Witam i ja się w końcu wziąłem za drobne poprawki w aucie.
Problem był i jest taki ( po cześci już wiem co i jak chyba )
Na biegu jałowym na benzynie obroty skakały od 400-1100 (okolo)
Na logikę wina jest w brudnym silniku krokowym.
W końcu(dziś ) go wyczyściłem, ale obroty nadal skaczą co pewien czas tyle ze w granicach 550-1000.
Zakładam, pies pogrzebany jeszcze może być w filtrze paliwa, który kupie w poniedziałek
Problemo jeszcze może być w świecach jak mi kolo doradził hmm bo jeszcze niemieckie mam po Helmucie.
Dodatkowo jeśli można to połączyć z tym problemem to pisze bo na 2,3,4 biegu od 1000-3500( a nawet 4 tys obrotów) obrotów frunie szybciutko czuć ze rwie auto. i dalej zonk tzn czuć ze auto zwalnia troszki nie ma tego rwania do okolic 5400 obrotów potem od 5500 znów wraca rwanie i czuć ze auto frunie.
Po wyczyszczeniu silnika krokowego testa zrobiłem i póki co wygląda ze wszystko jest jak ta lala nie zauważyłem różnicy. Jeśli mieliście podobny przypadek z Lalunią naprawiliście, a nie czyściliście silnika krokowego co innego zrobiliscie jak naprawiliscie w inny sposób.
Ps. Co do gazu to yy śmiga dobrze tzn obroty też skaczą tzn juz nie bo wyczyscilem silnik krokowy ale na dniach sprawdze zachowanie gazu i sprawdze jak frunie na gazie na tych obrotach od 4 tys
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach