Po pierwsze M40 nie posiada regulacji ręcznej. ma hydraulicznie regulowane zawory poprzez hydropoychacze. Możesz zakupić wałek z dźwigękami ....ale i tak się wytrą ,ale jest alternatywa. Dźwigięki pasują od m43 i są rolkowe.Jedyna różnica polega na tym że jest zbyt duża szczelina pomiędzy popychaczem a dźwigęką.Trzeba zastosować tzw.Pastylki lub adapterki które nakładamy na gniazda sprężyn.Te adapterki dorabia gościu mieszkający w Aleksandrowie Łódzkim i koszt ok 100 zł za pastylki trzeba ich 8 na ssące i wydechowe zawory. Jeśli chcesz mieć znów ciszę w silniku radze do niego jechać i zrobi to do ok max 4 godz i auto jak nowe ,pod warunkiem że wałek w miare jeszcze dobry,może być przytarty ale nie za bardzo.Polecam pana Andrzeja. ZA robote też skasuje ale różnie z tym myślę że max do 300 z częściami.
NO panowie ja już właśnie wymieniłem dziś dźwigęki i wstawiłem pastyli. Na pierwszy raz założyłem bez dopasywania pastylek.Okazało się że na jeden gar nie trąbi czyli zawór się nie domykał. Aby sprawdzić który gar się nie zamyka pokolei wyjmowałem fajki ze świec aż staneło na 2 od chłodnicy. Ponownie ściągłem dźwigeki i wyjąłem pastylki.wyjąłem wszystkie poczym na płaskiej blaszce (szpachelce z braku suwmiarki na chwilę obecną) oceniłem która jest najniższa i na wzór dopasowałem pozostałe. Po założeniu. i Cisza i spokój i .....zakochałem się
Poprostu to trzeba przeżyć,a w dodatku jak ona się wkręca teraz do odcięcia zapłonu na tym samym wałku. Tak więc drogi czytelniku ...jeśli ktoś cię zniechęca do podjęcia decyzji o zakupie takowego bajeru...to ......sam zdecyduj. Silnik pracuje jak ta lala
P.S - Co do pastylek to potrzeba bardzo twardy metal.Co ciekawe pastylka składa się z 2 części Pierścienia i wałeczka który w nim się porusza. Podeślę ci na prive foty z wymiarami to może w okolicy ci ktoś dorobi
Ostatnio zmieniony przez DjAquaz 2009-01-14, 18:12, w caoci zmieniany 1 raz