A ja lubie ale w nocy, bo w dzień wszyscy jadą 30-40 kmh i mnie blokują i poprostu nerwastycznie nie wyrabiam
oj to fakt, ostatnio myślałem, że będę wszystkich leszczy pałą masował hehe. Ludzie zobaczą trochę śniegu i dostają paraliżu! Dlatego trzeba jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć właśnie w tych najgorszych warunkach, cisnąć po placach ile się da żeby oswoić się z panującymi warunkami, a nie siedzieć w domu przed telewizorem.
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz
zima taka prawdziwa ze sniegiem i ujemnymi temperaturami jak najbardziej..
no i oczywiscie w godzinach 23-5 rano, kiedy ruch jest jak najmniejszy, a 90% mijanych samochodow to wlasnie rwd
takiej pogody jak mamy teraz, czyli snieg i +2,3 stopnie, taka plucha sie robi i jest masakra, nienawidze takiej pogody..
ale tak, wieczorkiem przeleciec bokiem wiekszosc zakretow gitarra, ale im szerzej tym lepiej...
jak sa 3 szerokie pasy to sie mozna fajnie pobawic, nawet na proste, ostatnio na 2 pasmowce nie wyrobilem z poslizgiem i zaliczylem 'prawie' 180
ale pusto wiec na spokojnie..
jednak zdarzaja sie w zyciu takie poslizgi ktora koncza sie na krawezniku...oby jak najmniej... 8)
Z potfoorem 1,6 to tylko w zime mam szanse poszaleć bokami więc odpowiedź chyba jest jasna.
Poza tym dobrze jest poćwiczyć pod kontrolą, bo ja potem kogoś złapie taka sytuacja na drodze znienacka to mniej więcej już wiadomo co robić, jak kontrować itd a nie ma paniki i odruchowego deptania po hamulcach w panice
PS: Łukasz, ajkbyś się zmęczył tą jazdą przy kominku to z chęcią cie zastąpie
_________________ Pieszy ma prawo przejsc przez jezdnie...na wlasne ryzyko
Po lekko mokrym w miniony piątek jeździłem Alfą GT z 240 konnym motorem i to jest jakaś pomyłka wsadzać taką moc na przednią oś.....Bzdura na maxa. Nawet przy prędkościach rzędu 150km/h przy zmianie biegu jest naprawde nerwowo, przy ruszaniu ostrym wyrywa kierownicę z rąk i w ogóle bardzo, bardzo niepewnie. Jesli duża moc to tylko RWD lub AWD. Przekonałem się, że tyle kuniów na przód to jakaś pomyłka, sztuka dla sztuki.
... a najbardziej na "wolnym" placyku udoskonalać sztukę jazdy.
wytyczam sobie "tor" i jazda... albo doskonale hamowanie na jak najkrutszym odcinku i takie tam... żeby umieć w razie "W".
świezutki śnieżek
temp ok -1 -10
dobre oponki zimowe
elastyczny silniczek
szpery nie trzeba
wspoma
i JAZDAAAAAAAAAAAAAA
przyznam się że wolę ulice od placyku (miasto i obrzeża)
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
świezutki śnieżek
temp ok -1 -10
dobre oponki zimowe
elastyczny silniczek
szpery nie trzeba
wspoma
i JAZDAAAAAAAAAAAAAA
przyznam się że wolę ulice od placyku (miasto i obrzeża)
smash jakby co na zewnątrz jest 17 stopni, więc nie wiem czego się opiłeś