Wysany: 2007-03-30, 11:33 Samobojca a moja beemka :/
Dziś koło 7:45 rano brat mnie budzi wstawaj straciłbyś beemke patrze z okna max. metr od auta leży facet pytam brata co jest mówi: szedłem z psem patrze coś się dzieje na II pietrze przy oknie a zaraz koleś skoczył ... Przyjechała prewencja nie zbyt rozgarnięta zamiast pomóc człowiekowi wyciągnęli notesiki.... przyjechała karetka po kilkunastu minutach reanimacji zabrali go wiedz chyba żył, po 8 przyjechała już kryminalna po tajniacku wiedz pewnie nie przyjechali wcześniej bo od 8 pracują heh.
Jakos w weekend w wawie koles uczył sie latac z 9 pietra na ochocie az mu łbe odpadł jak przebił dach CC.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
jesli chodzi o prewencje to moze to byli malolaci co odrabiaja wojo. wiec nie dziw sie ze wyjeli conajwyzej notesiki. zreszta sam wyjalbym chyba tez bo faceta ktory uczyl sie latac lepiej nie dotykac jak sie nie ma fachowej wiedzy. maly ruch i inwalida do konca zycia. wiec to lepiej zostawic lekrzom. wiec chyba dobrze zrobili.
Dokładnie jak napisałeś ... jestem jeszcze w szoku, dalej krew jest na ulicy zaraz idę zobaczyć czy na pewno nie puknął mi nigdzie jak spadał i przestawiać auto bo źle mi sie kojarzy.... ja miałem szczęście to fakt !
_________________ ...nieważne dokąd jedziesz,ważne ze bokiem...
Gdyby spadł na maskę i błotnik jeszcze lajt ale np. na dach .. miałem fart ! a teraz newsy: mieszkanie jest mojego kumpla który wyjechał do UK a jego rodzice przeprowadzili sie i wybudowali dom a mieszkanie na niego czeka prawie puste... jego Ojciec na dzisiejsza noc je pożyczył kumplowi który skoczył okazało sie że był naćpany wiedz pewnie nie chciał się zabić... zmarł w szpitalu.
_________________ ...nieważne dokąd jedziesz,ważne ze bokiem...
duchPW [Usunity]
Wysany: 2007-03-30, 14:26
SOER napisa/a:
zmarł w szpitalu.
przykra sprawa, ale przy okazji uczynnemu koledze problemów narobił trzeba uważać co i komu się pożycza
maskę mam i tak do lakierowanie cała porysowana i braki lakieru do blachy no cooż facet wyskoczył przez szybę i szyba spadła mi na maskę w częściach.... Zniczy na mojej ulicy w tym miejscu trochę się zrobiło.
Odpowiadam na sondę bo szkoda kasy na sms-y auto przestawiałem
maskę mam i tak do lakierowanie cała porysowana i braki lakieru do blachy no cooż facet wyskoczył przez szybę i szyba spadła mi na maskę w częściach....
ale serio? jesli tak to bylo to zglosic na policje bo pozniej to sobie bedziesz mogl...
a z drugiej strony zrobił to na własne życzenie więc płakać nad rozlanym mlekiem nie będziemy
Nie zgodzę się z Tobą speed bo nie wiemy czy chciał się zabić był naćpany wiedz wiesz....
jaqub napisa/a:
SOER napisa/a:
maskę mam i tak do lakierowanie cała porysowana i braki lakieru do blachy no cooż facet wyskoczył przez szybę i szyba spadła mi na maskę w częściach....
ale serio? jesli tak to bylo to zglosic na policje bo pozniej to sobie bedziesz mogl...
Niby tak ale wiesz co mam to w du*** nie chciało mi się byłem w szoku i jakoś głupio koło karetek chodzić człowiek nie zyje a ja sprawdzam sobie jak wygląda moja maska w aucie z 88 roku... a druga sprawa ze taka tragedia i scigać rodzinę jeszcze, eh trzeba być człowiekiem.
Niby tak ale wiesz co mam to w du*** nie chciało mi się byłem w szoku i jakoś głupio koło karetek chodzić człowiek nie zyje a ja sprawdzam sobie jak wygląda moja maska w aucie z 88 roku... a druga sprawa ze taka tragedia i scigać rodzinę jeszcze, eh trzeba być człowiekiem.
Jestem podobnego zdania. Na Twoim miejscu bym olał jakiekolwiek roszczenia. Miałem kiedyś podobną sytuację gdy potrąciłem z nie swojej winy dziewczynę. Naprawiłem auto z własnej kieszeni. Odrzuciłem propozycję jej rodziny żeby mi malowali błotnik...