Wczoraj w nocy jadac ulica Zaściankowa skrecajac w prawo z ul.Wał Zawadowski natknałem sie na "śpiacych policajów" niestety w zaden sposób nie bylo to oznaczone i wodoczne powniewaz na pierwszej hopce akurat 2 latarnie nie działały i widok jezdnli zabłoconej zlewał sie z hopka.Doszło do uszkodzenia miski i wycieku oleju - samochod na lawete i warsztat.
Wezwani policjanci chcieli mi wlepic mandat za zbyt szybka jazde (odległosc hopki od skrzyzowanie to około 50 m) i chcieli wmówic ze to sam olej wyciekł z auta i to nie z prawej storny (gdzie była wielka plama bo gdzies musiało sie wylac 6,5 litra oleju) tylko z lewej przez wężyk.
Zakonczyło sie za głoszeniu zdarzenia.
Pytanie gdzie teraz mam to zgłosic????Moze uda sie cos wywalczyc z zarzadca drogi a ta jest zapewne gmina Wilanów.Zadnych papierów od policjantów NIE DOSTAŁEM bo jak powiedzieli moga mi dac papier z kwota 300 zł za prędkość.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Po pierwsze musisz się dowiedzieć kto jest zarządcą drogi bo to z nim będziesz walczył (może to być gmina, spółdzielnia mieszkaniowa itp.).
Każdy próg powinien być odpowiednio oznakowany znakiem A-11a "próg zwalniający" chyba, że wcześniej jest wprowadzone ograniczenie prędkości lub strefa ograniczenia prędkości czyli znak B-43 "strefa ograniczonej prędkości" zapewniające bezpieczne przejechanie przez próg lub jest to strefa zamieszkania i obowiązuje tam prędkość max. 20 km/h.
Jeśli jesteś pewien, że nie było wcześniej żadnego z w/w oznakowania to masz o co walczyć. Pewno będą się wypierać i bronić. Mogą się przydać jakieś zdjęcia z chwili zdarzenia i przydałaby się notatka policji. Możesz też teraz podejść tam i zrobić zdjęcia, że faktycznie nie jest to oznakowane.
Pomocne Ci będą:
Ustawa prawo o ruchu drogowym Dz. U. z 2005r. Nr 108 poz. 908,
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 03.07.2003 w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego (Dz. U. z 2003 Nr 220 poz. 2181) - tu jest duzo na temat progów czyli kiedy, jak, gdzie mogą być stosowane
Rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31.07.2002 w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. z2002 Nr 170 poz. 1393).
Powodzenia i wytrwałości w dochodzeniu odszkodowania.
Byłem na fire ale tylko przejazdem i napewnio mnie nie widzieli.
Znaki sa ale zaden nie informujacy o progach zwalniajacyh i o terenie zabudowanym.Jedynie to zakaz wjazdu ciezarowek powyzej 5 ton nie dotyczy dojazdu posesji ble ble ble i ograniczenie do 50 km/h - zdjecia były robione.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
No to skoro ograniczenie było do 50 km/h to jest to prędkość nie zapewniająca bezpiecznego przejazdu przez próg zwalniający! Znaków uprzedzających o progach nie było więc skąd miałeś wiedzieć, że tam coś jest? Ustal zarządce drogi wal do niego! Jak dla mnie sprawa wygrana.
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2006-12-08, 13:18
zdjęcia znaków drogowych nie mam nie robilem ze względu na to że wiedziełem że przyjedzie policja i będą mieli okazje się sami przekonac o oznakowaniu tej ulicy
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Chodzi mi o takie ujęcie, na którym widać próg i brak jakiego kolwiek oznakowania stwierdzającego jego istnienie, to się może przydać. A Policja to była drogówka czy prewencja?
