Masz numer to zadzwoń do gnoja że wygrał nagrodę podając się za osobę z radia.Oczywiście weź wszystkie dane osobowe gnoja a potem zaproś po odbiór nagrody w jakieś ustronne miejsce. Nagrodę oczywiście proponuje wypłacić ciężkim narzędziem
_________________ Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... Naprawdę.... Aż ciężko czasami ich wyprzedzić...
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 01 Kwi 2009 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2011-03-07, 07:37
To nie jest numer do gościa bo czy kliknę na moje zdjęcie czy inne i dam info o obrazku to za każdym razem ten numer się pojawia. Dostałam z Wawy numer do głównej siedziby w Krakowie i mąż tam dzisiaj będzie dzwonić, bo ja jeszcze z tych nerwów jakieś głupoty powiem i mnie wyśmieją
_________________ BMW E30 324TD 1988 - BeInka <- Sprzedana
BMW E34 530i V8 1992 - BeInka2
Ostatnio zmieniony przez Inka 2011-03-07, 08:33, w całości zmieniany 2 razy
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 01 Kwi 2009 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2011-03-07, 09:31
dla Was szkoda... dla mnie nie, dorwę gościa i mi za to zapłaci. Mnie chwilowo nie stać na malowanie maski i błotnika, a skoro on to zepsuł to on mi za to zapłaci. Zapłaci tyle, że mu się odechce malowania na innych samochodach!!
_________________ BMW E30 324TD 1988 - BeInka <- Sprzedana
BMW E34 530i V8 1992 - BeInka2
dla Was szkoda... dla mnie nie, dorwę gościa i mi za to zapłaci. Mnie chwilowo nie stać na malowanie maski i błotnika, a skoro on to zepsuł to on mi za to zapłaci. Zapłaci tyle, że mu się odechce malowania na innych samochodach!!
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 01 Kwi 2009 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2011-03-07, 12:39
właśnie dostałam telefon z radia. Pan, który odebrał poranny telefon od męża, naświetlił sprawę kierownictwu radia. Oni poprosili o opis zniszczeń, moje dane i ewentualnie jakieś zdjęcia.... także mąż zaraz bierze się do pisania maila w tej sprawie. Radio chce tę sprawę jakoś wyjaśnić
_________________ BMW E30 324TD 1988 - BeInka <- Sprzedana
BMW E34 530i V8 1992 - BeInka2
Ostatnio zmieniony przez Inka 2011-03-07, 12:40, w całości zmieniany 1 raz
I bardzo dobrze.
Jak by pozwolić na takie numery do dziś brudnym paluchem maluje,jutro gwoździem a po jutrze może siekierom dach odrąbie bo uzna to za fajny żart?
Inka-pamiętaj że to nie tylko koszta malowania ale także auta zastępczego i spadek wartości auta po malowaniu Ci się należy.
_________________ Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... Naprawdę.... Aż ciężko czasami ich wyprzedzić...
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 01 Kwi 2009 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2011-03-07, 18:42
o auto zastępcze się nie martwię, bo mąż ma 2 auto i tak chwilowo jeździmy jednym autem do pracy, więc to nie problem. Problemem jest znaleźć dobrego lakiernika, który mi tego nie spitoli...
_________________ BMW E30 324TD 1988 - BeInka <- Sprzedana
BMW E34 530i V8 1992 - BeInka2
Pomógł: 13 razy Dołączył: 01 Wrz 2008 Skąd: B-stok
Wysłany: 2011-03-08, 23:29
Heh z tymi rysami naprawdę nie ma żartów i to robi straszne szkody na lakierze. Raz polerowałem swoje auto po myciu na szybkiego
No i raz jeden kumpel dla drugiego namalował na dachu w E30 pokrytej rosą (zakurzonej) penisa (takiego typowego jak w gimnazjum )...no i nie do końca zszedł po ręcznej polerce bo było pod słonce delikatnie widać
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 01 Kwi 2009 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2011-03-09, 08:48
jakby mi to na szybie narysowali to by problemu nie było, jakby mi narysowali szminką, pianką do golenia, czymkolwiek innym zmywalnym też bym halo nie robiła. Ale w takim wypadku muszę działać, bo teraz pozwolę na rysowanie po lakierze a za chwilę fiutek przyjdzie i mi siekierą roztrzaska auto...
_________________ BMW E30 324TD 1988 - BeInka <- Sprzedana
BMW E34 530i V8 1992 - BeInka2
Pomógł: 45 razy Dołączył: 02 Kwi 2004 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-03-09, 14:31
Po pierwsze...
