BEEMKA - KLUB Strona Gwna BEEMKA - KLUB

HomeHome  PortalPortal  KontaktKontakt  RegulaminRegulamin  Mapa GoogleMapa Google  AssistanceAssistance
KlubowiczeKlubowicze  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UytkownicyUytkownicy  GrupyGrupy  
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Nastpny temat
przeszczepy / oswiadczenie woli
Autor Wiadomo
center 



Pomg: 17 razy
Doczy: 31 Lip 2004
Skd: Katowice
Wysany: 2006-11-28, 20:51   przeszczepy / oswiadczenie woli

dzisiaj ogladalem program o pobieraniu i przeszczepach organow po smierci i w koncu tknelo mnie do tego zeby sobie wydrukowac to oswiadczenie i od dzisiaj w koncu nosze je w portfelu..
pomyslalem ze powstanie jakis ambitny temat i wypowiecie sie co wy o tym sadzicie..
oswiadczenie do pobrania i poczytania na temat tutaj:
http://www.przeszczep.pl/main/a/temat/id/120
polecam kazdemu bo organow w polsce brakuje, tak jak i krwi..
a haslo "nie zabieraj swych organow do nieba, tam wiedza, ze one potrzebne sa tylko tutaj.." mowi wszystko w tym temacie..
pozdrawiam i mam nadzieje ze przynajmniej pare osob tutaj sobie to wydrukuje i zacznie nosic przy sobie..
_________________
520 trumna sekwencja:

mgr inż. Jędrek ;)
 
 
 
Pietrek 
Inspektor Gadżet



Pomg: 12 razy
Doczy: 07 Cze 2006
Skd: Czeladź - Piaski
Wysany: 2006-11-28, 21:05   

Narazie nie myśle o śmerci... samochodu nie mam, jak już jeżdze to autobusem...
Mnie by to nie przeszkadzało żeby kawałek mnie uratował komuś życie, pewnie w przyszłości coś takiego będe ze sobą nosił, narazie nie widze takiej potrzeby.
 
 
 
urbi 
SilaDrzemieWBemie



Pomg: 4 razy
Doczy: 19 Mar 2004
Skd: Krakow/Tbg
Wysany: 2006-11-28, 21:08   

a niech biora ze mnie co sie da :) jak sie komu przyda ... :P (watroba juz jest na smieci :D ) ...
_________________
 
 
 
center 



Pomg: 17 razy
Doczy: 31 Lip 2004
Skd: Katowice
Wysany: 2006-11-28, 21:12   

Pietrek napisa/a:
Narazie nie myśle o śmerci... samochodu nie mam, jak już jeżdze to autobusem...
Mnie by to nie przeszkadzało żeby kawałek mnie uratował komuś życie, pewnie w przyszłości coś takiego będe ze sobą nosił, narazie nie widze takiej potrzeby.


nikomu zle nie zycze zeby nie bylo..
ale to przydaje sie tak czy inaczej, bo rodzina zazwyczaj jest przeciwko, a lekarze nie moga nic robic wbrew woli..
a ze w tym najbardziej liczy sie czas, to nim rodzina ochlonie po smierci to juz jest dawno po ptokach i organy ida do piachu...
co niezmienia faktu ze kazdy robi co uwaza, dlatego tez chcialem wiedziec co o tym sadzicie..
ja mam 21 lat i zaczalem nosic, wierze ze pozyje jeszcze z 50 lat, ale nigdy nie wiadomo..
_________________
520 trumna sekwencja:

mgr inż. Jędrek ;)
 
 
 
Ola 



Doczya: 11 Wrz 2005
Skd: Warszawa
Wysany: 2006-11-28, 21:14   

hmm...powiem szczerze nie wiedzialam ze istnieje cos takiego jak oswiadczenie woli,bylam przekonana ze za organy zmarlego "odpowiedzialna" jet rodzina.Ja swoimi w razie jakiegos nieszczesliwego zbiegu okolicznosci...tzn smierci chetnie sie podziele bo mi raczej juz potrzebne nie beda.Z reszta zawsze bylam takiego zdania i to sie nie zmieni.
_________________
NIEklubowicz:)
www.beemka.pl
 
 
Piotrek 
LudwikIIISpryskiwacz


Pomg: 1 raz
Doczy: 17 Kwi 2005
Skd: /K/R/A/K/O/W/
Wysany: 2006-11-28, 21:16   

ja juz to noszę od jakiegoś czas
 
 
urbi 
SilaDrzemieWBemie



Pomg: 4 razy
Doczy: 19 Mar 2004
Skd: Krakow/Tbg
Wysany: 2006-11-28, 21:18   

hmm - fajny patent wydziergac sobie takie oswiadczenie gdzies na ciele :) lekarze nie usieli by przeszukiwac portfeli itd ... zrobic na brzuchu napis "BIERZ CO CHCESZ"
_________________
 
 
 
Piotrek 
LudwikIIISpryskiwacz


Pomg: 1 raz
Doczy: 17 Kwi 2005
Skd: /K/R/A/K/O/W/
Wysany: 2006-11-28, 21:19   

ales jest głupi :mrgreen: :lol: :wink: :mrgreen: :lol: :wink:
 
 
urbi 
SilaDrzemieWBemie



Pomg: 4 razy
Doczy: 19 Mar 2004
Skd: Krakow/Tbg
Wysany: 2006-11-28, 21:20   

"bierz co chcesz ... mozgu nie mam ? " :lol: :lol: :lol: :lol:

Piotrusiu ... wzajemnie :* :)

ps. dzis w wyborczej pisali ze stawiasz w sobote :roll:
_________________
Ostatnio zmieniony przez urbi 2006-11-28, 21:22, w caoci zmieniany 1 raz  
 
 
 
Yakuzatti 


Pomg: 19 razy
Doczy: 04 Pa 2006
Skd: Bytom/Katowice
Wysany: 2006-11-28, 21:21   

urbi napisa/a:
hmm - fajny patent wydziergac sobie takie oswiadczenie gdzies na ciele :) lekarze nie usieli by przeszukiwac portfeli itd ... zrobic na brzuchu napis "BIERZ CO CHCESZ"


urbi, niesamowity jestes :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

"DO WYBORU DO KOLORU"
 
 
Menel 



Pomg: 10 razy
Doczy: 23 Lis 2004
Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2006-11-28, 21:26   

eeh a juz myslalem ze bedzie fajny temat o przeszczepach w beemkach- parapety i te sprawy :lol:
_________________
Fanatyków E30tek zapraszam :
Forum modelu E30
 
 
 
urbi 
SilaDrzemieWBemie



Pomg: 4 razy
Doczy: 19 Mar 2004
Skd: Krakow/Tbg
Wysany: 2006-11-28, 21:27   

Ty Menel tu nic nie pisz bo z ciebie to juz nie byloby zabardzo co brac :mrgreen:
_________________
 
 
 
Adi 
urzędas



Pomg: 14 razy
Doczy: 30 Sie 2005
Skd: Hindenburg OS
Wysany: 2006-11-28, 21:43   

Słyszałem już o tym dosyć dawno ale jakieś dwa dni temu pomyślałem, że trzeba to w końcu sobie napisać i nosić ze sobą. I tak mineły dwa dni i znów zapomniałem. Dzięki za przypomnienie :smile:
Pozdro!

Pietrek napisa/a:
Narazie nie myśle o śmerci... samochodu nie mam, jak już jeżdze to autobusem...
Mnie by to nie przeszkadzało żeby kawałek mnie uratował komuś życie, pewnie w przyszłości coś takiego będe ze sobą nosił, narazie nie widze takiej potrzeby.


Wiesz nikt chyba teraz nie myśli o śmierci, ja też często naginam autobusem a stać mi się może coś w każdj chwili więc nie zaszkodzi mieć takie oświadczenie przy sobie. Nie chce żebys teraz pomyślał, że Cię do czegoś namawiam.
_________________

zielony potworek, mała czarna dziewiętnastka i zielona z plecakiem
 
 
 
marekfl 
Scyzoryk



Doczy: 10 Mar 2006
Skd: Kielce - Scyzoryk
Wysany: 2006-11-29, 01:29   

Uważam że temat jest bardzo poważny :neutral: , też nigdy się nad tym nie zastanawiałem. A jak sobie teraz o tym pomyslałem to mi sie włos na głowie jerzy :o !! Troche niezrecznie bym się z takim czymś czuł :???: chociaz pomyśł jak najbardziej udany popieram jednak nie przyłacze sie :???:
_________________
 
