Wysany: 2005-01-28, 20:00 "Kicha" przy zapalaniu!!
Witam! Jestem tu nowy i od razu zaznaczam, że szukałem tego na tym forum ale nie mogłem znaleźć ale jeżeli było to przepraszam . Mam następujący problem: w czasie zapalania auta (tj.przy kręceniu) auto "kicha" (strzela) z rury wydechowej. Dodatm tylko, że jak już zapali to jest wszystko wporzątku. Wie ktoś może o co chodzi??
Pomg: 1 raz Doczy: 30 Sie 2004 Skd: Warszawa YELONKI
Wysany: 2005-01-28, 20:41
no witaj kolego,ja osobiście bym obstawał za przebiciami na przewodach wys.nap.Spróbuj zdjąć przewody na noc i na grzejniczku w domciu połóż.Rano przewodziki do autka i powinno być wsio w pariadkie.Może być również wina świec,kopułki,No i myślę że oczywiście na gazie nie odpalasz.
_________________ B-ardzo M-iłe W-spomnienia
DAREK-użytkownik forum
E34 525 -SPRZEDANE> Jest: PRIMERA P12,YAMAHA Fazer 600 , E36 COUPE,E 38
Biały [Usunity]
Wysany: 2005-01-28, 20:44
Ok spróbuje zrobić tak jak mi radzisz. Co do odpalania na gazie to o dziwo ona lepiej pali na gazie niż na beznynie Kiedyś było dokładnie odwrotnie.
prawdopodobnie uklad zaplonowy pada
swiece, kable, kopulka i palec rozdzielacza
co do PB to wyreguluj gaznik bo na LPG moze byc rozregulowany i tez bedzie jezdzic
_________________ Pozdr. Łukasz
Renault Espace 2.0dci '07
Peugeot Partner 1,9d '99
Fiat 126 '99
Baur TC2 '86
Zacznij kolego od świec bo trzeba szukać z najtańszej strony (najpierw), mam 316 1,8 lpg i odpalam auto zwykle z gazu (no moze raczej codziennie), jak tylko pojawił sie problem z zapalaniem od razu zmieniłem swiece (w monim przypadku brisk silver), spróbuj równiez zawory wyregulować i na poczatek moze wystarczy, jesli nie to patrz wyżej.
duchPW [Usunity]
Wysany: 2005-01-29, 10:58
jeśli na gazie pali dobrze, a na benzynce nie, to albo masz ustawione zawory wyłączznie pod LPG - jest trochę inny moment zapłonu, albo masz coś nie tak z układem paliwowym - np. zbyt niskie ciśnienie z pompy paliwa
greg [Usunity]
Wysany: 2005-01-29, 20:51
W mojej Becie miałem tak samo: na gazie bez problemu a na benzynce nawet nie chciał ruszyć a jak już zapalił to z wielkim trudem.
Jak się rozgrzał wszystko było OK
Po sprawdzeniu wszystkiego okazało się że wystarczyło zaworki ustawić
Pozdro