Wysany: 2009-06-23, 16:01 Problem z przekroczeniem 5 tys. obrotów na LPG BLOS:((
Witam. Dwa miesiące temu założyłem blos i nowy reduktor OMVL R90 nowy filtr gazu i wszystko pięknie do wczoraj. Auto powyżej 5 tys obrotów zachowuje się tak jakby w zbiorniku było pół litra gazu. Na postoju wkręca się na maxa. Kręciłem wszystkimi śrubami i w blosie i reduktorze mimo że wcześniej wszystko było ok. Na Pb auto kręci do końca.
Czyli w skrócie ładnie kręci do ok 5tys obrotów a nagle tak jak by ktoś zakręcił gaz w butli. Może elektrozawór w butli, albo średnica rurek fi 6 jest za mała, choć wcześniej było ok więc chyba średnica rurek odpada. POMOCY!!
Z lektury przed montażem kiedyś Blosa do siebie pamiętam, że zalecane było zwiększenie średnicy na fi8 bo właśnie przy wysokich obrotach będzie kulał, zmieniłem i nie kulał.
no ale do tej pory wszystko było ok tak się dzieje dopiero od wczoraj. Na początku kiedy założyłem reduktor omvl powyżej 4.5 tys obrotów łapał muła ale odkręciłem reduktor i problem znikł a to co się dzieje to nie przypomina nic takiego tylko poprostu tak jak by ktoś koło 5tys rpm zablokował dopływ gazu.
Na początku kiedy założyłem reduktor omvl powyżej 4.5 tys obrotów łapał muła ale odkręciłem reduktor i problem znikł
To już powinno dać do myślenia że nie jest tak jak powinno być. Nie sztuką jest rozkręcić reduktor i BLOSA na maksa. Może przez to kręcenie coś rozregulowałeś?
Wczoraj wyczyściłem slita w benzynie, dodatkowo zakręciłem i odkręciłem parę razy zawór w butli, odkręciłem reduktor na maxa i godzine po tych zabiegach jeździł jak dawniej więc mordka uśmiechnięta zrobiłem 10 km i postawiłem auto zadowolony. Dzisiaj jadąc do pracy przycisnąłem mu i 5000rpm i lipa auto bardzo szarpie i gwałtownie zwalnia. Więc w pracy zakręciłem o 1 obrót reduktor i troszkę lepiej. Ale po 5 godz powrót do domu i znowu czasami bo są chwile że puści i jedzie 5000rpm i lipa. Godzinę temu znów rozebrałem blosa wyczyściłem zakręciłem reduktor jak był dawniej i na razie jeździ. Aż się boje jutro jechać do pracy bo znów może być cały dzień nerwowy
A wracając jeszcze do przepustnicy w blosie, chodzi do końca tylko wydaje mi się że ale tylko wydaję że powinna się ona bardzo leciutko podnosić a tu tak jak by sprężyna za bardzo ją dopychała ale podkreślam może mi się tylko wydaje
Pomg: 11 razy Doczy: 24 Gru 2006 Skd: Stalowa Wola/Kraków
Wysany: 2009-06-24, 17:06
Po 1 rozkręcenie wszystkiego na maksa to nie jest rozwiązanie-reduktor ma być rozkręcony na maksa, blos nie. Po 2 wywaliłeś register z węża doprowadzającego gaz do blosa? Nie może go tam być. Po 3 sprawdź czy przepustnica porusza się lekko-to jest jakiś gówniany plastik i w połączeniu z gazem lub się zacierać. Jeszcze raz wszystko dokładnie wyczyść.
Co do miedzi to przy tym silniku 6 mm spokojnie wystarczy.
Tak w ogole to schodzisz czasem poniżej 5000 rpm skoro tak narzekasz, że nie idzie powyżej?
[ Dodano: 2009-06-24, 17:08 ]
cichecki0511 napisa/a:
Z lektury przed montażem kiedyś Blosa do siebie pamiętam, że zalecane było zwiększenie średnicy na fi8 bo właśnie przy wysokich obrotach będzie kulał, zmieniłem i nie kulał.
Dodam jeszcze jako przykład, że u siebie w 325i miałem miedź 6 mm i auto kręciło się do 7 tyś (podczas jazdy).
Po 1 rozkręcenie wszystkiego na maksa to nie jest rozwiązanie-reduktor ma być rozkręcony na maksa
Kiedy auto jeździło ok. blos był na 1 obrót wykręcony i reduktor do połowy bo tak ustawiono pod wskaźnik AFR i samochód jechał cudnie. A z tym kręceniem to kręciłem w tą i w tamtą po wystąpieniu problemu
alexil napisa/a:
Po 2 wywaliłeś register z węża doprowadzającego gaz do blosa
To jest raczej oczywiste, tak wyrzuciłem go
alexil napisa/a:
Po 3 sprawdź czy przepustnica porusza się lekko-to jest jakiś gówniany plastik i w połączeniu z gazem lub się zacierać
a może go polać olejem silnikowym tak gdzieś wyczytałem na forum
alexil napisa/a:
Tak w ogole to schodzisz czasem poniżej 5000 rpm skoro tak narzekasz, że nie idzie powyżej
Jasne że tak, jeżdżę "spokojnie" tylko przedwczoraj jakoś wymusiłem pierwszeństwo i chciałem gwałtownie przyspieszyć a tu taka nie miła niespodzianka
[ Dodano: 2009-06-24, 19:25 ]
Panowie czym smarować slita w blosie aby leciutko chodziła po nim przepustnica??
Ostatnio zmieniony przez $PREZES$ 2009-06-24, 17:22, w caoci zmieniany 2 razy
Panowie ręce opadają. Wypolerowałem slita na lustereczko i autko ożyło. Ale to było wczoraj dzisiaj znów to samo. Może trzeba rozebrać całego blosa i wyczyścić gniazdo przepustnicy w którym pracuje slit.
[ Dodano: 2009-06-27, 15:59 ]
Kurcze ale już slit teraz chodzi po polerce bardzo bardzo luźno, kiedy posmarowałem go olejem wydaje mi się że ciężej pracował.
Kiedy wyjąłem blosa i wykręciłem slita żeby klapka po nim nie pracowała żeby wykluczyć tarcie po slicie kilka razy podniosłem przepustnice do góry to chodziła z oporem. Wyjąłem sprężynę ale ona cała, membrana też
[ Dodano: 2009-07-04, 14:18 ]
Koledzy padło podejrzenie teraz na reduktor. I pytanie czy regenerować ten omvl który ma dopiero 2 miesiące czy kupić nowy jeżeli tak to jaki??