 
 
kamil.k 
złota ronczka



Pomg: 29 razy
Doczy: 09 Gru 2005
Skd: piotrków trybunalski
Wysany: 2006-11-29, 07:23   

marekfl :mrgreen: nie bój żaby .na żywca nic nie beda od ciebie pobierac wiec cię nie zaboli :razz:
_________________
Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka

sprzedam częsci silnikowe 320i/323i
 
 
 
samson 
Poszukaj zanim napiszesz !!!



Doczy: 03 Cze 2006
Skd: Żabia Wola
Wysany: 2006-11-29, 09:45   

O ile mnie pamięć nie myli to organy po wypadku są brane "defaultowo" i jeżeli ktoś nie chce, żeby go rozbierać na części to musi to zastrzec a nie odwrotnie!
_________________
E30 320 Touring
E34 520 Touring
 
 
 
kafarek 
Master of desaster



Pomg: 14 razy
Doczy: 12 Maj 2005
Skd: Tczew
Wysany: 2006-11-29, 12:07   

Samson masz rację.

Wg. norm prawnych, jedyną drogą do tego by narządy czyjeś nie były pobrane do przeszczepu jest rejestracja w Krajowym Rejestrze Sprzeciwów. (http://www.poltransplant.org.pl/) . Jesli takiego zgłoszenia nie było, to lekarze po stwerdzeniu zgonu (orzeka to komisja smierci - 4 lekarzy anestezjolog, neurolog, chirurg, laryngolog) moga przystąpic do złozonego procesu przygotowania dawcy do "rozbiórki"

Jesli rodzina wykarze sprzeciw wobec procesu, lekarze mogą ale nie muszą!!! (co sie nie zdarza) odstąpić od procesu.

W całym tym zabiegu isnieje coś takiego jak Etyka lekarska, która ma za zadanie wszelkie watpliwosci prawnie nie uregulowane rozwizywać. Tutaj znajduje własnie zastosowanie.

W procesie orzekania o smierci, opiece nad dawcą i procesach pobieranie narządów od dawców, bałem udział wiele razy i gównym kryterium była zgoda rodziny. Tę wolę uważam nalezy uszanować.

Pozdrawiam
_________________

 
 
center 



Pomg: 17 razy
Doczy: 31 Lip 2004
Skd: Katowice
Wysany: 2006-11-29, 15:27   

tak, tylko ze lekarze zachowujac etyke mysle ze nie podchodza od razu po smierci do rodziny i nie pytaja czy mozna wziasc od niego narzady, bo to troche lipne pytanie tuz po smierci..
zreszta nawet jak tak, to nie wiem ktora rodzina by sie na to zgodzila w takim szoku..
nawet jak pozniej chcieliby pomoc innym to juz jest za pozno, a tak nie ma takiego problemu, sam zadecydowales o swoim losie i juz...
_________________
520 trumna sekwencja:

mgr inż. Jędrek ;)
 
 
 
Pietrek 
Inspektor Gadżet



Pomg: 12 razy
Doczy: 07 Cze 2006
Skd: Czeladź - Piaski
Wysany: 2006-11-29, 15:52   

Adi napisa/a:
Wiesz nikt chyba teraz nie myśli o śmierci, ja też często naginam autobusem a stać mi się może coś w każdj chwili więc nie zaszkodzi mieć takie oświadczenie przy sobie. Nie chce żebys teraz pomyślał, że Cię do czegoś namawiam.

