Mam problem. Otoz ostatnio jezdzilem troche szybciej samochodem i zaczal cykac chyba jakis zawor. Czy to mozliwe ze stalo sie to od zbyt malej ilosci oleju??Co dziwne jak zaczalem szybko jezdzic do odcinki kazdy bieg to zaczelo cykac ale jak pojezdzilem normalnie do 2 -3 tys wszystko sie ustabilizowalo.Silnik to 328 M52.Czy trzeba juz cos wymieniac??mam na mysli regulatory czy poprostu za malo oleju bylo i tak sie stalo.Jest to moj nowy nabytek wczesniej bylo 325 wiec sie jeszcze do konca w tym samochodzie nie orientuje czy pali olej.
przede wszystkim SPRAWDZ olej i jesli dopiero co kupiles auto i nie masz pewnosci czy poprzedni wlasciciel zmienil olej to go zmien... mozesz oszczedzic sobie sporo problemow...
Ostatnio Sławo coś wspominał, że zalał Mobila i zaczęły być słyszalne jakieś dziwne dźwięki, może to wina oleju? Przychylam się do rady Jaquba w kwestii zmiany oleju.
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz
WItam okazalo sie ze bylo malo oleju, ale to dziwne bo jak tylko kupilem samochod to zmienilem odrazu olej na Mobila 10 w 40 polsyntetyk i poziom byl ok.Po przejechaniu ok 3 tys km trzeba bylo dolac 1litr.Nie wiedzialem ze 328 potrafi tyle spalic. Poprzednia moja e 36 325 mniej palila:) Oczywiscie bmki nie zaluje czasami ciasnac. Jaki olej w tym wypadku polecacie? Czy moglo sie cos uszkodzic?Bo ja osobiscie nie znosze jak cos cyka w R6.
Pozdrawiam i wielkie dzieki za info.
_________________ Life's 2 short 2 be slow
duchPW [Usunity]
Wysany: 2007-04-07, 15:48
mobil, to dobry olej
co do spalenia 1l/3 tys km, to może olej nie został spalony, tylko wychlapany
inna sprawa, że często jest tak, że nadmierne zużycie oleju występuje właśnie przy wysokich obrotach - zwiększa się ciśnienie i zaczyna przepuszczać
w mojej E30 325i było tak, że jak jeździłem normalnie (do 3,5-4 tys obrotów) to oleju praktycznie w ogóle nie ubywało, ale jak pocisnąłem trochę powyżej 5 tys, to dość szybko zapalała się lampka, że jest za niski poziom
Silnik jest suchy nic z niego nie leci, Nie we wszystkuch Bmw e36 jest czujnik poziomu oleju w moim wydaje mi sie ze nie ma.Ogolnie nawet w ASO kiedys sie dowiadywalem ze bmki zawsze biora olej jak sie jezdzi w w gornych zakresach obrotow.Ale powracajac do tematu czy to jest normalne jak jest malo oleju zeby cos zaczynalo cykac.
Ogolnie nawet w ASO kiedys sie dowiadywalem ze bmki zawsze biora olej jak sie jezdzi w w gornych zakresach obrotow
hmm ja jakos w swojej 328i od wymiany do wymiany dolewam 0,5 litra - jezdze na pelnym syntetyku ..
co do cykania to podejrzewam ze to popychacze .. dopoki nie cykaja straszliwie to radzilbym z tym jezdzic i dbac o poziom i jakosc oleju - wymiana ich kosztuje w granicach 1500 zlotych ..
_________________ prowadzisz pizzerie
masz kogos znajomego ktory prowadzi
to Twoje raczej subiektywne zdanie...
mobila strasznie ubywa i to nie tylko w beemkach...
ja jezdzilem na castrolu gtx magnatec 10w-40 i bylem zadowolony, teraz mam LIQUID MOLY z jakims tam siarczkiem molibdenu (bo polecil mi go kumpel co handluje olejami i czesciami do aut) zrobilem ok 5tys km na nim i poki co jestem zadowolony...
kwestia wyboru oleju raczej jest wyborem preferencji/ marki itp... teoretycznie wszystkie oleje o okreslonych parametrach powinny miec takie same wlasciwosci ale niestety z roznych wzgledow tak nie jest i z moich doswiadczen wynika ze mobil (zwlaszcza w benzynach z turbina) szybko znika... podobnie jest z texaco...
ma_ciek napisa/a:
Ale powracajac do tematu czy to jest normalne jak jest malo oleju zeby cos zaczynalo cykac.
normalne a wrecz jest to regula... bez odpowiedniej ilosci oleju nie ma odpowiedniego smarowania i zwieksza sie tarcie itp... a to najszybsza droga do zepsucia silnika... te hydroregulacje (czy jakos tak) sa strasznie wrazliwe na brak smarowania...
kiloff napisa/a:
dopoki nie cykaja straszliwie to radzilbym z tym jezdzic i dbac o poziom i jakosc oleju - wymiana ich kosztuje w granicach 1500 zlotych ..
dokladnie tak... jest ich 24szt a koszt szt to z tego co pamietam ponad 60pln...
Wlasnie dlatego sie zdziwilem poniewaz w poprzedniej mojej beemce nie ubywalo tak oleju,jezeli to popychacze to niestety bedzie wydatek narazie nie cykaja,tylko wtedy jak bylo malo oleju.Musze czesciej sprawdzac poziom oleju. A czy mozecie cos poleciec moze jest cos lepszego od mobila???
Szkoda wydac 1500pln na hydro.... ale jak bedzie trzeba to trzeba:)
_________________ Life's 2 short 2 be slow
duchPW [Usunity]
Wysany: 2007-04-07, 21:02
jaqub napisa/a:
PioterW napisał/a:
mobil, to dobry olej
to Twoje raczej subiektywne zdanie...
mobila strasznie ubywa i to nie tylko w beemkach...
hmm - w sumie sam używam valvoline
faktem jest, że jest bardzo wiele podróbek mobila, więc niewykluczone, że żaden z nas nie ma prawdziwego zdania na temat oryginału
valvoline mogę polecić - mój silnik ma ok 240 tys przebiegu i nie wciąga oleju, a jeżdżę różnie - czasem po emerycku, a czasem do 3 biegu do odcinki....
sorry za OT
... jedynka odcina mi zaraz po starcie, dwójka przy 100, a trójka przy 160 km/h - fajne uczucie ... jakoś nie miałem okazji jeszcze złapać odcinki na IV i V biegu
Moj znajomy,ktory kupil BMW e34 z Niemiec rowniez od swojego znajomego ktory tam mieszka, jezdzil na Valvoline, na tym oleju nie brala wogole, po zmianie w polsce zaczelo znikac 0,5l od zmiany do zmiany.Podobno mobil jest dobry, kupilem z intercarsu ale to nigdy nie wiadomo.
Moja 328 jest I- 60 II 120 III 155 IV 200 V reszta:)
_________________ Life's 2 short 2 be slow
duchPW [Usunity]
Wysany: 2007-04-07, 23:29
hmm aż muszę sprawdzić jeszcze raz, możliwe, że w touringach były jakieś inne przełożenia w skrzyni? - przejadę się i to chyba nawet zaraz
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2007-04-09, 01:07
PioterW napisa/a:
w mojej E30 325i było tak, że jak jeździłem normalnie (do 3,5-4 tys obrotów) to oleju praktycznie w ogóle nie ubywało, ale jak pocisnąłem trochę powyżej 5 tys, to dość szybko zapalała się lampka, że jest za niski poziom
w przypadku m20 olej mógłbyć po prostu przy kręceniu silnika wyrzucany w dolot przez odmę i konsumowany przez silnik ...
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Na zdrowy rozum nalej oleju 0 w 40 do samochodu ktory ma przejchane 190tys km:)
Gratuluje
Mam jeszcze jedno pytanie jakiego koloru macie korki od wlewu oleju oczywscie od spodu. Od czego moze byc nalot koloru rudawego.Czy mozliwe od wody?? ALe z drugiej strony olej ma normalny kolor nie jest maslo.
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2007-04-09, 12:12
nalot koloru rudawgo? jeśli na całym rozrzadzie też taki jest to jest to zabarwienie metalu wynikające z używania konkretnego oleju ... jeśli dobrze pamiętam to po np. castrolu GTX jest taki nalot (olej mineralny???) ale nie jest to nic złego ... wg mnie świadczy o dobrym filmie olejowym
a co jet złego w zalewaniu silnika z przebiegem 190 olejem 0w40? Im rzadszy olej tym lepiej ... a jeśli silnik zacznie go konsumować, prepalać, pocić się to znaczy że jest bardzo wyeksploatowany (w takim przypadku po 1000km olej powinien byc czarny) .... wtedy będzie jasne że stukanie z rozrządu to nie jest objaw drobnego niedopatrzenia tylko ogólnego zaniedbania i/lub zużycia
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Ja od samego poczatku jezdze na Castrolu...najpierw byl tws czy cos takiego a teraz zmienili nazwe na sport czy cos tam...ogolnie 10w60 zalecany do m3 i wymiany co 30tys. a ja zawsze wymieniam po 10...
_________________ Jadac lewym pasem zjawisko dlugich swiatel w lusterku jest mi obce...
Na zdrowy rozum nalej oleju 0 w 40 do samochodu ktory ma przejchane 190tys km:)
Gratuluje
no ja leje 0w30 .. a przebieg podobny do tego co podajesz .. i co w tym zlego dolewam 0,5 litra na 12.000km a zadnych niepokojacych odglosow z silnika nie mam .. tak wiec cos kiepska ta twoja teoria ..
_________________ prowadzisz pizzerie
masz kogos znajomego ktory prowadzi
Na zdrowy rozum nalej oleju 0 w 40 do samochodu ktory ma przejchane 190tys km:)
Gratuluje
no ja leje 0w30 .. a przebieg podobny do tego co podajesz .. i co w tym zlego dolewam 0,5 litra na 12.000km a zadnych niepokojacych odglosow z silnika nie mam .. tak wiec cos kiepska ta twoja teoria ..
Teoria nie jest kiepska tu chodzi o to ze oleje syntetyczne maja wlasciwosci rozpuszczajace.....przerabialem swojego czasu to w escorcie 1.6 16V kolega kupil go i mial zalany olej mineralny 15w40 zachcialo mu sie wlac syntetyczny 5w40 efekt byl taki ze wszystko co zostaje po oleju mineralnym. tj. jakies nagary i w ogole inny syf zostalo po prostu rozpuszczone i wlecialo tam gdzie nie trzeba (praca silnika byla podobna do pracy diesla tak nawalal)... ogolnie skonczylo sie na rozebraniu silnika czyszczeniu no i wymiana hydroelementow po prostu zaczely walic ......