za predkosc to Cie straszyli zebys sobie odpuscil... nie maja jakielkolwiek mozliwosci wypisania Ci mandatu za predkosc jesli takowa nie zostala w zaden sposob zmierzona... nawet jesliby jechali za Toba radiowozem bez kamery (wideorejstratora) i tylko na podstawie wskazan ich licznika w radiowozie nie maja takiej mozliwosci... mozesz zlozyc na nich zazalenie/skarge na komisariacie... jesli Ci nie wydali notatki to skoro wezwales ich na miejsce przez telefon to i tak musieli to odnotowac... jesli namierzysz do kogo nalezy droga np gmina to tam sie udajesz, wyjasniasz sprawe, skladasz oswiadczenie gdzie spisujesz ze w tym i w tym miejscu w takich a takich warunkach doszlo do... itd... jesli gmina ma ta droge ubezpieczona to rozczen swoich domagasz sie od unezpieczyciela ( moze to potrwac ok miesiaca czasu) a jesli nie jest ubezpieczona to bezposrednio z gminy tylko ze w tedy moga chciac faktur na gmine ( jak uszkodzilem opone to tak wlasnie chcieli ale hajs dostaniesz po tygodniu)... tak wiec za wszystko bierz faktury a najlepiej jakbys poczekal z naprawa do kontaktu z gmina ew. z ubezpieczycielem... bo jesli jest ubezpieczona gmina to ubezpieczyciel postepuje tak jak z kazda inna szkoda drogowa i musi auto byc poddane ogledzinom (wiec nie mozna naprawiac przed ogledzinami!!!)... POWODZENIA sprawa jest do wygrania tylko radze Ci kliknac troche fotek (glownie braku oznakowania tych progow zwalniajacych bo postawia znaki i po ptokach i ew. auta, uszkodzen itp. w sumie im wiecej zrobisz tym lepiej dla CIEBIE)!!!!!!!!!
jak nie ma znaków, to obfotografuj miejsce
i zgłoś sie do nich (zarządców drogi) sam - protokół z policji, to tylko środek dowodowy - przydatny, ale nie niezbędny
lepiej jakbyś miał jakichs świadków - zrób tez zdjęcie plamy oleju
KIREK nie sluchaj takich opinii walcz o SWOJE!!! jesli droga ubezpieczona to za miseczke z 7demki mozesz ladny hajsik wytargac+ do tego olej, laweta... oj uzbiera sie troche... ja dostalem 2 razy hajs za uszkodzone opony... raz z gminy ponad 1300pln za oponke 235/45R17 a drugi raz z PZU (droga byla tam ubezpieczona) ok 550pln za 225/45R17... w obydwu przypadkach policja twierdzila ze to tylko szkoda czasu... ze miesiacami... ze cos tam... 1300pln dostalem w tydzien a 550pln w miesiac czasu... POWODZENIA
Panowie, a co z "gleba"? Jesli sie nie myle to Kirasa fura jest obnizona, czyli zgodzil sie na ryzyko uszkodzenia samochodu. Pamietam ze kiedys ktos mial problemy z wyrwaniem kasy od zarzadcy drogi wlasnie z tego powodu - przyszedl rzeczoznawaca, pomierzyl i wyszlo mu ze nestandardowe elementy zawieszenia i z odszkodowania nici.
Witam też miałem rozwalona miskę i nie tylko ale przez studzienkę i odszkodowanie dostałem. Ale z tego co mi wiadomo to musi być zgłoszenie z policji jeśli ci nie chcieli wystawić zgłoś na komendę skargę i potrzebne są zdjęcia bo oni szybko mogą postawić znak tak jak u mnie w ciągu 25 min od zgłoszenia w zarządzie dróg miejski studzienka była naprawiona nawet nbie zdążyłem zrobić zdjęć. Zgłośłem to do ZDM i do ubezpieczyciela swojego (PZU) i oni wszystko załatwiali.
PZDR
_________________
BMW E-30 316 89" M40b16 - BYŁO
BMW E-30 318 89' M40b18 - BYŁO
BMW E-34 535i 90' M30B35 - BYŁO
BMW 750il 1995' m73b54 - JEST
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2006-12-08, 23:45
Co do zawieszenia to skoro sa na rynku produkty homologowane z TUVem to nie ma wuja ... jest dopuszczone to jest dopuszczone ... jeśli stałoby się to na drodze gdzie garb był oznakowany, a widocznosc dobra to byłoby co innego. A jakby ktoś wpadł w dziure na środku puławskiej (zakładając że asfalt by mokry i było ciemno) to co? Tez by sie nalezało procesowac! Włąsciciel poruszający się autem o niestandardowej wysokości zawieszenia powinien uwazac na różne rodzaje garbów i t d, ale skoro daje rade tym jeździc przez wszystkie garby itd to ok. Tym bardziej, że tę ulice jako tako znaliśmy i garby były świeze... nie znacz yto że jachaliśmy na pamię, ale żółte znaki z garbem tac yludzie jak my - właściciele zglebionych aut widzimy z kilometra ... nawet wszedzie piasek był co dodatkowo utrudniało ich "odnalezienie" na tle zasadniczej nawierzchni. ehhh
A na tym zad*** było tak ciemno że zdjęcia b ynie wyszły bo prawidłowego aparatu żaden z nas nie miał
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
ja pól roku walczyłem o odszkodowanie, były odwołania itp sprawy , wiecie dlaczego mi nie przyznali odszkodowania , nie gleba, nie niski profil opon. tylko POSZERZANE NADKOLA, buahahahaa co ma pies do jeża powiedzieli że wyciągane blotniki mają wpływ na konstrukcje auta ,i dlatego zlamałem wachacz, przegób, lożysko itp , buahahahaa
mozesz miec glebe - rozmawialem kiedys z policjantem na temat odszkodowania za uskzodzenie felgi i wlasnie bardzo nurtowal mnie problem pt. mam glebe i co oni na to - powiedzial mi ze jesli auto w czasie zderzeia mialo podbite badania techniczne i w razie czego po skierowaniu na badania pzrejdzie je znowu to nie ma zadnego problemu
Jade dzisiaj z dobrym aparatem i bede robił zdjecia!!!!!!
Dzieki za indo juz wiem ze naprawa wyniesie TROSZKE - dobrze ze sa ludzie którzy nie zdzieraja z człowieka kasy.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-12-09, 16:55
widziałem dziś Twoją Zosię - rób ją szybko, bo prosiła, żeby przekazać, że strasznie tęskni
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Hmm czyli wzieli się do roboty od :cenzura: strony! Bo najpierw zrobili progi a dopiero dzień później je oznakowali! A i tak oznakowanie nie jest skończone z tego co widzę. A ustawienie znaku 20-30m przed progiem zajmuje ok. godzine czasu. Możesz jeszcze profilaktycznie sprawdzić jaka jest wysokość takiego progu a ja Ci w poniedziałek prześle jakie mogą być stosowane. No i bardzo nie podoba mi się te ograniczenie przędkości do 50 km/h. Przed progami stosuję się najczęściej 30 lub 20.
A i jeśli w dniu zdarzenia nie było tego oznakowania to Policja, która była na miejscu powinna spisać jakąś notatke ze zdarzenia gdzie powinna się znaleźć adnotacja o braku oznakowania pionowego! Spróbuj na Komendzie się dowiedzieć czy taką posiadają. To może dużo pomóc.
Pozdro!
A i jeśli w dniu zdarzenia nie było tego oznakowania to Policja, która była na miejscu powinna spisać jakąś notatke ze zdarzenia gdzie powinna się znaleźć adnotacja o braku oznakowania pionowego! Spróbuj na Komendzie się dowiedzieć czy taką posiadają. To może dużo pomóc.
Pozdro!
yo!
ile jechałes tak naprawde??sądząc ze zdjęc to grubo kolo 80-90 bo to prosta więc jak to sie stalo że nie dostałes mandatu za prędkosc??
aloha
PS jeżeli sie myle to sorka