Wysany: 2006-12-15, 19:29 Ubezpieczenie samochodu nam obcych tablicach
Witam
Jak w temacie sprowadziłem samochód z holandii.
Ubezpieczenie zjazdowe obowiązywało na 14 dni i kilka dni temu się skończyło.
Teraz pytanie czy istnieje możliwość ubezpieczenia tego samochodu,żeby można było się nim poruszać bez robienia jakichkolwiek opłat?
Słyszałem,że można wykupić jakieś miesięczne ubezpieczenie czy to prawda?
I co jest potrzebne do wykupienia takiego ubezpieczenia?
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
z tego co pamietam to jakos sporo drozej kosztuje niz zwykle OC... tylko chyba musisz miec zawsze przy sobie/poruszajac sie tym autem: umowe lub fakture zakupu; przeglad techniczny rozszerzony, OC.... (chyba tyle)
To jest samochód typowo sprowadzony na zarobek zresztą już sprzedany.
Poprostu klient chce się poruszać tym samochodem a ja się zobowiązałem to załatwić.
Jest to Renault Laguna
Ale nigdy w życiu nie przesiąde się z beemki na takie coś choć jest wygodne.
Poszukiwanie beemki są w toku ponieważ teraz już całkiem nie mam czym jeździć.
Pozdrawiam
tak troche związane z tematem,ja sprowadziłem sobie BMW z a Austrii.Tam wykupiłem tablice tzw.zjazdowe i ubezpieczenie,nieztety tylko na 3 dni (b.uprzejma pani w Austrii oswiadczyła mi ze Polska jest blisko i nie trzeba mi na dłuzej).Po powrocie do Polski zrobiłem przegląd i ubezpieczyłem auto w Warcie na te tablice zjazdowe.Ubezpieczyciel powiedział ze mozna tak robic a po przerejestrowaniu beemki na polskie numery musze sie udac do Warty i tam mi tylko zmienią numery na ubezpieczeniu.I tak zrobiłem,i wszystko było ok.Musiałem tylko wozic wszystkie kwity od auta.Raz mnie kontrolowała policja i sie nie czepiali.
Pzdr.Prosiak
tak troche związane z tematem,ja sprowadziłem sobie BMW z a Austrii.Tam wykupiłem tablice tzw.zjazdowe i ubezpieczenie,nieztety tylko na 3 dni (b.uprzejma pani w Austrii oswiadczyła mi ze Polska jest blisko i nie trzeba mi na dłuzej).Po powrocie do Polski zrobiłem przegląd i ubezpieczyłem auto w Warcie na te tablice zjazdowe.Ubezpieczyciel powiedział ze mozna tak robic a po przerejestrowaniu beemki na polskie numery musze sie udac do Warty i tam mi tylko zmienią numery na ubezpieczeniu.I tak zrobiłem,i wszystko było ok.Musiałem tylko wozic wszystkie kwity od auta.Raz mnie kontrolowała policja i sie nie czepiali.
Pzdr.Prosiak