesiątych i robiłem to na podstawie literatury pt."Poprawa ekonomiczności i dynamiki samochodów osobowych" autorstwa pp.Szczecińskich i Januły WKiŁ 1981 r.Mimo upływu lat opisane tam modernizacje silników są oczywiście nadal aktualne.Nie mam skanera by rysunki pokazujące co trzeba "zdjąć" przenieść na ekran ale jestem gotów zrobić ksero i wysłac wszystkim zainteresowanym.Głównie planowaniu podlegały miejsca takie jak:powierzchnia powyżej przylegania tarczy sprzęgła na szer. ok.10 mm,tył koła zamachowego prawie od wienca zębatego rozrusznika do ok. polowy średnicy koła - to trzeba jednak pokazać na rysunku ,sam opis nie odzwierciedla tego.
W tym przypadku masa koła zamachowego zmniejszyła sie o okolo 20-25%.W drugim "sprzęcie" umieszczonym w moim każdym podpisie pod postem zastosowałem gotowe ,splanowane koło zamachowe przygotowane w dawnym OBR FSO w Warszawie, zostało ono sprawdzone defektoskopem rengenowskim po tej operacji i wyważyłem je razem z wałem korbowym i sprzęgłem również w stolicy.Tutaj ubytek wagi jest już znaczny i wynosi około 30%/swobodnie jedną ręką podnoszę to kolo do góry ,waży max.8-10 kg/.Lecz silnik w tym aucie jest przygotowany pod kątem uczestnictwa w różnych amatorskich imprezach sportowych.Jazda zaczyna się od 4500 obr/min a max. moc jest osiągana gdzieś okolo 7500 obr.min.Prędkość obr. biegu jałowego 1800 obr.Po ulicy nie da się tym wolno jechać bo szarpie na I i II biegu w zakresie nawet do 3000 obr/min,do tego jeszcze walki rozrządu o czasie otwarcia zaworów 300 stopni, CR 10:1 ,4 gaźniki /bardzo trudne do wyregulowania/ i trochę innych modyfikacji.Na torze na zwykłych oponach to chodzi bokiem czasem i na III biegu dlatego na suchym torze startuję na slick'ach a mam też opony "deszczówki".
No opisałem się trochę nie w "temacie", prosze mi wybaczyć , naprawdę sądzę , że operacja planowania koła zamachowego w szacownej marce BMW jest niepotrzebna.
Odpowiadam Pawłowi E30 - Vmax nie ma prawa się zmienić gdy nic nie kombinujemy ze zmianą przełożeń i kół a dokręcamy silnik do tych samych obrotów."Odchudzone" koło zamachowe pozwoli najwyżej bezpiecznie "przekręcić" silnik o 300-500 obr/min.,oby tylko zawory zdążyły się otwierać i zamykać/żeby nie nastąpiło zjawisko tzw. "odklejania" się zaworów/.
Niestety nie znam literatury dotyczącej tuningu BMW a to co powyżej napisałem w znacznym stopniu pochodzi z książki pt."Modifying & Tuning Fiat/Lancia Twin Cam Engines".
Myślę,że dosyć zająłem miejsca na forum - pozdrawiam Klubowiczów - henry
_________________ HENIEK
Klubowicz
BMW E30 325i (szpera 3,25) z s50b32 - made by MGarage &(suspension) Lukas Performance !
Ale będzie jeszcze coś.......!!!
