Jak w temacie
Po odpaleniu samochodu słychać cykające popychacze.
Cykanie trwa kilka sekund 3-5.
Powinienem się tym bardzo przejmować i wymienić czy nie koniecznie?
Poprzedni właściciel jeździł na mineralnym quaker state.
Ja doczytalem,że to morderstwo dla m50 i zmieniłem na castrola magnateca 10w40.
Silnik na tym oleju chodzi DUZO ciszej jednak rano popychacze cykają troszke dłużej przynajmniej tak mi się wydaje.
Teraz pytanie do znawców czy pomoże wymiana oleju na syntetyk czy nie powininem tego robić?
Na wielu forach piszą,że po zmianie na syntetyk popychacze potrafią ucichnąć co o tym myślicie?
Dodam,że podczas jazdy w ogóle ich nie słychać słychać tylko kilka sekund po odpaleniu silnika.
p.s.
Na tym forum wg mnie jest najwięcej ludzi z dużą wiedzą techniczną dlatego tutaj zakładam ten temat.
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2007-01-21, 02:11
tzn wiesz, zaleznie od stanu silnika ...
Jeśli to wanos to kolega miał taki problem niedano, że zmienił olej i nagle było sychac rozrząd. Co się okazało oleju nalał do połowy skali na bagnecie. Jakiś jego mechanik polecił mu zalać pod maxa i mówił, że ten zabieg pomógł, że wszystko ucichło.
Jesli silnik jest ok, nigdzie nie ma przecieków, ma normalny przebieg rzeczywisty i nie wykazuje oznak zużycia, a olejem mineralnym został zalany bo poprzedni właściciel miał taki pod ręką, to zmiana oleju na syntetyk nie powina niczym grozić ... może się jedynie okazać, że ten nowy olej zrobi się bardzo szybko brudny (bo wypłucze nagromadzone przez poprzedni olej osady) ale jeśli silnik jest OK to nic mu nie powinno od tego być.
Jesli ten olej który masz teraz w aucie jest syfiasty to trochę bym się bał że silnik zacznie przeciekać po zmianie na syntetyka...
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Zobaczymy narazie na tym oleju zrobilem dopiero pare set km .
Spróbuje z tym dolaniem oleju bo teraz mam właśnie troszke poniżej połowy na bagnecie nie chciałem przedobrzyć.
hej... sprawa wyglada tak ze jesli jest mniej oleju to rzeczywiscie moze byc dluzej slychac ... ale uwazaj zeby nie przelac!!! poza tym chyba w kazdym M50 bo dluzszym staniu/na zimno np po nocy bedzie przez chwilke tak slychac... wydaje mi sie ze glowna przyczyna jest to ze to 6sc cylindorw i prawie 7 litrow oleju i chwilke musi zajac smarowanie... ale ja bym nie kombinowal z zalewaniem syntetyka... 10w-40 to chyba najlepszy wybor do tego motoru... ja mam zalanego liquid moly 10w-40 z siarczkiem molibdenu i jest cichutko... wczesniej lalem castrola magnateca ale za namowa kumpla przedstawiciela hurtowni motoryzacyjnej zalalem liquid... tak czy siak zmieniaj olej co 10tys km i bedzie OKa