Pomóg³: 15 razy Do³±czy³: 19 Mar 2004 Sk±d: SÅ‚upsk
Wys³any: 2009-08-18, 21:37
heh no to w czym problem - obstukaj go od dolu, troche w bok wachacza i od gory przez jakas przedluzke i nie ma bata zeby nie wyszedl, do tego swoznia nie podejdziesz zadnym sciagaczem, no chyba ze rozdzielajacym ale to tez bedzie strasznie trudne, najprostsze rozwiazanie - mlotek - jest najskuteczniejsze i w 100% niezawodne.
Pomóg³: 5 razy Do³±czy³: 23 Lut 2007 Sk±d: OroÅ„sko
Wys³any: 2009-08-18, 21:41
weź długą cienką rurkę ewentualnie pręt metalowy, włóż między "sanki" a wahacz mocniej dociśnij/stuknij młotkiem i wahacz leży na glebie U mnie były jeszcze ori sworznie i poszło bez problemu, gorzej było z ich wybiciem z wahacza...
Ostatnio zmieniony przez Kruczek 2009-08-18, 21:42, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
Pomóg³: 30 razy Do³±czy³: 21 Sty 2007 Sk±d: PoznaÅ„
Wys³any: 2009-08-18, 22:04
w wiekszosci wypadkow duzy mlotek i jakaÅ› fajna rurka oparta o sworzen daje radÄ™,czasem nawet wystarczy rekÄ… szarpnÄ…c za wachacz i wychodzi.
Ale zdarzaja sie wyjatki...ostanio w e36 zaden sposob sie nie sprawdził i skonczyło sie na wywaleniu wachaczy razem z sankami
Pomóg³: 30 razy Do³±czy³: 21 Sty 2007 Sk±d: PoznaÅ„
Wys³any: 2009-08-19, 02:26
no al eprzecież takie sciagacz nie ma jak zalozyc na długi swozen ktory jest w sankach.
krotki sworzen przy z ladze ok,ale do dlugiego to ja nie mam pojecia jak wykorystać taki sciagacz...
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach