Witam.
Mam silnik m20 b20. Po odpaleniu chodzi na wolnych obrotach dobrze przez jakies 10s po czym zaczyna kulec ( wrrr, wrrr, wrrr) coraz nizej i nizej az gasnie. Po odpaleniu znowu chodzi przez chwile normalnie po czym zaczyna kulec. Nic nie daje dodanie gazu po zejsciu na wolne obroty cały czas kuleje. Jezeli trzymam go np na 3tys po chwili zaczyna tak samo kulec jak na wolnych obrotach. Sprawdziłem juz silniczek krokowy, przeowdy zapłonowe, swiece orac przepływke po mału nie mam juz siln na niego. Silnik nie chodził na lpg.
no że leje to wiadomo ale czy odpowiednie ciśnienie ma tzn najprościej chyba sprawdzić czy na listwie wtryskowej masz 2,5 bara jeżeli oczywiście masz regulator ciśnienia 2,5 bara bo jak np 3 to pominieneś mieć 3 a gdzieś na forum kiedyś widziałem jakąś wartość ciśnienia jakie powinno być z pompy ale nie powiem Ci ile bo nie pamiętam
_________________ E46 320iT
E30 325i M TECHNIC II 89 coupe
hmmm czyli jesli nie mam takiego cisnienia to znaczy ze regulator padł czy pompa nie daje rady? Pompe paliwową mam od silnika m10 ... zmienilem silnik na m20 i odpalilem go wczoraj.
a no widzisz może być i tak że faktycznie jest regulator walnięty nie wiem jaką wydolność ma pompa do m10 ale wydaje mi się że teoretycznie powinna podołać bo wielkich różnic nie ma najwyżej rwało by na wysokich obrotach a ten m20 miałeś okazje oceniać jak pracował przed wymianą?
_________________ E46 320iT
E30 325i M TECHNIC II 89 coupe
na jałowym biegu. Nogdzie nie ruszałem bo nie mam jeszcze łacznika w skrzyni załozonego. a silnik jest cały złożony i nie wiem dlaczego tak dziwnie chodzi
troche ciezko w takim razie konkretnie na cos wskazać ale jak nie rozbierałeś silnika a np osprzęt to posprawdzałbym wszelkie nieszczelności w dolocie ew. pomyłki w podłączeniu elektryki może komp oszalał sprawdź błędy jakie załapał może wydech jakoś przytkany nie mam więcej pomysłów
_________________ E46 320iT
E30 325i M TECHNIC II 89 coupe
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2006-08-24, 23:27
to sie podlacze do tematu bo na zimnym silniku na benzynie mam podobny efekt .
odpala ,pochodzi 3-5 sek i gasnie chyba ze przytrzymam noge na obr czyli na 1000-1500 i jakos dalej daje rade. bez przytrzymania gasnie sam .
jak juz rusze to mocno chamuje tak jakby mu cos przeszkadzalo, przerywa, dlawi sie, rzuca nim itd chyba ze dam po garach do 5-6tys.ob.
po 200-400m juz idzie luzik( opis tyczy sie benzyny, jak od razu przelacze na szambo jest git)
o następny nie wiem dlaczego ale mam wrażenie że chyba obaj coś macie z paliwowym układem ew coś w dolocie /przepływce a jeszcze sie zapytam was jak się zagrzeje silnik tylko tak bez pałowania to już dobrze się trzymaja obroty ?
_________________ E46 320iT
E30 325i M TECHNIC II 89 coupe
a zaworki to wyregulowane są? tylko wtedy na szambie tez by troche kulała aha jeszcze może uwalony czujnik temp tylko nie ten na deske tylko ten na kompa obydwa w obudowie termostatu
_________________ E46 320iT
E30 325i M TECHNIC II 89 coupe
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2006-08-25, 00:19
menel, za bogato masz ustawioną przepływkę chyba ... jakie masz obroty jalowego (dokladnie) i czy jest płynny czy może pulsuje lub przerywa (dławi się)?
A kolega BMWRulez ma chyba jakies problemy z układem paliwowym ... chwile jest benzynka i potem zaraz znika ...
