WItam. Chce zalozyc IV generacje do mojej iS-ki, nie wiem jaka mam wybrac?
Gazownik powiedzial mi ze zalozy FORGAS (z tego co juz sie dowiedzialem to chyba STAG300),
gadalem z ludzmi na forum o LPG i polecili mi tez KME EGO (nowy sterownik KME - kolejna wersja Diego), ma mase fajnych funkcji (przelaczanie od 20C-zimny silnik lub po 5s-ciepl silnik itd...).
Moze ktos z was ma wyrobiona opinie o jakichs sterownikach? Moze ktos jezdzi na sekwencji?
Prosil bym przy ewentualnych odpowiedziach napisac W CZYM MACIE(silnik) I JAKI MACIE STEROWNIK, najchetniej uslyszal bym cos od uzytkownikow iS-ow z IV gen.
Z gory dzieki za odpowiedzi.
Pozdrawiam. Mateusz.
_________________ BMW E21 315(i) `83
BMW E30 318is `90
glupoty gadacie i tyle, na dlugie trasy na cholere benzyna, chce oszalec to jest taki przelacznik bena/gaz ja mam lovato na parowniku i zwezce i chodzi jak zloto ( wszystko zalezy od gazu wyczailem ze na jednym statoilu jest dobry i chodzi jak trza) ubzduraliscie sobie ze gaz+bmw = profanacja.... ehhh ja ejstem w swoim isie zadowolony z gazu
_________________ ( OO=[][]=OO ) + ( . Y . ) = To Co Lubimy
Ja rozumiem zebyscie marudzili jak bym chcial zalozyc instalacje na srubke (ja to robi wieszosc wlascicieli BMW) ... i chyba wszyscy (prawie) maja tu przekonanie o gazie wziete wlasnie z za czasow takich instalacji ...
Ja mowie o sekwencyjnym wtrysku gazu w fazie lotnej ... ludzie ... zero zwerzek jak bede chcial pojezdzic na Pb (ktore juz ladnie psozlo do gory) to pojezdze (i tak na sekwencji benzyna jest w uzytku dosc dlugo zwlaszcza na miescie), a jak jezdze dziennie 80km to sobie na gaz przelacze i gwarantuje ze bedzie taniej
ale nie o tym miala byc mowa ...
prosze naprawde o wypowiedz osob wnoszacych cos do tematu a nie marudzacych ze to zly wybor i ze zabije BMW ... jak bym chcial posluchac marudzenia to bym zaczepil jakas emerytke w parku ...
_________________ BMW E21 315(i) `83
BMW E30 318is `90
tez mam 4 gen w is w dodatku w kombi
spalanie nigdy nie przekroczylo 12l, w zasadzie raz zbilizylo sie do 11.5l ale nigdy wiecej, przy spokojnej jezdzie po miescie robie 10l/100km
juz wspominalem masterowi ze brakuje delikatnie gory w zasadzie pod sama odcinka, prawde mowiac na lpg nie krecilem do 6.5 tys, prawie tyle bylo:)
jedyna wielka radosc ze jak chce poszalec przelaczam na benzynke i nie mam niczym zdlawionego dolotu
powiem Ci tak mialem wczesniej e21 z m20b20 na k-jecie 2 gen i jechalo to sobie, pod koniec zycia auta zweki juz nie bylo i jezdzilem na samej benzycie i auto skonczylo na krawezniku
pozniej bylo e28 z supereta - tez mialo lpg 2 gen - zero strzalow zero problemow, na jakis czas wyjalem sama zwezke i calkiem inne auto
tutaj problem stosukowo slabych osiagow zalatwiam jednym przyciskiem - nie ma co porownywac 2 do 4 gen mialem przyklad na 2 silnikach jeden lubil obroty drugi nie
Ja mam IV generacje OMVL dream N w is ( kombi) . Na poczatku byla masa problemow, chcialem gaz wywalic w truskawake, ale po przeniesieniu listwy wtryskowej blizej i skroceniu dolotow gazowych oraz odpowiednich regulacjach auto zaczelo jezdzic(okazalo sie ze instalacja byla po prostu zle zamontowana). Wiadomo ze na gazie jest slabszy ale za to pali 12 w miescie i 8 do 9 na trasie. A jak chce zeby bylo szybciej to przelaczam na benzyne i jest ok Przekonalem sie do gazu
_________________ Psychotesty Tarnów
Badania Psychotechniczne
Tarnów ul. Braci Saków 5 (baza PKS)
794 001 051
Ja nie widze nic złęgo w montażu instalacji gazowej do BMW. Ja sam mam instalacje gazową w swojej E30. Nie wszystkich stać karmić apetyt naszych bawarek jerzdżąc na samej benzynie. Jeśli ktoś kocha te samochody i dzużo jeździ, a w portwelu nie przelewa się duża ilośc gotówki to wiadoma sprawa że gaz jest nie unikniony.. Jestem jak najbardziej za żeby kolega włożył sobie instalacje gazową. Myśle że z instalacją IV gen nie powinieneś mieć problemów.
