Wysany: 2006-12-18, 08:51 [E36 320iA] Kłopoty z odpalaniem. HELP!!!!
Witam,
Zwracam się do was o radę w następującym problemie:
Rano gdy chcę odpalić auto, po przekręceniu kluczyka wchodzi na 1000 obr na sekundę a później gasnie. Podczas gaśniecia wskazówka prędkościomierza zaczyna skakać góra dół. Akumlator kręci (nowy jest) świece nowe. Musze tak go pokręcić kilka razy zeby zaskoczył albo potrzymać na 3000 i stopniowo schodzić w dół z obrotami żeby się unormowało. Co to może byc? silniczek krokowy czy jakieś inne cholerstwo? Do tego pali mi 15l/100 i nie wiem czy to lambda (sprawdzę niebawem) czy to może coś związanego z tym odpalaniem? Bardzo proszę o pomoc.
stawiam na przeplywomierz ... sprobuj go odpalic i odpiac przeplywke jak bedzie roznica ... to nie ona ... jak nei bedzie roznicy i objawy takie same jak byly to sprawa jasna
ciezka sprawa... jesli bylaby to padnieta przeplywka to na zimnym palil by bezproblemu i do osiagniecia pewnej temp bylo by OKa a pozniej gasl by... masz lpg?
tak jak wyzej. przeplywka odpada bo na cieplym daje znac o sobie. stawiam na zacinajacy sie silniczek krokowy. moze resetowanie kompa cos da? u mnie sa problemy z tym ze na zimnym silniku mam niskie obroty(700) a na cieplym zbyt wysokie(1000) i tez m50b20...
sprobuj na noc odpiac kleme z aku... tylko pamietaj o kodzie w radiu i centralnym zamku ze trzeba bedzie manualnie zamykac wszystko... moze bedzie lepiej...
Dziś się z to wezmę i sprawdzę... natomiast obstawiam silniczek krokowy... przeczyszczę i zobaczymy... a możecie mi wytłumaczyc jak to jest z tym akumlatorem, o czym musze pamiętać przy odpinaniu?
Acha, Jaqub, nie mam LPG i nigdy w tym aucie nie było
jesli masz radio na kod (fabryczne) to do ponownego wlaczenia bedziesz potrzebowal kodu, nie bedzie dzialal centralny i wszystkie drzwi musisz zamknac recznie...
odepnij mase (-)
a tak przy okazji to jesli masz aku na koreczki to mozesz sobie sprawdzic gestosc elektrolitu ( aerometrem ktory kupisz w kazdym markecie za kilka pln) a jesli masz "magiczna dziurke" to zerknij czy jest OKa... ewentualnie dolej wody (przy koreczkach) i doladuj aku...
a czy czasem to nie przeplywka ustala obroty do temp. 60 stopni? potem dopiero sonda lambda steruje obrotami. myle sie?
zreszta, u mnie tez jest problem z praca zaraz po odpaleniu na zimnym silniku, szczegolnie jak stio cala noc. jesli jest przymrozek to zjawisko to sie nasila i to bardzo. u mnie nie tyle co gasnie ale bardzo faluja obroty dopoki nie zlapie choc minimalnej temperatury silnik. i falowanie to zalezy od tego jak bardzo jest zimno. czym cieplej tym falowanie mniejsze i krotsze. ja tam podejrzewam przeplywke ze poprostu jej zywot sie skonczyl. aha.....tez mi czasem skoczy predkosciomierz nie wiedziec czemu. mimo ze stoje.
ciezka sprawa... jesli bylaby to padnieta przeplywka to na zimnym palil by bezproblemu i do osiagniecia pewnej temp bylo by OKa a pozniej gasl by... masz lpg?
nie .... raczej jest tak jak pisze casus maximus ! kiedys nie zapielismy przeplywki u mnie i tak sie dzialo ...dziwne rzeczy ... zapielismy przeplywe i odrazu bylo ok ... ja bym sprawdzil przeplywke na 1 miejscu
ciezka sprawa... jesli bylaby to padnieta przeplywka to na zimnym palil by bezproblemu i do osiagniecia pewnej temp bylo by OKa a pozniej gasl by... masz lpg?
nie .... raczej jest tak jak pisze casus maximus ! kiedys nie zapielismy przeplywki u mnie i tak sie dzialo ...dziwne rzeczy ... zapielismy przeplywe i odrazu bylo ok ... ja bym sprawdzil przeplywke na 1 miejscu
ja mam M50 na siemensie i bylo tak jak padla przeplywka ze palil OK i dopoki sie nie nagrzal bylo w miare OKa... jak zlapal odpowiednia temp to po wcisnieciu sprzegla np przed dojazdem do swiatel gasl... falowaly obroty i wogle lipa...
a reset kompa daje to ze kasuja sie bledy... ale jak masz mozliwosc to najlepiej podjechac na diagnostyke i wtedy wyjdzie jakie sa bledy ew mozna je skasowac, odpalic ponownie i zobaczyc czy znowu nie wyskakuja... to co bedzie ponownie wyskakiwac to jest uszkodzone...