Ostatnio zmieniony przez henry 2004-06-27, 20:08, w caoci zmieniany 1 raz
Jeżeli o mnie chodzi to ja raczej już niemam więcej pytań
Wielkie dzięki henry 8)
Go
Wysany: 2004-06-27, 22:15
jakie sprerzyny zaworowe zastosowaliscie w tym fiacie ,że byl on wstanie kręcic sie ponad 7 tys bo wiem ,że seryjny fiacior czy poldek przestawał sie kręcic powyrzej 6800,co do planowania kola zamachowego w bmw to jestem zdania,że mozna to zrobic zastepujac koło 2 masowe jedna masa fakt,ze przy małej masie koła reakcja silnika na wchodzenie i zchodzenie z obrotów jest bardzo szybka w silnikach w których kolo zamachowe posiada mała mase chamowanie silnikiem jest bardzo skuteczne co kierowcy rajdowi wykorzystuja do skuteczniejszej jazdy w zakrętach,jak by co to moje koło zamachowe bedzie MIALO MASE 70 % NIRZSZĄ OD fabrycznej a jezdziłem beemka gdzie masa jest prawie 80% mniejsza i jazda w warunkach miejskich nie jest wcale trudna kwestjia wprawy,aha co do Vmax to rzeczywiscie rurznic nie ma
jestem zdania,że mozna to zrobic zastepujac koło 2 masowe jedna masa
Nie zgadzam sie ze mozna kolo dwumasowe zastąpic zwyklym. Zrobilem tak u siebie gdy dwumasowe kolo mi sie rozlecialo. Efekt byl taki ze na zwyklym kole zamachowym skrzynia wpadala w takie wibracje ze na biegu jalowym stojac przy samochodzie nie bylo slychac silnika(diesel) tylko warkot skrzyni. Moze potwierdzic to Loko.
Go
Wysany: 2004-06-28, 00:17
obawaiam sie ze przyczyna bylo nie zgranie sie kola z wałem bo zrególy jedno wywarzane jest z drugim poniewarz pracuja na jednej osi obrotu fakt ze koło 2 masowe ma ta mase troszke dalej niz 1 masowe ale co do wymiany kół to juz byłem przy tym kilka razy i za karzdzym razem efekt byl pozytywny jezeli wszystko było dobrze wywarzone nie występował rzaden problem z wibracjami.
Witaj Drack!! Sorry, ale zawsze odpowiadam na posty i muszę teraz też to zrobić mimo,że temat odbiega od BMW.W opisanej I wersji były sprężyny zaworowe od "Łady" i faktycznie przy 6500 obr/min zawory nie nadążały. Teraz mam potrójne, ale motor to DOHC bez żadnych dźwigienek zaworowych,"lasek" itp. więc mój kolega z Warszawy podobny motor "kręci" do 9000 obr/min........
Pozdrawiam Cię -henry
_________________ HENIEK
Klubowicz
BMW E30 325i (szpera 3,25) z s50b32 - made by MGarage &(suspension) Lukas Performance !
Ale będzie jeszcze coś.......!!!
Go
Wysany: 2004-06-28, 23:31
DRACK napisa/a:
obawaiam sie ze przyczyna bylo nie zgranie sie kola z wałem bo zrególy jedno wywarzane jest z drugim poniewarz pracuja na jednej osi obrotu
Czyli po wlozeniu zwyklego kola nie zakladając skrzyni trzeba wywazyc to kolo?
Dlaczego po zalozeniu uzywanego kola dwumasowego wszystko wrocilo do normy bez zadnego wywazania
Go
Wysany: 2004-06-29, 15:36
koza0007 napisa/a:
Nie zgadzam sie ze mozna kolo dwumasowe zastąpic zwyklym. Zrobilem tak u siebie gdy dwumasowe kolo mi sie rozlecialo. Efekt byl taki ze na zwyklym kole zamachowym skrzynia wpadala w takie wibracje ze na biegu jalowym stojac przy samochodzie nie bylo slychac silnika(diesel) tylko warkot skrzyni. Moze potwierdzic to Loko.
tego nie rozumiem? ja mam jednomasowe zamiast dwumasowego - z prostej przyczyny - jest duzo tansze i sie nie zepsuje.
Zarowno na zyklej tarczy jak i na spieku jezdzi sie OK.
Wydaje mi sie ze mogles kupic jakies uszkodzone/krzywe/uderzone kolo zamachowe i stad jakies dziwne wibracje...
logika procesu produkcji podpowiada ze kolo zamachowe wywaza sie osobno i wal osobno, dlatego mozna je zamienic.... czy sie myle?