Luuuuz źąąą :cool:
 
 
 
jaqub 



Pomg: 11 razy
Doczy: 22 Mar 2005
Skd: LUBLIN
Wysany: 2006-11-29, 16:20   

kafarek napisa/a:
Jesli rodzina wykarze sprzeciw wobec procesu, lekarze mogą ale nie muszą!!! (co sie nie zdarza) odstąpić od procesu.


i to jest LIPA........

jestem na IV roku wydz LEKARSKIEGO i w zasadzie teraz wszyscy na zajeciach mowia ze mniej trzeba myslec o leczeniu a o tym zeby sie zabezpieczac na wszelkie mozliwosci... przez byle dziennikarzyny i ludzi/pacjentow roszczeniowych ktorzy uslyszeli w tv ze wszystko im sie nalezy sytuacja jest na tyle spaczona ze pogotowie (zeby nie miec klopotu) podejmuje reanimacje na trupach baa przywozi zwloki do szpitala w celu dalszej reanimacji...

teraz pewnie zaczniecie sie wypowiadac ze jak to... ale ile lekarzy maja hajsu... jaki furami jezdza itd... taaak z tym ze wiekszosc z tych lekarzy pracuje po 4-5 dob w tygodniu w domu bedac wlasciwie gosciem... i znowu afery bo jakis tam lekarz pracowal grubo ponad 50 czy 60 godzin non stop.. no dobra fajno tylko malo ktory Was chcialby po 6sciu latach studiow, stazu, 5 latach specjalizacji itd zarabiac ok 1500pln na etacie... majac taka odpowiedzialnosc...
_________________
GABINET NEUROLOGICZNY LUBLIN:
http://www.zumi.pl/115163...blin,firma.html
 
 
 
Bajka 


Pomoga: 4 razy
Doczya: 22 Cze 2005
Skd: Otwock
Wysany: 2006-11-29, 17:23   

i właśnie po to, żeby nie było takich sytuacji o których mówisz jaqub - że lekarze pracują po 50, 60 godzin wejdzie pewnie w życie przepis mówiący ile lekarz będzie mógł pracować godzin tygodniowo... dla mnie jest to słuszna inicjatywa - nie chciałabym żeby operował mnie lekarz będący np. trzecią dobę na dyżurze...
Poza tym lekarze chyba bardziej dorabiają się w prywatnych przychodniach?
co do przeszczepów organów - nie mam nic przeciwko, mi już się nie przydadzą, a komuś innemu mogą uratować życie...bardzo mnie zaskoczył fakt, że lekarze pomimo sprzeciwu rodziny zmarłego mogą pobrać organy do przeszczepu, jest to precedens czy jest jednak praktykowane?
_________________
Moja i Lukasa beemka
 
 
kafarek 
Master of desaster



Pomg: 14 razy
Doczy: 12 Maj 2005
Skd: Tczew
Wysany: 2006-11-29, 18:29   

Bajka napisa/a:
jest to precedens czy jest jednak praktykowane?


Jest to praktykowane. Przynajmniej w placówce w której pracuję. Nigdy nie pobrano narządów w przypadku sprzeciwu rodziny. Może dlatego, że nie lezał na łóżku obok umierający, który czekałby na konkretny organ.

center napisa/a:
tak, tylko ze lekarze zachowujac etyke mysle ze nie podchodza od razu po smierci do rodziny i nie pytaja czy mozna wziasc od niego narzady, bo to troche lipne pytanie tuz po smierci..


To, czy ktos bedzie kwalifikowany na dawcę wiadomo juz od jakiegoś czasu. Po smierci chorego nie ma mozliwości pobrania ów narządów. Narzady można pobrać tylko od funkcjonującego fizjologicznie organizmu, po stwierdzeniu smierci mózgu. Czyli funkcje życiowe sa podtrzymane. W tym celu obraduje i bada potencjalnego dawcę komisja śmierci. W przypadku pomyslnego zakwalifikowania informowana jest rodzina. Nim jeszcze rozpocznie się proces szczegółowych badań. Sprzeciw rodziny zatrzymuje machinę, póki nie rozpędziła się na dobre i nie pochłonęła sporej częśći kasy z NFZ.
Brutalne, ale prawdziwe..

jaqub napisa/a:
no dobra fajno tylko malo ktory Was chcialby po 6sciu latach studiow, stazu, 5 latach specjalizacji itd zarabiac ok 1500pln na etacie... majac taka odpowiedzialnosc...


Z całym szacunkiem, ale troszkę demonizujesz. Pracuję w zawodzie ~7 lat i ze stawką specjalisty miesięcznie otrzymuje ~5000 zł do ręki za 240 h miesięcznie. Jest to 10 dyżurów po 24h. 10 razy w miesiącu jade do pracy. Czyli doba i 3 dni wolne. Uważam, że w stosunk do pracy otrzymuje uczciwe pieniądze. A pracuję w poblicznej placówce..
_________________

 
 
jaqub 



Pomg: 11 razy
Doczy: 22 Mar 2005
Skd: LUBLIN
Wysany: 2006-11-29, 18:48   

kafarek napisa/a:
Z całym szacunkiem, ale troszkę demonizujesz. Pracuję w zawodzie ~7 lat i ze stawką specjalisty miesięcznie otrzymuje ~5000 zł do ręki za 240 h miesięcznie. Jest to 10 dyżurów po 24h. 10 razy w miesiącu jade do pracy. Czyli doba i 3 dni wolne. Uważam, że w stosunk do pracy otrzymuje uczciwe pieniądze. A pracuję w poblicznej placówce..


a wiesz jaka jest standardowa stawka/ podstawowa na etacie w szpitalu?
_________________
GABINET NEUROLOGICZNY LUBLIN:
http://www.zumi.pl/115163...blin,firma.html
 
 
 
kamil.k 
złota ronczka



Pomg: 29 razy
Doczy: 09 Gru 2005
Skd: piotrków trybunalski
Wysany: 2006-11-29, 18:53   

kafarek napisa/a:

jaqub napisa/a:
no dobra fajno tylko malo ktory Was chcialby po 6sciu latach studiow, stazu, 5 latach specjalizacji itd zarabiac ok 1500pln na etacie... majac taka odpowiedzialnosc...


Z całym szacunkiem, ale troszkę demonizujesz. Pracuję w zawodzie ~7 lat i ze stawką specjalisty miesięcznie otrzymuje ~5000 zł do ręki za 240 h miesięcznie. Jest to 10 dyżurów po 24h. 10 razy w miesiącu jade do pracy. Czyli doba i 3 dni wolne. Uważam, że w stosunk do pracy otrzymuje uczciwe pieniądze. A pracuję w poblicznej placówce..


zgadzam sie z kafarkiem

znam wielu lekarzy i zaden nie zarabia 1500zl.goścmi w domu tez nie sa bo pracuja mniej wiecej w takim systemie,24h i trzy dni wolne.
oczywiscie wiekszosc z nich swiadomie,np. twierdzac ze mało zarabiaja(wiadomo apetyt rosnie w miare jedzenia),nudzac sie w wolnym czasie i nie mogac wytrzymac w domu z rodzina( tak zgadza sie),zakładaja społki tworzac przychodnie lub gabinety w ktorych pracuja po godzinach.

:mrgreen:
_________________
Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka

sprzedam częsci silnikowe 320i/323i
 
 
 
kafarek 
Master of desaster



Pomg: 14 razy
Doczy: 12 Maj 2005
Skd: Tczew
Wysany: 2006-11-29, 18:59   

jaqub napisa/a:
a wiesz jaka jest standardowa stawka/ podstawowa na etacie w szpitalu?


Poczynając od 1100 zł do 2800 w podstawie. Do tego wysługa, stanowisko, kwalifikacje i nadgodziny. A jeśli ktoś jst młody i nie idzie na łatwizne to się kontraktuje za stawkę minimum 25 zł. To w zupełności wystarczy. 240 h x 25 zł = 6000 - ZUS co jeśli mamy jakies fatury jest jedynym musem. Podatku nie płaci. Zapomniałes chyba,że grupa zawodowa lekarzy jest zwolniona z podatku VAT? Mało kto to rozumie i mało kto wykorzystuje. stąd taa ciemnica w naszym raju. ;)
_________________

Ostatnio zmieniony przez center 2006-11-29, 20:01, w caoci zmieniany 2 razy  
 
 
Wywietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie moesz pisa nowych tematw
Nie moesz odpowiada w tematach
Nie moesz zmienia swoich postw
Nie moesz usuwa swoich postw
Nie moesz gosowa w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Statystyki - Reklama - Test poczenia - Wsppraca - Statut Klubu
Beemka Klub, Internetowy Portal Pasjonatw BMW
Copyright © 2004-2008
Stowarzyszenie Beemka Klub
Kontakt:
zarzad@beemka-klub.pl
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapyta do SQL: 12