Witam. Powiedzcie jaka jest rozsądna cena jaką można dać za ładna e35 2,5 coupe 93 rok. Auto w stanie orginalnym bez rzadnych tuningów. Technicznie CENZURA . 14 tys niezadużo?
Ostatnio zmieniony przez Bruner 2007-03-01, 18:56, w caoci zmieniany 1 raz
duchPW [Usunity]
Wysany: 2007-02-28, 16:18
nitrus napisa/a:
14 tys niezadużo?
jeśli jest taka jak piszesz, to normalna cena
jak masz do niej jakiegoś linka z allegro itp. tp zapodaj
yo!
jak ogladałes to powiedz mi co jest z drzwiami od strony kierowcy gdzie brakuje listw czy to fotka tak zniekształca?
duchPW [Usunity]
Wysany: 2007-02-28, 16:58
listwy ktoś sobie pożyczył - sprawdź lakier i silniczek ...
przebeg podejrzanie niski, ale się zdarza - w ASO powinni Ci potwierdzić prawdziwość przeglądów wpisanych do książki serwisowej - wiele można wyczytać z OBC (jak się na tym ktoś zna) - generalnie autko warte obejrzenia
Sprawdzalem u kumpla na stacji diagnostycznej zawieche. Mówi ze jest ok. Amory 90% sprawnośi. Lewą storną byla przetarta widzialem fotki. Listwy gościu kupi. Silniczek ma suchutki i ladnie chodzi.
lampy zaparowane czy mi sie zdaje i czemu wszystkimi beemkami jerzdza kobiety po autostradach albo jakis dziadek do kościoła
Niemam pojęcia. Czemu te lampy w e36 parują ale juz to widzialem w wielu. A w papierach właśnicielem w niemczeh byla kobieta 66 rocznik a wzesniej dziadek jakiś
Niemam pojęcia. Czemu te lampy w e36 parują ale juz to widzialem w wielu. A w papierach właśnicielem w niemczeh byla kobieta 66 rocznik a wzesniej dziadek jakiś
wlascicielka mojej porzedniej beemki byla mama (nie posiada prawa jazdy) a obecnej jest ojciec (tu juz na pol ze mna) .. podejrzewam ze w niemczech wiele inaczej nie jest .. poza tym to wolalbym chyba samochod po jakims gosciu w wieku 35-45 lat niz po facetce ..
poza tym w przebieg 95.000 km w 13 -letnim aucie to chyba bym nie uwierzyl .. chociaz srodek wyglada na zadbany .. poza tym dziwi mnie stary przycisk do otwierania schowka - zdaje sie ze w `94 powinien byc juz inny (przynajmniej ja tak mialem)
_________________ prowadzisz pizzerie
masz kogos znajomego ktory prowadzi
no kto jeżdził to na 100% nigdy niewiadomo ale zauważ że w aucie niema zadnej przeróbki ktora by poprawiala wygląd np inna końcówka na wydechu. W dobrym stanie jest i wogule dlatego pytam czy warty tej kasy.
Co prawda nie siedze zbytnio w temacie e36 ale wydaje mi się że za takie pieniadze można znaleść lepszą sztuke... Dużo zależy również od tego co zamierzasz dalej z autem robić zostawić tak jak jest czy kombinować z gadżetami? I ten kolor
pozdr.
nitrus napisał/a:
Niemam pojęcia. Czemu te lampy w e36 parują ale juz to widzialem w wielu. A w papierach właśnicielem w niemczeh byla kobieta 66 rocznik a wzesniej dziadek jakiś
wlascicielka mojej porzedniej beemki byla mama (nie posiada prawa jazdy) a obecnej jest ojciec (tu juz na pol ze mna) .. podejrzewam ze w niemczech wiele inaczej nie jest .. poza tym to wolalbym chyba samochod po jakims gosciu w wieku 35-45 lat niz po facetce ..
to tez jest prawda... auto rejestruje sie i UBEZPIECZA tak zeby bylo tanio... ja tez mam MATKE w dowod dopisana gdyby nie to ze ja jestem wlascicielem to mialbym 30%taniej...
- nie ważne kto jest w dowodzie, bo auto tak samo może skatować sześćdziesięcioparo letni dziadek, jak małolat może jeździć normalnie, a to że od czasu do czasu odkręci obrotomierz do odcinki, to jeszcze nie dramat - najważniejsze w jakim stanie jest teraz ten samochód