Witam, założyłem ksenony w aucie w poniedziałek wieczorem a wczoraj auto mi poprostu zdechło. Zatankowałem sobie na stacji i zauważyłem że wycieraczki coś wolniej chodzą - pomyślałem kufa silniczki siadają od wycieraczek. Odpaliłem auto, z bulem dziwne bo palił na dotyk. Jade jade auto przerywa, nie chce jechać, po chwili zaczynają mrugać światła jak stroboskop, wycieraczki ledwo chodzą radio zgasło. Noi przerywa dalej wiec zjechałem bo zaraz mówie stane na środku drogi. Okazało się że chyba alternator padł lub regulator napięcia i póki działał jeszcze akumulator to jakoś się jeździło. Noi potem zgon, nie odpaliłem już. Podmieniłem akumulator i odjechałem. Co to mogło spowodować? Ksenony podłączyłem dobrze, zgodnioe z instrukcją, działają idealnie. Jeździłem tylko we wtorek i środe do pracy i spowrotem 3 km i by sie rozładował aku i spalił alternator? Co ciekawe zauważyłem j\że jak włączam zapłon to tylko kontrolka od oleju się pali, jak zapale to to sie świeci konto\rolka od ładowania i nmruga, gasnie po przejechaniu parunaastu metrów, takjakby jakieś zwarcie, brak styku czay coś, pasek nie jest luźny. Tylko nie moge przypomniec sobie czy to sie działo przed czy po założeniu ksenonów. Miał ktoś taki przypadek?
_________________ Marne są ludzkie nadzieje, wobec porządków świata.
Nie masz ładowania. Zmień regulator napięcia. Niekoniecznie ma to jakiś związek z xenonami, może tylko nałożyło się to w czasie ; ] Jakby było jakieś zwarcie to już dawno wywaliło by bezpiecznik od świateł.
Miałem podobnie. Wina była taka, iż mądry Helmut wrzucił alternator Marki ISKRA 45A =) więc w takiej niewiedzy jeździłem 1.5 roku założyłem Xenony toż w końcu mi zaczeły mrygać i auto też się rozładowało. Aktualnie mam chyba 70A Boscha i wszystko jest jak taa lala. Tak więc sprawdź czy masz org Alternator i czy bangla on.
Wyniki oględzin.Alternator zdechł.Wysypały się szczotki zrobiły jakieś zwarcie bo były już tak zużyte że poprostu sie coś tam porobiło i spalił się komutator czy jak to się tam nazywa. Regulator przy okazji wymieniony na markowy.Łożyska wybite, ogólnie kupa - alternator złom. Została tylko stara obudowa.Reszta całe flaki nowe porządnej firmy. Razem z wymianą koszt 240. Teraz jest tak jak być powinno...i to nie wina ksenonów Poprostu się to nałożyło i stąd te obawy. Pozdrawiam
_________________ Marne są ludzkie nadzieje, wobec porządków świata.
Cinek, ja mam pytanie z innej beczki, w topicu o xenonach pytałeś o to czy ten przewód idący do żarówki zakończony okrągłą złączką to + czy - i nie było odpowiedzi. Jak to w końcu jest?
Cinek, ja mam pytanie z innej beczki, w topicu o xenonach pytałeś o to czy ten przewód idący do żarówki zakończony okrągłą złączką to + czy - i nie było odpowiedzi. Jak to w końcu jest?
przewód który jest zakończony płaską wtyczką który idzie do trzona żarówki H1 to + a ten zakończony okrągłą wtyczką który jest wpinany obok żarówki w ten bolec to masa czyli minus Czyli zgodnie z tym obrazkiem który tam załączyłem - PS mam niespodzianke. Otóż porobiłem fotki przed założeniem ksenonów i po dla porównania, właśnie wróciłem z sesji i zaraz zaloże topic i pochwale sie rezultatem Tylko jeszcze nie wiem w którym dziale
_________________ Marne są ludzkie nadzieje, wobec porządków świata.
Cinek, ja mam pytanie z innej beczki, w topicu o xenonach pytałeś o to czy ten przewód idący do żarówki zakończony okrągłą złączką to + czy - i nie było odpowiedzi. Jak to w końcu jest?
przewód który jest zakończony płaską wtyczką który idzie do trzona żarówki H1 to + a ten zakończony okrągłą wtyczką który jest wpinany obok żarówki w ten bolec to masa czyli minus Czyli zgodnie z tym obrazkiem który tam załączyłem - PS mam niespodzianke. Otóż porobiłem fotki przed założeniem ksenonów i po dla porównania, właśnie wróciłem z sesji i zaraz zaloże topic i pochwale sie rezultatem Tylko jeszcze nie wiem w którym dziale
Ok, wielkie dzięki dawaj te fotki
Ostatnio zmieniony przez cichecki0511 2009-01-22, 21:51, w caoci zmieniany 1 raz