Wysany: 2005-04-26, 12:46 NUMERY SILNIKA WIELKI PROBLEM
Dzisiaj przyjechałem moją beemką z Niemiec 316i E36 93'.
Chciałem jak to mozliwie najszybciej załatwić sprawy rejestracyjne i co sie okazało diagnosta nie może odczytać nr silnika ponieważ są mocno skorodowane.Zaproponował mi wizytę u rzeczoznawcy który stwierdzi nie czytelne nr silnika i na tej podstawie urząd miasta podejmie decyzje czy mam nabić nowe nr czy mam zostać bez.Tylko,że to drogo wychodzi
rzeczoznawca -200zł netto
urząd miasta - ?
stacja która nabija nr silnika- ?
Czy nie macie jakiegods sprawdzonego sposobu którym dałoby sie to odczytać?
Proszę o pomoc
Pomg: 3 razy Doczy: 18 Pa 2004 Skd: Czernikowo k/Torunia
Wysany: 2005-04-26, 13:35
papier scierny w reke i jedzieszm moze uda cie sie tak wyczyscic ze cos zobaczysz. pracuje w stacji kontroli pojazdow i nie spotkalem silnika w bmw na ktorym byl tak mocno skorodowany nr silnika ze nie mozna bylo go odczytac.
papier i do dziela.
to chyba najlepsze na świecie co może być - wpis w dowodzie rejestracyjnym o treści: "numerów silnika brak"... lepiej zapłać i niech ci tak wpiszą a będziesz miał jak w niebie...
Piotrek_W w dowodzie nie, ale w Czerwonej książce tak! I co wtedy? Apropos papieru, byłem u rzeczoznawcy, i mam namiar do jednego. Między innymi jest tam zapis:
Numery nadwozia i silnika nie noszą śladów mechanicznej, chemicznej anie termicznej ingerencji osób trzecich mających na celu zatarcie lub uszkodzenie pola numerycznego...
Ja bym pojechał tak jak stoi do rzeczonawcy i już. A podobno co napisze rzeczoznawca to święte
ScOOti [Usunity]
Wysany: 2005-04-27, 09:14
ej a kiedy wchodzi ta ustawa iz silnik to czesc i nie potrzeba juz tych cholernych numerow??
Pomg: 3 razy Doczy: 18 Pa 2004 Skd: Czernikowo k/Torunia
Wysany: 2005-04-27, 12:36
panowie, o czym mowa?
jezeli rzeczoznawca napisz ze numer nieczytelny z jakiegokolwiek powodu t wydzial komunikacji odrazu da zlecenie na nabicie numerow. jaknarazie takie mamy przeopisy i koniec. jezeli samochod jest rejestrowany po raz pierwszy w Polsce MUSI miec numery silnika. a nabicie numerow to sa dodatkowe koszty, wydzial komunikacji jakies 40 zl skp jakies 100.
lepiej poszorowac jednak 2h papierem co nie?
a co do numerow silnika to w dowodzie no wym ich nie ma ale jak pies cie wzuci na bęben to mu sie wszystko wykaze jak na dłoni bedzie miał twój numer silnika
_________________ Pomoc Drogowa 24h.
665-29-29-01
ScOOti [Usunity]
Wysany: 2005-04-27, 13:39
czemu papierem sciernym? Nie lepiej szczotka druciana przeleciec? Wtedy wyczysci sie wszystko ladnie a papierem tylko zedrzesz.
taaa drzyj dalej a zetrzesz do końca i rzeczoznawca powie że numery zatarte przez właściciela i :cenzura:, samochód na policyjny (oczywiście to najgorszy scenariusz) a wydział komunikacji nie będzie kazał nabijać nowych tylko wpisze że numerów brak albo da jakąś tabliczkę zastępczą mocowaną na nity
tak ale jego silnik już nie ma widocznych numerów więc nie można stwierdzić jednoznacznie jakie one są ( bo przecież on przyprowadził auto) więc tak czy inaczej musi isć do rzeczoznawcy i pokazać wszystko takie jakie jest nic nie ruszać...