Wysany: 2005-09-10, 22:56 Problem z chłodzeniem po raz n-ty (problem ogarnięty)
WItam.
Wiem, ze to dosc "popularny" temat wsrod posiadaczy tej marki, wiec mam nieklamana nadzieje, ze ktos juz przerabial podobne niedomagania ukladu chlodzenia i wie jak im zaradzic. Przejrzalem "szukajke", problemy podobne do mojego, ale nie znalazlem konkretnej odpowiedzi na takie zagadnienie:
Silnik goracy jak diabli (3/4 skali, na takim pozimie sie stabilizuje) a ogrzewanie nie dziala. Pokretlo od ogrzewania na maks, a powietrze leci takie jak na zewnatrz. Co moze byc zwalone? Auto i silnik jak w podpisie.
_________________ Alek E30 318i M50B25
Ostatnio zmieniony przez atur 2005-09-30, 10:09, w caoci zmieniany 1 raz
Trzeba dobrze odpowietrzyć,ja na początku walczyłem z tym prawie godzinę.Do M50 powinieneś mieć chłodnicę razem ze zbiornikiem-tak przynajmniej było w serii w e34 i e36.Na pocieszenie powiem Ci taką samą chłodnicę ma 318i(z silnikiem M40) i 318is.Z tą chłodnicą co masz teraz też powinno dać radę.Ustaw ogrzewanie na max.uruchom silnik i dolewaj płynu,aż będzie leciał przez odpowietrznik bez bąbelków powietrza.
_________________ Żonę możesz mieć tylko jedną,a beemek ile chcesz...
No wiec tak, poziom plynu na zimno byl dobry, odkrecilem korek, odpalilem silnik. W miare nagrzewania poziom plynu sie podnosil, az sie wylal, wtedy wylaczylem, babli powietrza nie zauwazylem. Z nawiewu na przednia szybe leci lekko cieple powietrze. Zauwazylem natomiast inny problem, nie zapina mi sie visco. Stad nastepne pytanie:
Jak daleko od chlodnicy powinien byc wiatrak? U mnie jest ze 3 cm. Dodam, ze nie mam oslony wiatraka.
Ja mam wypróbowaną metodę odpowietrzania - mianowicie jak silnik zaczyna łapać temperaturę sadzam kogoś za kierownicę każę mu trzymać obrory na poziomie 4000 rpm a ja odkręcam korek zbiorniczka wyrównawczego (nic nie wyleci póki silnik jest na obrotach -chyba że jest uszkodzona uszczelka pod głowicą) i popuszczam śrubkę odpowietrzania i nagrzewnica otwrta na max -dolewam płyn odkręcając co chwilke odpowietrznik.Po około 3 minutach jest już po robocie i mam spokój z układem chłodzenia.I nigdy nie odpowietrzam na biegu jałowym .
Podepne się, u mnie w touringu temp niegdy nie przekroczyła połowy nawet w max upał, nie mam obudowy na wiatraku i wisco zapina mi sie pratycznie zaraz po rozruchu silnika. Czy może to być wina wisco, może termostatu ?
chłodnice wg ETK mam od Z3 2.8, silnik M52. Termostat znajduje sie IMO na boczku chlodnicy, mam racje?
zbiorniczek wyrownawczy natomiast jest na 99% od E30 324TD. Niestety nie ma srubki odpowietrzajacej, a w Z3 srubka jest, wlasnie na zbiorniczku. Natomiast w 324td wogole tej srobki nie znalazlem, rowniez na chlodnicy. Moze w takim razie mozna sie bez tego ustrojstwa (srubki) obejsc?
Niestety nie wiem jak wygląda chłodnica od Z3,ale problem może być w tym ,że jest za nisko zamontowana.Odpowietrzenie układu chłodzenia powinno być w najwyższym punkcie inaczej powietrze zostanie w układzie,a konkretnie w nagrzewnicy i dlatego nie leci ciepłe powietrze mimo że silnik się nagrzewa.U mnie jak podniosłem i zamocowałem chłodnicę o 3cm wyżej to odpowietrzyłem bez problemu,a "fachowcy" w warsztacie męczyli się 2 dni i ciągle się grzała.
_________________ Żonę możesz mieć tylko jedną,a beemek ile chcesz...
Fuck... zobilem to co wg mnie mozna nazwac odpowietrzaniem. Wieczorem wsiadam do auta, odpalam, przejechalem kawalek, temperaturka stabilna, 2 mm na prawo od połowy, ogrzewanie grzeje jak zle, mysle sobie, git, mieliscie racje, problem rozwiazany. Przejechalem sie kawalek dalej, po jakis 10 minutach temperatura zaczela rosnac... zbliza sie do 3/4 wiec mysle sobie, schlodze go troche i daje ogrzewanie na maks, a z nawiewu... kupa zimne powietrze, wskazowka za chwile tradycyjnie stanela na 3/4... Any idea co sie moglo stac?