Pozdrawiam!
Czemu sie wszyscy uwzieli na LPG że to szambo itd. Nie każdy jak co poniektórzy na tym forum są szejkami naftowymi i nie każdy musi mieć fury pieniędzy na benzyne.
Piszesz że mas isa, więc masz kolektor ze zmienną dynamiką. Wychodziły 2 wersje: z plastikową klapką i z metalową.
Tą plastikową przy strzale rozwala, a metalowa też nie lepsza, dlatego załóż sobie wtrysk gazu.
Osobiście polecałbym Ci gaz firmy Landi Renzo. To są jedne z droższych instalek, ale przecież gaz montujesz na kilka lat, więc się zwróci i nie będziesz miał większych problemów.
We wtrysku sekwencyjnym jedną z najważniejszych rzeczy jest długość przewodów od wtrysku do wtryskiwacza. Im krutsze, tym lepiej. Będą wtedy krutsze czasy wtryskiwaczy, prawie takie same jak wtr. benzynowych.
Instalka firmy Zavoli daje możliwość rozdzielenia wtryskiwaczy, tak że każdy można zamontować osobno i przez to skrócić długości przewodów. Ale jakoś nie mam przekonania do tej instalacji choć montowałem ich kilka.
Landi Renzo jest jakościowo lepsze, pod warunkiem że warsztat który montuje ma tzw. klucz (dołanczany do komputera którym sie programuje), bo daje on możliwość wejścia w oprogramowanie głębiej.
Ta instalka ma 2 typy wtrysków:
Matrix - są gabarytowo mniejsze i ciche, ale za to szybciej sie zapychają oleistą mazią wydzielaną z gazu
Med - są lepsze, ale dużo głośniejsze. Auto chodzi jak dizel (w korpusie z twożywa są cichsze od tych w metalowym, ale to plastik - raz urwałem końcówke i cała listwa psu w d...)
Wybór należy oczywiście do ciebie.
Moge polecić ci tez Lovato, chociaz nie miałem z tymi do czynienia, ale wiem że jakościowo są dobre
i jeszcze jedno: może to się wydać głupie gościowi co będzie montował, ale poproś żeby zamontowali zbiornik (jeśli będzie w koło) tak, żeby wielozawór był z tyłu auta. Co prawda gorzej będzie widać ile jest gazu, ale przy przyspieszaniu, jak będzie mało gazu i wszystko się przeleje na tył samochodu, nie będzie takiego spadku ciśnienia i nie będzie ci sie przełanczał na benzyne.
pozdrawiam
[ Dodano: 2007-01-14, 20:46 ]
zapomniałem: w prawie każdej beemce da sie założyć zarór do tankowania pod klapką od benzyny.
Tylko że jest więcej roboty i wszyscy mówią że się nie da.
Jak coś to moge zrobić foty jak jest u mnie i wrzucic na forum.
_________________ Pieszy ma prawo przejsc przez jezdnie...na wlasne ryzyko
Kolega wyżej ma racje nie każdego stać na jazde only na benzynie..
Jeśli chodzi o instalke to LOVATO stanowczo odradzam. Polecam BRC z dużym mieszalnikiem. Sam miałęm taką instalke i żadnych strzałów ani przykrych niespodzianek
ja mam zavoli...raz mi strzelila....pol roku temu i na wlasne zadanie....
