tempo jest dobra ale tez nie za czesto gdyz jest to pasta tzw.lekko scierna i zbyt czeste jej uzywanie moze przyniesc nieporzadany efekt.nalezy jej uzywac gdy lakiej posiada utleniona warstwe na sobie nie czesciej niz raz na pol roku.oczywiscie zalezy to od tego czy samochod stoi "pod chmurka" czy w garazyku.uwazam ze dobra paste posiada shell i mozna ja kupic w cenie ok.15zl za puszke na kazdej stacyjce.ale jesli chcesz wypolerowac ladnie samochod to pojedz do sklepu ktory zajmuje sie lakierami samochodowymi i tam maja tez rozne pasty polerskie lekko,srednio,mocno scierne lub wylacznie woskujace.takze zalezy od lakieru.pozdrawiam
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-10-02, 23:32
z rafałem używaliśmy 'wosku carnauba' - też jest spoks
tylko trzeba uważć, żeby nie zabrudzić uszczelek - zwłaszcza tej od szyberdachu, bo może być problem
poza tym auto się świeci jak klejnoty
Pomg: 17 razy Doczy: 12 Maj 2005 Skd: TrójkątTrzechCesarzy
Wysany: 2006-10-04, 21:26
niedawno był test past polerskich w Auto Świecie albo Motorze... z ok.10past polerskich na I i na II miejscu znalazły się pasty TEMPO... do tego były jednymi z najtańszych...
ja używam czasem mleczka CLASSIC ...coś tam (do starych lakierów), f-my PLASTMALL...
_________________ Ile można zainwestować w swoją PASJĘ? Z czego można zrezygnować... jak bardzo można się w tym zatracić...
Ja polecam paste Tempo. Jednak później lakier trzeba zabezpieczyć bo straci połysk i do tego polecam carnauba Formula taki w zółtym opakowaniu najlepiej w mleczku jest naprawde bez konkurencyjny.
Myjesz czekasz aż dokładnie wyschnie,żeby nigdzie nie było wody w uszczelkach itd bo będzie się mazać. Potem pasta tempo dokładnie i strannie śmigasz mocno wcierając kolistymi ruchami. Czekasz aż wyschnie i ścierasz. Potem wosk w ten sam sposób tylko już nie trzeba mocno wcierać wystarczy troszeczke na szmatke i rozsmarować delikatnie. A potem przez 5 następnych myć możesz samochód płukać wodą i brud sam spadnie
A potem gdy efekt zniknie znów już samym woskiem.
Wcierać możesz czym kolwiek byle było miękkie może być pielucha ale zetrzeć najlepiej jakąś frotką bo jest łatwiej choć pieluchą też dasz radę no a potem wosk już czymś mięciutkim.
Tylko rób to jak będzie chłodno i nie na słońcu tylko w cieniu bo sie za sapiesz przy ścieraniu pasty jak zaschnie
Woskowałem też tym w zółtym opakowaniu
FORMULA ONE (kupiłem na allegro za ok 18zł.) i
efekt był satysfakcjonujący. A pasty Tempo
lekko ściernej używam do czyszczenia felg (w zakamarkach zbiera się
żółto-brązowy nalot). I tempo ładnie to zczyszcza.
Do karoserii trochę się boję użyć tempo żeby lakieru nie zedrzeć
sie ma
ja uzywam na zakonczenie sezonu tempo i do tego mleczko plastmal. A zwykle tylko plastmal (taki w czerwonej plastikowej butelce- latwo sie sciera) Na koniec czarne plastiki przeleciec plakiem. Efekt zadowalajacy.
No tak, pasta TEMPO jest dobra do momentu kiedy skończy się lakier. Jej zaletą jest to że jest mocna i nie trzeba się namachać. To nie zawsze jest zaletą.
Poza tym kolejność powinna być taka:
- wymyć samochód
- osuszyć irchą (a nie czekać aż sam wyschnie
- natrzeć dokładnie woskiem
- kiedy wysycha, dokładnie wypolerować delikatną szmatą (ale nie czekać za długo aż wyschnie, góra 15min), czyli można robić na raty.
Często używam również mleczka woskującego w płynie SHELL. Jest to nie tylko wosk, ale chemia, która świetnie czyści nawet przebarwienia z białego lakieru. I nie ściera, tylko czyści i woskuje.
Inna sprawa to to, że z gówna bata się nie ukręci i jak nie dbało się o samochód 10 lat i myło go ludwikiem to niestety na drzewo.
Jeśli pasta to tylko tempo. Jeżeli lakie jest nie metalik ani perła to polecam wcześniej przed wypolerowaniem pastą tempo kupi paste o nazwie FARECLA. Jest to droższa pasta od TEMPO ale jeśli miał ktoś jakieś przebarwienia lakieru, lub lakier zrobił się matowy to tą pastą poterując tylko i wyłącznie polerką ok 2000rpm na mokro, można doprowadzić lakier do nie samowitego połysku. Oczywiście efekt końcowy uzyskujemy właśnie pastą TEMPO.
paste tempo juz kupiłem teraz chce sie wziasc za polerke.kupiłem nawet maszynke do tego( parkside) ale nie mam zadnej koncowki do polerowania.jaka dokupic zeby była dobra do polerki lakieru pasta tempo
jaka maszyne do polerowania kupiles mosi ona posiadac plynna regulacje obrotow jezeli auto zmatowiles do polerowania (papierem 2000) to najlepiej jest uzyc gabki polerskiej jezeli nigdy nie kupowales takowej gabki to wes maszyne do sklepu tam gdzie bedziesz kupowal poto zeby kupic z tym samym gwintem no i nie wiem dlaczego kupiles tempo ono raczej stosuje sie (przynajmniej ja ) do odnowy starej powloki lakierniczej jak jest wyblaknieta lub matowa najlepiej uzyj farecli G3 i nie zapomnnij w czasie polerowania polewac gabki woda !! sproboj sobie najpierw jakis maly element i zobacz jak ci to idze bo latwo mozna przypalic lakier lub poprostu przepolerowac do bazy powodzenia !!!
no tak ale jak odkrecisz mocowanie rzepa to jest gwint i kup sobie gabke bo takie bo takie futerka mocowane na rzep ja stosuje bardziej do woskowania kazdy robi inaczej powodzenia ! a ha i warto po polerowaniu wszystko recznie pociagnac plastmalem (chyba tak sie to pisze)
kupiłem gabke na rzep i zdazyłem tylko maske przednia wypolerowac .jutro moze zrobie reszte. efekt jakis tam juz widac . lakier był juz troche matowy ,ze jak sie chciałem przejrzec to nie bylo widac dokladnie a teraz prawie lusterko no i glebia koloru powróciła- wyglada jakby był "mokry"
polerka jest taka
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka