Własnie wyciągam skrzynię manualna z BMW E30 M20B20 i napotkałem mały problem. A mianowicie odkręciłem skrzynię ze wszystkiego co jest możliwe i zeszła mi tylko ok 3cm i wygląda jakby sie trzymała tylko na wałku. Na bloku silnika sa tam jakies spinki które wchodzą do środka czyżby one trzymały.
Napewno wszystkie śruby są odkręcone bo mogę kręcić całym korpusem skrzyni i w lewo i w prawo.
Właśnie tutaj mój problem nie jest rozwiązany. Gdybym nie odkręcił jakiejś śruby to bym nie mógł skrzynia kręcić. Gdyby nie przeszkadzała podłoga mógłbym z niej śmigło zrobić bo się obraca dookoła na wałku. Zsunęła się tylko 3cm i ani drgnie. Nawet podwadzać próbowałem i nic ale przeciez skrzynia powinna zejść bez oporów.
No cóż nie mam pojęcia na czym to się trzyma. Łożysko oporowe napewno nie trzyma, wysprzęglik wyjęty więc raczej nie pcha.
Nie mam juz pojęcia. A może wysprzęglik musi być włożony. Przyznaję się ze skrzynie z hydraulicznym sprzęgłem jeszcze nie ściągałem
ja tak mialem w swojej 325 rok 87 wszystko odkrecone lata na boki a nie chce zejsc jakby sie zaklinowala zapiolem ja na dwa klifory i tez nie chciala zejsc tak naciagnolem ze az caly samochod siadl i nie chciala zejsc i tak stala 2 tygodnie az podeszlem z tata i zeszla taki kaprysik co pozdro i milej zabawy
_________________ TŁUMIKI SPORTOWE NOWE I UZYWANE PW
najprawdopodobniej zlapalo lozysko w ktore wchodzi koncowka walka skrzyni, musisz sie zaprzec i ja zdiac, ale na wszelki wypadek zdejmij pozniej sprzeglo i zobacz co z lozyskiem, posprawdzaj jeszcze czy napewno poodpinales wszystkie wodziki silownik i takie tam, ale jak dla mnie to trzyma łozysko
No właśnie tak myślałem że to mogło przyłapać te łozysko w silniku co wałek w nie wchodzi. Sprzęgło i tak będę zdejmował bo do mojego automacika tego manuala wrzucam.
Bałem się trochę ciągnąć na siłę bo nie chciałem sprzęgła i skrzyni popsuć bo na tym mi najbardziej zależy, silnik tam pal licho.