moim skromnym zdaniem akcja to lipa. w naszym pieknym kraju sprawdzaja sie tylko mega demokratyczne metody jak np; glodowka, walka na kamienie lub gnojowice , okupacja kancelarii premiera, ewentualnie marsz ulicami w-wy.
ceny paliw sa przytlaczajace. co zrobic? a amerykanie robia halas i dobrze! potem moze byc za pozno i beda placic tyle co my - czyli fure pieniedzy. ufffff
_________________ KLATKI,WAJCHY,SWAPY I INNE ......
Przyłączam się do protestu, dziś nie tankuje (bo zrobiłęm to wczoraj )
Akcja jak najbardziej ok. tylko tak jak było wczesniej napisane połowa narodu conajmniej by tak musiała postąpić żeby zostało to jakoś zauważone i chyba musimy się pogodzić z tym, że u nas taniej nie będzie, no może po wakacjach cena spadnie.
Tylko co to niby ma dac? Nie zatankujecie dzis, ale zrobicie to jutro. Wyniki sprzedazy w skali miesiaca nie drgna nawet o ulamek procenta. Itak zatankujecie bo musicie, a czy dzis, czy po jutrze - co za roznica. Na stacji zostawicie tyle samo kasy, tylko pare dni pozniej, wiec nikt tego nie odczuje. Akcja dla mnie nie ma zadnego sensu.
Tylko co to niby ma dac? Nie zatankujecie dzis, ale zrobicie to jutro. Wyniki sprzedazy w skali miesiaca nie drgna nawet o ulamek procenta. Itak zatankujecie bo musicie, a czy dzis, czy po jutrze - co za roznica. Na stacji zostawicie tyle samo kasy, tylko pare dni pozniej, wiec nikt tego nie odczuje. Akcja dla mnie nie ma zadnego sensu.
Nie fizoluj tylko przekonaj mnie ze sie myle. Ta akcja miala by sens, gdyby dotyczyla np jakiegos konkretnego koncernu, np nie dasz zarobic Shellowi ale kupisz paliwo na Orlenie. Albo gdybys tego dnia nie jezdzil - nie spalisz paliwa wiec nie bedziesz musial go kupic i stacje nie zarobia. A w takiej formie kompletnie nie ma sensu, zuzyjesz paliwo ktore i tak bedziesz musial kupic i dokladnie tyle samo kasy zostawisz na stacji - jak nie dzis to jutro, po jutrze czy za tydzien - co za roznica? Uciesza sie najwyzej pracownicy stacji ktorzy tego dnia beda mieli mniej roboty Ale wyrowna sie w nastepnych dniach.
Nie fizoluj tylko przekonaj mnie ze sie myle. Ta akcja miala by sens, gdyby dotyczyla np jakiegos konkretnego koncernu, np nie dasz zarobic Shellowi ale kupisz paliwo na Orlenie. Albo gdybys tego dnia nie jezdzil - nie spalisz paliwa wiec nie bedziesz musial go kupic i stacje nie zarobia. A w takiej formie kompletnie nie ma sensu, zuzyjesz paliwo ktore i tak bedziesz musial kupic i dokladnie tyle samo kasy zostawisz na stacji - jak nie dzis to jutro, po jutrze czy za tydzien - co za roznica? Uciesza sie najwyzej pracownicy stacji ktorzy tego dnia beda mieli mniej roboty Ale wyrowna sie w nastepnych dniach.
zgadzam sie jak najbardziej ta akcja nie ma najmniejszego sensu
juz lepszym pomyslem jest zablokowanie glownych ulic w miescie zeby korek byl od szczecina po zakopane
mysle ze w taki sposob moznaby wywalczyc absolutnie wszystko...