Maaad... prosze nie wypowiadaj się już więcej i nie przyznawaj się, że jesteś prawnikiem bo śmiech mnie ogarnia jak czytam Twoje wypociny.... Taki z Ciebie prawnik jak ze mnie gienkolog.
Po drugie... nawet gdy uszkodzenie minia jest poniżej 250pln, nawet gdy nie należy do zgłaszającego ( nie Twoje auto) nic nie stoi na przeszkodzie by dochodzić swoich praw...
Ja bez problemu uzyskałem sądowy nakaz zapłaty 160pln za oberwane lusterko w 15 letnim fordzie nie należącym nawet do mnie. gość do zapłąty ma ponad 440pln kosztów sądowych plus 160pln zaraz dojdą mu koszty egzekucji komornika plus odsetki za zwłokę w spłacie owych 160pln...
Więc wszystko jest możliwe trzeba tylko chcieć bo dla policji to może i czyn o małej szkodliwości ale dla mnie nie nawet gdyby kosztowało 20pln to bym sprawy lusterka nie odpuścił. Dodam, że nic mnie to do dzisiaj nie kosztowało poza stratą czasu na odwiedzenie komisariatu, złożenie zeznań w sądzie nawet nie byłem ani razu sprawa odbyła się zaocznie wyrok wydany zaocznie... Nie znałem personaliów sprwcy, nie miałem świadków nic poza numerem rejestracyjnym auta sprawcy i jego ogólnym rysopisem.
Inka...
Masz zdjęcia, masz mniej wiecej podejrzanego więc kwiestia zadzwonić wezwać policję Jak najszybciej bo potem będą mówić że ślady uległy zatarciu...
Nie ty się musisz fatygować na komisariat to policja jest po to żeby przyjechać na miejsce gdzie dokonano uszkodzenia mienia!!!!
Nie musisz nikogo ścigać od tego jest policja i prokuratura i sąd.
Nawet gdy autorem zdjęcia nie jest sprawca to autor zdjecia przed sądem będzie musiał podać kto jest sprawcą uszkodzeń Twojego auta bo przecież msuiał go widzieć i znać.
Autor debilnego konkursu radiowego przyczynił się i podżegał do takiego czynu oferując jakieś korzyści w tym wypadku -Nagrodę nie koniecznie finansową
Jakbym napisał tutaj na forum, że np. stuknij w głowę prezentera radia RMFmAXXX i zrób fotkę wstaw na offtopiku BK a ja ufunduję dla pierwszych 10 uczestników bilety na przejazd tramwajem z Dworaca Głównego na plażę... to brzmi to podobnie i jest w namową do czynu zabronionego czy nie?? ... może ktoś go stuknie ręką z liścia w potylicę a ktoś inny weźmie cegłę... ale efekt będzie inny niż był w moim zamyśle jak i sprawcy...
a tak na marginesie to autorowi tego debilnego konkursu radiowego w rewanżu posłałbym kilka wiadomości w tym stylu
a sprawcy uszkodzeń maski w beemce Inki na czole wypaliłbym rozrzarzonym prętem logo radia...
Czekam na dalszy pozytywny dla koleżanki rozwój sprawy.
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
Ostatnio zmieniony przez MARAS 2011-03-09, 14:42, w całości zmieniany 2 razy
MARAS, po pierwsze, nie tobie oceniać, jako dyletanowi, moja wiedzę prawną - zrobiły to już wcześniej osoby o wiele bardziej kompetentne w tym zakresie, więc daruj sobie wycieczki osobiste - chciałem koleżance pomóc, no ale widzę, że taką pomoc szanowny forumowicz ma w :cenzura: - ok, będę miał to na uwadze.
MARAS napisał/a:
Po drugie... nawet gdy uszkodzenie minia jest poniżej 250pln, nawet gdy nie należy do zgłaszającego ( nie Twoje auto) nic nie stoi na przeszkodzie by dochodzić swoich praw...
Nigdzie nie napisałem orle palestry, że zróżnicowanie na przestępstwo/wykroczenie pozbawia możliwości dochodzenia swoich praw. Wiesz, dlaczego o tym pisałem? Choćby z tego względu, że wykroczenie szybciej się przedawni i wtedy jest doopa.
MARAS napisał/a:
Inka...
Masz zdjęcia, masz mniej wiecej podejrzanego więc kwiestia zadzwonić wezwać policję Jak najszybciej bo potem będą mówić że ślady uległy zatarciu...
Nie ty się musisz fatygować na komisariat to policja jest po to żeby przyjechać na miejsce gdzie dokonano uszkodzenia mienia!!!!
