Witam....ostatnio posypal mi sie 2 dyfer w mojej e30 (m20b20) drugi bo pierwszy zdemontowalem bo juz strasznie wyl.....kupilem okazyjenie 2 zrobilem mu mala regeneracje uszczlenienia tylko w zasadzie........zalalem olejem castrolem i dyfer pochodzil mi jakies 6 miesiecy.....(dodam ze na nim nie szalem tzn. nie palijelm lakow itp.) no i 3 dni temu cos w nim sie zmielilo....po rozebraniu okazalo sie ze jedna setelitka zatarla sie na walku i obrusilo walkiem a ten scial zabezpieczenie i ono dostalo sie na zebatki ale nic im nie jest (dziwne bo olej i wszystko bylo cacy nie wiadomo czemu sie zatarla)....regenerowac tego nie ma sensu bo pewnie teraz bedzie wyl jak glupi.......narazie jezdze na tym starym co mialem wczesniej i mnie juz zaczyna denerwowac to wycie...........takze sie teraz pytam jaki najlepiej dyfer zapedzic co by z nim problemow nie bylo??? teraz mialem zalozony z przelozeniem 3.91 i teraz obecnie tez mam z takim.......hmm nie bede ukrywal ze w ziazku ze zblizajacym sie sezonem moscik bedzie pewnie narazony na male przeciazenia no i chcialbym zeby jednak troche to pochodzilo........ co radzicie......???