Ustawialem niedawno zbiezność i facet co to robił zwrócił moją uwage na to że przednie koła są pochylone do środka. Twierdzi że beemka mogła brać udział w wypadku a z tego co wiem to malo prawdopodobne. Po ustawieniu zbieżności jest lepiej ale nie idealnie i podejrzewam że dalej będzie mi "brało bieznik po wewnętrznej stronie. W BMW e30 nie ma chyba regulacji pochylenia kół. Dlatego mam dwa pytania
1. Czy u was w e30 koła stoją idealnie pionowo?
2. Czym może być spowodowane te pochylenie?
aha mam 320i 1983r
_________________ www.bmw-e30.pl
Anonymous Go
Wysany: 2004-05-13, 16:20
Mi się wydaje że powoduje to obniżone zawieszenie. Wynika to z mocowania wachacza. Jak masz na max podniesione to kolo idzie dolem w kierunku środka a jak obniżone to odwrotnie. Seryjne zawieszenie jest po srodku kiedy kolo jest idealnie w pionie. Wyraźnie to widać np. w maluchu, ale w lepszych autach wychylenie jest minimalne. Ale lepiej niech fachowcy się wypowiedzą i poprawia mnie jeśli jestem w błędzie.
Podobno w E30 można wyregulować kąt pochylenia kół (przednich) przez zamontowanie jakiejś mimośrodowej podpory w punkcie mocowania kolumny McPhersona.W książce Etzlda "BMW serii3" jest napisane ,że robią to w stacji obsługi.( tylko w granicach 30')
Punkt drugi Kola napewno nie stoją idealnie prosto, większość aut ma dodatni kąt pochylenia co oznacza,że koła górą są odchylone "na zewnątrz" od samochodu, a przy ujemnym kącie pochylenia górą koło jest pochylone "do środka samochodu" względem punktu styku tego koła z podlożem.W książce w/w znalazłem sprzeczne informacje.Dla kół przednich dla E30 kąt pochylenia określono jako -40'+_30'( nie wiem jak napisać plus-minus - sorry) a więc kąt ujemny,natomiast przy kołach tylnych jest wyraźnie napisane "kąt ujemny" a wartości śą podane dodatnie , konkretnie dla tylnych kół 1 st.50'+-30'.Ten ujemny kąt na moim aucie widać wyraźnie ,kola są pochylone do środka samochodu.
Chciałbym dodać,że samochód lepiej się prowadzi i "trzyma" w zakrętach przy zawieszeniu ustawionym w "negatyw" czyli z ujemnymi kątami pochylenia kół."Negatyw" rzędu 1 stopnia nie powoduje widocznego zwiększonego zużycia opon.Wystarczy natomiast popatrzeć na ustawienie przednich kół np w F1,by stwierdzić ,że coś w tym jest.I trzeba też dodać,że zabieg obniżenia auta powoduje zmianę kąta pochylenia koła w kierunku "ujemnym".Sam mam tak ustawione koła ( ale w tym drugim aucie) i bardzo sobie to chwalę.I na koniec jeszcze jedno.Takie ustawienie doradził mi mój przyjaciel Jacek Chojnacki - myślę ,że to nazwisko większości Klubowiczów nie powinno być obce( przynajmniej warszawiakom) - pozdrowienia dla stolicy - henry
_________________ HENIEK
Klubowicz
BMW E30 325i (szpera 3,25) z s50b32 - made by MGarage &(suspension) Lukas Performance !
Ale będzie jeszcze coś.......!!!
henry z tego co mi wiadomo nie mam obnizanego zawieszenia. Na dodatek z tyłu mam wstawione wyzsze spreżyny(co niedługo będę zmieniać na normalne)
Co do możliwości regulacji pochylenia to mi ten gość powiedział to na podstawie jakiejś książki z danymi do regulacji zbieżności i pochylenia właśnie(poprostu w miejscu danych była kreska). Powiedział też faktycznie że można spróbować to zlikwidować poprzez lekie podniesienie spręzyn.