_________________ "Zyje od wyscigu do wyscigu. Przez te10sekund od startu jestem wolny..
Moge idac szczesliwy wpasc pod kola jaguara..
All in all you were all just bricks in the wall.."
E30 325i cabrio
E46 320i sedan
sprzedam e46 330ci 2004r..
no i cabrio..
nie chce zakladac nowego tematu ale mam problem z gazem II generacji w m50b20 e36.
otoz na gaz przelaczam tylko i wylacznie jak silnik sie rozgrzeje..jest ok..osiagi normalne (wiadomo szambo) ale mam strasznie niskie obroty jałowe -500obr/min i silnikiem telepie jak stoje na swiatlach..slychac tez jakby nie pracowal na wszystkich cylindrach. musze wtedy delikatnie musnac na gaz i trzymac na ok 2000 obr zeby nie kichnal przy ruszaniu..
na benzynie ok (ale ogolnie wczesniej pisalem ze mam cyrki z obrotami zawsze na cieplym ok 900)
chce zaznaczyc ze problemy zaczely sie odkad wyplukalem silniczek krokowy i wymylem cala przepustnice bo byla czarna od lpg...
i jeszcze odkrylem ze mam za maly parownik bo gazownicy poszli na latwizne zamiast do 110kw mam do 100kw . czasami tez jak pojezdze dlugo trzymajac gaz (3000obr-3500obr) to obroty jałowe utrzymuja sie na 1000obr/min...czy to wszystko wskazuje na to ze parownik nie nadaza za podawaniem gazu? czy ogolnie silniczek krokowy sie zacina?
80km na dzień to wcale nie tak wiele, policz sobie najpierw różnice w cenie między szambem a benzyną, uwzględnij większe spalanie szamba i będziesz miał na miesiąc ile zaoszczędzisz, podziel to przez cene instalki i zobaczysz kiedy Ci sie wróci......... i wez pod uwage że amortyzacja (zużycie) niekturych podzespołów jest inna na gównoszambie a inna na Pb
80km na dzień to wcale nie tak wiele, policz sobie najpierw różnice w cenie między szambem a benzyną, uwzględnij większe spalanie szamba i będziesz miał na miesiąc ile zaoszczędzisz, podziel to przez cene instalki i zobaczysz kiedy Ci sie wróci......... i wez pod uwage że amortyzacja (zużycie) niekturych podzespołów jest inna na gównoszambie a inna na Pb
No i ten smród zgniłych jajek
80 km na dzien to nie tak wiele . ja robie mniej i mam lpg . za 50 zł robie ponad 200km.czasme 210 czasem 240 zalezy gdzie jezdze.na kazde 100km zaoszczedzam minimum 15zl czyli jakbym robił 80 km dziennnie to zaoszczadzam ok 400zl przez miesiac a przez rok prawie 5000 zł za tak zaoszczedzone pieniadze mozna załozyc lpg, zrobic remony i jeszcze zostanie .na lpg zrobiłem juz ponad 20 tys km i jeszcze nic zwiazene z lpg sie nie popsuło
auta nie katuje bo lpg sluzy do oszczedniej jazdy.jak chce sobie poszalec to przełaczam na benzyne i juz zreszta w dzien kiedy jezdze to nie ma nawet jak szybciej jechac.albo remontuja droge albo jest taki ruch ze sie jedzie 40 km/h albo co chwile swiatla wiec to na czym jade nie ma znaczenie
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
Szambiarze jesteście i tyle.
80km na dzień to wcale nie tak wiele, policz sobie najpierw różnice w cenie między szambem a benzyną, uwzględnij większe spalanie szamba i będziesz miał na miesiąc ile zaoszczędzisz, podziel to przez cene instalki i zobaczysz kiedy Ci sie wróci......... i wez pod uwage że amortyzacja (zużycie) niekturych podzespołów jest inna na gównoszambie a inna na Pb
No i ten smród zgniłych jajek
po co takie gadanie bezsensu, nikt Tobie nie wciska lpg, nie gada zebys zalozyl wiec po co obrzucasz blotem tych co jezdza na lpg - jesli nie masz nic konstruktywnego do powiedzenia to wogole nie zabieraj glosu, szkoda nerwow bo oni jedni (zwolennicy lpg) ani drudzy (przeciwnicy lpg) nie przekonaja sie nawzajem
nie jest to moje pierwsze auto z lpg i uwierz mi ale nie zauwazylem wiekszego zuzycia niektorych podzespolow - choc nie wiem o jakich podzespolach piszesz
jesli miales niemile doswiadczenia ze zgnilymi jajami to napewno nie byla to instalka dobrze wyregulowana - no chyba ze ja juz tak przywyklem do tego smrodu ze nie czuje
a nikt nie napisze swojej sugestii do mojego posta wyzej ? po co sie klocic?