_________________ Alek E30 318i M50B25
duchPW [Usunity]
Wysany: 2005-09-11, 21:37
rozumiem, że nawiew nie zadziałał - więc masz w jakiś sposób zwaloną nagrzewnicę
może być zapowietrzona, lub mógł sie w niej osadzić kamień - poza tym sama nagrzewnica może byc po prostu padnięta
sprawdź czy nie leci z niej woda (nieszczelność zdarza się np. przy osadzeniu sie kamienia i przerdzewieniu rurek do przewodzenia płynu)
Ogrzewanie nie dzialalo przed odpowietrzaniem. Odpowietrzylem tak jak chlopaki poradzili mi wczesniej w tym watku i ogrzewanie zaczelo dzialac, a silnik przestal sie grzac. Tyle ze moje szczescie trwalo tylko 15 minut. Po takim czasie jazdy silnik znowu sie zagrzal, a ogrzewanie znowu przestalo dzialac. Ale przez jakis czas ogrzewanie bylo bardzo skuteczne, z nawiewu dmuchalo naprawde gorace powietrze, wiec wydaje mi sie ze nagrzewnica nie stracila swojej sprawnosci, natomiast tak jakby znowu sie zapowietrzyla.
_________________ Alek E30 318i M50B25
drencrom [Usunity]
Wysany: 2005-09-12, 18:53
polecam na temat odpowietrzania ukladu moje wywody pod:
U mnie też coś się dzieje wisco zapina mi się już zaraz po odpaleniu dosłowinie po 1 min i tak już zapi..... cały czas temp mam poniżej połowy cały czas
....Tyle ze moje szczescie trwalo tylko 15 minut. ......., natomiast tak jakby znowu sie zapowietrzyla.
Dookładnie. Po prostu jeszcze w układzie jest powietrze (coś jakby "woda gazowana"). Zbiera się po pewnym czasie w najwyższym miejscu układu. Powtórz jeszcze 2-3 razy odpowietrzanie i dopiero sprawdź.
Choś nie wykluczam innych usterek...
Wiecej spostrzezen: po kolejnej probie odpowietrzenia znowu wyjechalem na ulice i tym razem skupilem sie na tym co sie dzieje z ogrzewaniem. A dzieje sie ciekawie ogrzewanie po wlaczeniu szybko slabnie, ale wystarczy je wylaczyc i wlaczyc (mam na mysli przekrecic pokretlo regulacji temperatury w lewo - w prawo, najlepiej wiecej niz raz) i natychmiast zaczyna grzac mocniej, po czym znowu dosc szybko slabnie... jezdzilem wieczorem przez pol godziny i taka sytuacja utrzymywala sie caly czas, z tym, ze w miare uplywu czasu, po kazdym nastepnym zabiegu wyl-wl grzalo coraz slabiej. Temperatura silnika jakby nizsza, ale dzis jest znacznie chlodniej niz bylo w niedziele kiedy ostatnio jezdzilem.
BTW. O co chodzi z tym elektrozaworem nagrzewnicy, wydaje mi sie, ze u mnie regulacja temp jest mechaniczna?
Walnieta uszczeka pod glowica lub peknieta glowica. Lub jesli masz na pokretle od ustaiwna tempetetury nawiewu skale w stopniach to zwalone sterowanie ogrzewaniem. Ewentualnie jakas nieszczelnosc poza silnikiem natyle niewidoczna ze na rozgzanym silniku wykapac niezdazy tylko wyparuje a odpowietrzyc samoczynnie sie ne zdarzy.
_________________ Zabejcowac wszystkich!
"autosugestia ktora wyjatkowo silnie wplywa na zwiekszenie osiagow"! Truu!
Fuck... uszczelka byla wymieniania nie dalej jak 1000 km temu, glowica tez (podobno) zostala sprawdzona na szczelnosc i miala byc git... czy uszkodzenie glowicy nie powodowaloby pompowania duzych ilosci gazu w plyn chlodzacy? Bo u mnie w zbiorniczku przy pracujacym silniku i odkreconym korku nie pojawiaja sie zadne babelki, poziom plynu na zimno jest ok, plynu nie ubywa itd... teraz zes mnie wystraszyl