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Dzisiaj skasuje kompa wg. opisu na forum jesli to nic nie da to przekałdam gaz ze starego silnika bede bo odpalac na gazie. Jak przerobic odciecie wtrysków z 4 na 6?
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2006-08-25, 08:52
smasz, na zimnym jest okolo 1000 i momentalnie sie dlawi i chce zgasnac.jak sie rozgrzeje to obr tez okolo 1000, na gazie 800-900 ( a powinno byc chyba odwrotnie)
ogolnie to dziwnie chodzi i na gazie i na benz bo niby obr sa okolo 900/1000 a chodzi jak na 600. odglos jak by mial ostry walek a nie ma.obroty nie faluja ale odglos jest falujacego bulgoczacego silnika.innym kumplom sie to podoba,twierdza ze chodzi jak amerykanskie V8 ale mi to nie pasi..
sebo, zaworow nie regulowalem wogole.przeplywki nie ruszalem,gaz mi nigdy nie strzela.
Przy takim zachowaniu silnika w pierwszym rzędzie należy zająć się zaworem regulacyjnym biegu jałowego oraz jego złączem elektrycznym, a potem czujnikiem położenia przepustnicy oraz regulacją przepustnicy.
w przypadku menela bym stawial na czujnik temp silnika, zle podaje do kompa. u mnie jest to samo z poczatku sie szarpie na benzynie albo mu przygazuje albo jak zmienie na gaz jest wszystko dobrze. a wiem ze mam rozwalony czujnik bo go zlamalem niechcacy, na daniach bede do wymienial i musi byc wszystko dobrze
w przypadku menela bym stawial na czujnik temp silnika, zle podaje do kompa. u mnie jest to samo z poczatku sie szarpie na benzynie albo mu przygazuje albo jak zmienie na gaz jest wszystko dobrze. a wiem ze mam rozwalony czujnik bo go zlamalem niechcacy, na daniach bede do wymienial i musi byc wszystko dobrze
Jeśli masz całkowicie uszkodzony czujnik temperatury płynu chłodzącego, to nie podaje on żadnego sygnału do komputera. W takim przypadku po uruchomieniu silnika przyjmowana jest wartość zastępcza z czujnika temperatury powietrza a po około 3 minutach stała wartość 80 st. C, dzięki czemu silnik nie powinien szarpać. Szarpanie silnika jest związane z niedomaganiem innych elementów.
zyggy - mi chodzi oczujnik temp silnika(niebieski) a nie temp plynu chlodzacego bo ten pokazuje dobrze. najgorzej jest jak stoi na sloncu i sie maska nagrzeje.
menel - ja mam silnik m40 i znajduje sie on od strony bezpieczników, pod kletkorem jest taka dziura nie wielka on jest niebieski(u mnie). fotki nie moge zapodac bo jestem w robocie
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2006-08-25, 11:47
no wlasnie tez w pracy sie nudze ale po robocie zagladam pod maske ,moze cos tam znajde
z tym szarpaniem wlasnie mnie zaciekawilo. codziennie mam tak rano przez pare min na benzynie.
menel u ciebie ten czujnik jest w obudowie termostatu zaraz za wiskiem będą dwa niebieski i brązowy jak kolega wyżej napisałdo komopa jest chyba niebieski a co do tego stwierdzenia o zastępczych wartościach to niebyłbym taki pewien bo te zastępcze wartosci w pierwszych sekundach to może i są podobne ale czym pózniej tym bardziej odstają od rzeczywistości to tylko moje przemyślenia bo procedury zachowania się w takiej sytuacji kompa nieznam a zawór to potocznie nazywany silniczek krokowy
_________________ E46 320iT
E30 325i M TECHNIC II 89 coupe
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2006-08-25, 21:01
sebo kurna , bo juz sie pogubilem
ten zawor o ktorym pisal ziggy "zawor regulacyjny biegu jałowego" to jest niby silniczek krokowy ?
mialem juz okolo 8 beemek i nigdy nic sie nie dzialo, jechaly przed siebie i git ale teraz na stare lata chyba troche sobie pogrzebie