dostaje za duzo gazu, telepie silnikiem i jakby nie chodzil na wszystkie cyl to oznaka za bogatej dawki
w poprzedniej ecie mialem napewno walniety silnik krokowy bo czasem przycial sie na benzynce ale na lpg chodzil pieknie rowno, nawet po odlaczeniu silnika wiec wnioskuje ze nie ma nic do lpg
jesli miales niemile doswiadczenia ze zgnilymi jajami to napewno nie byla to instalka dobrze wyregulowana - no chyba ze ja juz tak przywyklem do tego smrodu ze nie czuje
Czuje to za każdym razem jak jakieś szambo przedemną wciśnie gaz w podłoge. Niemiłe doświadczenia z gównoszambem ma bo kiedyś miałem auto co siedziała w nim 5 lat instalka i fakt było to dawno i stara instalka ale rysa na psychice została na zawsze i nic to nie zmieni i zawsze będe przeciwnikiem, dla mnie prawdziwe samochody zawsze będą jeździć tylko na PB, jak ekonomicznie do klekot
nie chce zakladac nowego tematu ale mam problem z gazem II generacji w m50b20 e36.
otoz na gaz przelaczam tylko i wylacznie jak silnik sie rozgrzeje..jest ok..osiagi normalne (wiadomo szambo) ale mam strasznie niskie obroty jałowe -500obr/min i silnikiem telepie jak stoje na swiatlach..slychac tez jakby nie pracowal na wszystkich cylindrach. musze wtedy delikatnie musnac na gaz i trzymac na ok 2000 obr zeby nie kichnal przy ruszaniu..
na benzynie ok (ale ogolnie wczesniej pisalem ze mam cyrki z obrotami zawsze na cieplym ok 900)
chce zaznaczyc ze problemy zaczely sie odkad wyplukalem silniczek krokowy i wymylem cala przepustnice bo byla czarna od lpg...
i jeszcze odkrylem ze mam za maly parownik bo gazownicy poszli na latwizne zamiast do 110kw mam do 100kw . czasami tez jak pojezdze dlugo trzymajac gaz (3000obr-3500obr) to obroty jałowe utrzymuja sie na 1000obr/min...czy to wszystko wskazuje na to ze parownik nie nadaza za podawaniem gazu? czy ogolnie silniczek krokowy sie zacina?
za wszelkie sugestie bede wdzieczny.
pozdrawiam
silnik krokowy ma znaczenie i to duze przy wolnych obrotach przy lpg. Objawy jakie opisujesz swiadczą o tym ze masz zbyt bogatą mieszankę na wolnych obrotach lpg ( podejrzewam ze regulacja na parowniku nic nie daje )
mialem podobne objawy część juz wyeliminowalem ale jeszcze nie dokonca pracuje to tak jak powinno . Jeszcze jedna rada posprawdzaj szczelnosc gumowych przewodów podciśnien w BMW przewaznie sa wkladane na wcisk bez zaciskow a z czasem guma traci swoje wlaściwości i tamtedy zasysane jest lewe powietrze na wolnych obrotach ( przy zamknietej przepustnicy powietrze jest dostarczane do kolektora poprzez krokowca -a przy instalce 2 gen cala mieszanka )
silnik krokowy ma znaczenie i to duze przy wolnych obrotach przy lpg.
jesli masz na mysli silnik krokowy NIE lpg (czyli instalacja na tzw srube) to nie ma najmniejszego wplywu - instalacja jest podcisnieniowa,
jesli southOFheaven pisze o silniku krokowym instalacji lpg to faktycznie ma wplyw na prace - moje niedopatrzenie bo myslalem o krokowcu silnika