Skoro pan Jacek Chojnacki(znane nazwisko ) twierdzi że tak jest lepiej to ja zmieniam opony na nowe i bedę obserwował jak stoi sprawa z bieżnikiem! Ale najpierw pojadę i poprosze o ustalenie stopnia wychylenia kół przednich.
Ja w poprzednich dwóch samochodach testowałem "negatyw" i naprawde żadnych ujemnych skutków do dzisiaj nie ma. Zatem polecam i życzę powodzenia - henry
_________________ HENIEK
Klubowicz
BMW E30 325i (szpera 3,25) z s50b32 - made by MGarage &(suspension) Lukas Performance !
Ale będzie jeszcze coś.......!!!
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2004-05-13, 22:26
ja mam u siebie zawias KONI i z przodu ok 1,3st. pochyłu. A bieżnik i tak mi zjadało od zewnętrznych, chyba z powodu złej zbieżności. Od wewnątrz oponki prawie wcale nie ruszone .
No i przód żadko kiedy wylatuje na zewnętrzną, chyba tylko jak się koła zablokuje albo doda przy mocnym skręcie na luźnej nawierzchni dużo gazu
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
yoshi Go
Wysany: 2004-05-13, 23:07
ja mam pochylone prawe przednie kolo do wewnatrz gorna krawedzia nie jest to kwestia kontow nachylenia, Ta strona auto bylo uderzone, nozliwosci w moim przypadku sa 3:
-goleń
-krzywy amor (malo prawdowpodobne bo pracuje, ale moze byc idealny lok)
-krzywy kielich
jest jeszcze 4 mozliwosc ale u mnie wykluczona - krzywy wahacz
jutro jade z ranca to ustalic u "fachowca" bo nie wiem co mam dokladnie wymienic, na wszelka wszelkosc mam wsio (gozej jak sie okaze kuszkodzony kielich)
wieczorem zdam relacja co i jak
P.S. Ja masz kochylone kola to zbieznosc i tak chu... strzelil
Pomg: 11 razy Doczy: 24 Gru 2006 Skd: Stalowa Wola/Kraków
Wysany: 2008-04-13, 21:40
Odgrzeję bardzo starego kotleta, bo nie widzę sensu zakładania nowego tematu zwłaszcza, że ostatnia wypowiedź trafia w sedno mojego problemu.
Jak wyżej:prawe koło ma wyraźnie większy negatyw niż lewe. Przy okazji wyciągania silnika i zawieszenia obejrzałem dokładnie całą komorę silnika z podłużnicą i nadkole-najmniejszych śladów wypadku, pęknięć spawów, nieoryginalnego baranka itp. Zatem ta kwestię raczej wykluczam. Amor na bank prosty, sworznie nowe.
Przychodzi mi do głowy 2 rozwiązania:krzywa kolumna McPhersona albo totalnie wywalone łożysko amortyzatora. Co wy na to?
Pomg: 11 razy Doczy: 24 Gru 2006 Skd: Stalowa Wola/Kraków
Wysany: 2008-04-14, 23:38
Do tej pory nie zauważyłem żeby wahacz był jakoś rażąco uszkodzony. Przy najbliższej okazji pomierzę dokładnie lewy wahacz i spróbuję dość czy prawy (ten podejrzany) ma jakieś odstępstwa od geometrii.
Pomg: 11 razy Doczy: 24 Gru 2006 Skd: Stalowa Wola/Kraków
Wysany: 2008-04-15, 12:06
No na pewno odległości nie będą takie same, bo gołym okiem widzę, że koło ucieka górą do środka.... Muszę zdjąć koło i znaleźć jakiś inny punkt odniesienia. Ale problem może rzeczywiście leżeć w kolumnie-jak kupiłem auto to miało skrzywioną dokładkę z tej strony, połamane plastiki we wnęce koła i rozbity halogen. Wyglądał to jak wyjazd w jakiś rów czy coś więc kolumna mogła ucierpieć....