Nie musisz nikogo ścigać od tego jest policja i prokuratura i sąd.
Brawo geniuszu, powtórzyłeś coś, co pisał wg Ciebie matoł, a nie prawnik. Tyle że sąd jest od sądzenia, nie od ścigania, znaffco.
MARAS napisał/a:
Autor debilnego konkursu radiowego przyczynił się i podżegał do takiego czynu oferując jakieś korzyści w tym wypadku -Nagrodę nie koniecznie finansową
Bzdura oparta o Twoje widzimisię.
MARAS napisał/a:
Jakbym napisał tutaj na forum, że np. stuknij w głowę prezentera radia RMFmAXXX i zrób fotkę wstaw na offtopiku BK a ja ufunduję
To podżegasz do naruszenia nietykalności cielesnej, art. 217 par. 1 kk w zw. z 18 par. 2 kk. Naruszenie nietykalności jest czynem zabronionym, mazanie palcami po karoserii - nie.
A tak na marginesie - śmieszny jesteś wypowiadając się arbitralnie o czymś, o czym nie masz pojęcia Typowe "polactwo". Kuźwa, człowiek chce pomóc, poświęca swój czas, a tu jakiś oszołom wyskakuje z krytyką opartą na "nie znasz się bo nie a ja wiem lepiej bo brat rodzony szwagra żony tak miał"
Echhh
_________________
Ostatnio zmieniony przez maaaad 2011-03-09, 15:13, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 45 razy Dołączył: 02 Kwi 2004 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-03-09, 19:11
Maaad.... tylko utwierdziłeś mnie w przekonaniu, że gdybyś skoczył z poziomu swojego EGO na poziom swojego IQ to byś się zabił sorry obiecuję już nie będę się zagłebiał w temat Twoje znajomości prawa bo widze, że wbiłem kij w mrowisko a temat jest dla Ciebie drażliwy... Obym nigdy nie został mi przydzielony taki bufon na obrońcę...
Powiedz gdzie stawiasz auto a wymażę z ogromną przyjemnoscią logo rmfmaxxx na Twoim aucie i z pewnoscią uda mi się dotrzeć do podkłądu
NIe uważam się za żadnego 'Orła temidy" jak Ty dlatego z takimi czy innymi problemami zwracam się do kompetentnych osób w danej dziedzinie.
Skoro niszczenie czyjejś własności nawet nieumyślnie jest według Ciebie niczym i nie nosi znamion przestępstwa/wykroczenia to ciekawe ciekawe dlaczego na Stornie RMFMAXXX teraz jest taki napis
"...Wysmaruj na masce swojego samochodu logo Maxxxa..."
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
Ostatnio zmieniony przez MARAS 2011-03-09, 19:15, w całości zmieniany 1 raz
MARAS, Tobie obrońca niepotrzebny - sam wiesz wszystko najlepiej Za to kultury by się trochę przydało - obaj jesteśmy z tego samego forum, obaj interesujemy się BMW, a wjechałeś na mnie nie wiem nawet za co Za to, że napisałem, że jestem prawnikiem? Bo jestem, nic nie poradzę - zawód jak każdy inny, nigdy się tym nie chełpiłem, nie przechwalałem. Wtrąciłem to tylko po to, żeby Inka wiedziała, że napisał do niej ktoś, kto ogarnia trochę temat. Jak naprawiasz auto i potrzebujesz się poradzić, to wolisz, żeby doradzał Ci mechanik czy kasjer z hipermarketu?
Co do mazania po moim aucie - odezwij się na pw, jeśli chcesz - podam adres, możesz wjechać, czy to przy okazji, czy zechcesz sobie wycieczkę urządzić. Tylko uprzedź wcześniej, przybrudzę trochę auto.
MARAS napisał/a:
Skoro niszczenie czyjejś własności nawet nieumyślnie jest według Ciebie niczym i nie nosi znamion przestępstwa/wykroczenia to ciekawe ciekawe dlaczego na Stornie RMFMAXXX teraz jest taki napis
Człowieku, wczytaj się w co ja napisałem i w to, co sam piszesz - MAZANIE PALCEM NIE JEST RÓWNOZNACZNE Z NISZCZENIEM, ogarniasz to? Radio namawiało do mazania, nie do uszkodzenia, kapujesz? Jeżeli ktoś przegiął przy mazaniu pałę i zniszczył, to odpowiadać będzie ten ktoś, nie radio. Proste, logiczne, a tak trudno Ci to zrozumieć? Wybacz, prościej już nie potrafię
A napis na stronie RMF zmienił się - być może po interwencji Inki, być może po interwencji innych osób, i wcale się radiu nie dziwię, skoro mają trafiać na innych Marasów, co to nie wiedzą do końca, o co biega, ale drą się w niebogłosy i najchętniej to napuściliby policję na tego, co odkrył fale radiowe
A na przyszłość
PS. Sorry Inka za bałagan w temacie, jak coś będziesz potrzebować wal na pw, ja już nie będę tu pisał, bo po kolejnej reprymendzie Marasa pęknę ze śmiechu
_________________
Ostatnio zmieniony przez maaaad 2011-03-09, 20:03, w całości zmieniany 1 raz
No to by rozwiać wątpliwości trochę kodeksu cywilnego
Art. 415. Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.
Art. 422. Za szkodę odpowiedzialny jest nie tylko ten, kto ją bezpośrednio wyrządził, lecz także ten, kto inną osobę do wyrządzenia szkody nakłonił albo był jej pomocny, jak również ten, kto świadomie skorzystał z wyrządzonej drugiemu szkody.
_________________ Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... Naprawdę.... Aż ciężko czasami ich wyprzedzić...
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 01 Kwi 2009 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2011-03-09, 22:27
kazik a ten drugi art. 422 to z kk czy kw ?
Chłopaki nie kłóćcie się w moim temacie jeśli chcecie dalej to robić to przejdźcie na PW, strzelcie sobie wódeczkę i wyjaśnijcie wsjo. Poczytałam troszkę aktów prawnych i jest tak jak mówi maaaad. Radio ma tylko taką winę, że ogłosiło konkurs, ale nie namawiało w nim do zniszczenia. Winna jest osoba, która źle konkurs zrozumiała, użyła dużej siły przy malowaniu loga i zniszczyła mi lakier. W każdym razie treść konkursu została zmieniona w poniedziałek po telefonie mojego męża do Radia i naświetleniu kierownictwu sprawy przez osobę, która ten telefon odebrała. Na początku myślałam, że zdjęcie nawet usunęli ale neistety nie zrobili tego. Wczoraj wysłaliśmy do nich maila, dzisiaj próbowaliśmy się dodzwonić, ale nikt nie odbierał. Jutro dalsze próby. Tak czy siak fajnie ze strony radia, że chcą tą sprawę załatwić polubownie i między innymi dlatego odkładam ciągle zgłoszenie sprawy na policję chociaż wiem, że powinnam to jak najszybciej zgłosić. Jutro po pracy już na 100% podjadę, bo będę miała zrobione zdjęcia przez rzeczoznawcę. Nagram je na płytkę, wydrukuję i dołączę do protokołu zgłoszenia sprawy. Zrobię jeszcze zdjęcie auta w tym samym miejscu, w którym stało podczas niszczenia lakieru. Jutro dalsze informacje
_________________ BMW E30 324TD 1988 - BeInka <- Sprzedana
BMW E34 530i V8 1992 - BeInka2
nie wnikając w kwestie formalno prawne..... maaaad w Twoim sposobie pisania i wyrażania się jest coś co nie przypadkowo skłania ludzi by nie ufać prawnikom i czynić ten zawód tak mało godnym zaufania. Nie wiem, czy Wasza hermetyczność a tym samym gęstsze powietrze wśród Was powoduje, że czujecie się niejako ponad, ale takie mam wrażenie i chyba nie tylko ja.
Skoro chcesz pomóc to pomagaj a nie tworzysz sztuczne byty i zniechęcasz do dochodzenia swoich praw.
_________________ ... umysły marne potępiają wszystko co przechodzi ich miarę ...
Obawiam sie ze te rysy na blotniku nie powstaly na wskutek porysowania maski. Z kad tak przypuszczam?? z doswiadczenia wiem ze te rysy powstaly w okresie dlubania pod maska gdy ona sama byla otwarta a mechaniura gdzebal cos w silniku a nie zalozyl plachty ochronnej na blotnik, zauwazcie ze rysy koncza sie na krawedzi blotnika a maska w ich okolicach jest nie tknieta!!!!! Jest to nie mozliwe..................
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 01 Kwi 2009 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2011-03-13, 12:35
jest to możliwe jak ktoś jest niskiego wzrostu. Autem zajmuje się mój mąż i po każdych jego pracach przy moim aucie, samochód oglądam z każdej strony. I tego nie było...
_________________ BMW E30 324TD 1988 - BeInka <- Sprzedana
BMW E34 530i V8 1992 - BeInka2
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach