Przeczytałem sobie właśnie ten wywiad i odnoszę wrażenie, że jednak trochę sodówka zaczyna chłopakowi uderzać do głowy .... bo nie sądzę, żeby dziennikarz w tym przypadku przejaskrawił ton jego wypowiedzi.
... jednak jeśli dalej będzie tak jeździł, to dla mnie może być sobie nawet bardziej zmanierowany niż sam Miles Davis
Piotrek wyjasnij fanom sportu motorowego kto to Davis i gdzie jeździł
_________________ Weteran
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-09-17, 12:14
jak miał kasę, to jeździł ze sławnymi aktorkami ferrari cabrio po Paryżu, a jak jej nie miał, to zastawiał trąbkę w lombardzie i leciał w tango i ani na chwilę nie tracił animuszu
- był najbardziej zarozumiałym człowiekiem na świecie i nie było w tym ani odrobiny przesady - każdy chciał grać z Milesem
do dziś nikt nie nagrał lepszej płyty niż "Kind Of Blue" ... ale że to nie umpa, umpa ...
...ale nie róbmy OT, bo mody mogą mieć zły dzień i oberwiemy po czerwonym punkcie