dziś ogladając telewizor zauważyłem piękny widok zwiazany z naszą marką. Chodzi mi o wizyte papieza w pałacu prezydenckim, a dokładnie korowód KILKUNASTU nowych BMW serii 7 . poprostu cud malina , niby taka ta nasza Polska bidna ale ta kolumna wypucowanych błyszczących sie czarnych limuzyn naprawde robi ogromne wrażenie . Życze wam wszystkim aby każdy z was kiedyś mógł wozić swoje 4 litery w takiej oprawie
Był organizowany przetarg na limuzyny dla rządowców i oczywiście wygrało BMW.
Dlaczego ?
Ano dlatego, że miało być dodatkowo wyposażone, szyby kuloodporne i jeszcze jakieś inne pierdoły ... ogólnie klasa się liczy, nie patrzyli na ceny aut, bo w końcu nie oni za to płacą, tylko podatnicy ...
Czytałem o tym przetargu, kupili sobie BMW 760iL HighSecurity czyli największy wypas jaki może być, wytrzymuje podobno wybuch granatu odłamkowego.... W sumie pisało że mają same stare auta i dlatego kupili nowe więc nie wiem skąd kilka nowych 7.....
dziś Benedykt nie dość że nie dał mi się przejechać swoim samochodzikiem, to jeszcze musiałam się przejść od dworca centralnego do marszałkowskiej piechotką, bo tramwaje nie jeździły!
dziś Benedykt nie dość że nie dał mi się przejechać swoim samochodzikiem, to jeszcze musiałam się przejść od dworca centralnego do marszałkowskiej piechotką, bo tramwaje nie jeździły!
Ba ja nawet miałem problem z zakupieniem piwa pomimo, że mam 100km do W-wy. Nie wspomniajc o mozliwosci przejechania się BMW 8)
Pomg: 1 raz Doczy: 26 Sie 2005 Skd: Warszawa/Piaseczno
Wysany: 2006-05-25, 22:11
A ja piwo kupiłem 8) ,co prawda trzeba było dymac do pewnego sklepu, ale sie udało, nie wiem kto to wymyslił, rozumiem, zaraz sie pochlają pijaki i zaczną wszczynać burdy, ale juz bez przesady...
u mnie na osiedlu można kupić pilsnera bodaj, ponieważ ma niższą zawartość alkoholu, a przymusową abstynencję uważam za ogromną przesadę, bo niby np. czemu mam sobie nie kupić w piątkowy wieczór butelki wina, albo kilku butelek?
Dzisiaj spotkałem takiego osiedlowego pijaczka,który lubi zaczepiać ludzi o kilka groszy. Zawsze chodził naprany, a dzisiaj ... łądnie powiedział "dzień dobry", zdziwiłem się i zapytałem się czemu dzisiaj go nie kiwa na boki, a ten mi odpowiada :"Benio przyjechał to musi być kulturka panie władzo, nie ?"
Padłem z wrażenia tymbardziej, że dzisiaj w Gliwicach nie ma zakazu sprzedaży alkoholu
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2006-05-25, 22:50
bajka,trzeba miec takich ziomkow jak ja.dojezdzam do swojego bloku ale na zakrecie widze grupke znajomych,otwieram szybke,pytam sie jak narkoman" macie cos" i pada text "tak,finlandia 0.5 za 10zl" pada odpowiedz "biore 2 szt" i mam 2 buteleczki w plastiku
bajka,trzeba miec takich ziomkow jak ja.dojezdzam do swojego bloku ale na zakrecie widze grupke znajomych,otwieram szybke,pytam sie jak narkoman" macie cos" i pada text "tak,finlandia 0.5 za 10zl" pada odpowiedz "biore 2 szt" i mam 2 buteleczki w plastiku
Mnie to denerwuje uchwalja ustawy o prohibicji zamiast sie zajac ludzmi w Polsce - ale po co przeciez wszystkim sie zyje dobrze.Totalny pokaz jacy to sa swieci.
Jestem Polakiem chciałbym po pierwsze podziekowac wszystkim walczacym za wolnosc polski w 2 wojnie swiatowej a z drugiej storny chciałbym ich przeprosic ze musza zyc w takiej polsce.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Dezaprobata dla wszystkiego co się dzieje w TYM kraju !!!!!!!! A szczególnie teraz !!!!!!!!
_________________ Coś się stało że się ze...ło
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-05-26, 07:24
wczoraj jechałem z pracy i zblokowali mi tramwaje, więc musiałem iść z buta z pól mokotowskich na wolę, a ponieważ moja trasa przebiegała wzdłuż trasy przejazdu, to nawet miałem okazję go zobaczyć jak jechał - wystawiony klatce dla uciechy publiki (i te siódemeczki czarne też)
Jak dla mnie to zarówno z tymi blokadami jak i ze sprzedażą alkocholu trochę przeginają - zapomnieli jeszcze trawników na zielono pomalować i po drodze wystawić makiety imitujące wesołe i szczęśliwe wsie
bez browarka mogę się obyć, ale dlaczego nie mogę się przeprawić zwykłym środkiem komunikacji na drugą stronę wisły - skoro papieża nawet się w te rejony nie zapuszcza
ciekawe czy polski rząd i nasz zdewociały prezydentunio odkazili sobie swoje zbrukane języki coby nie zbeszcześcić świętych pośladków jego świątobliwości
Nove BMW 760 li Hig Security kosztowalo ponad 1,8 miln zlotych .. Papiez bedzie jego pierwszym wlascicielem, potem samochod zostanie oddany do dyspozycji premiera i prezydenta RP wiecej o tym aucie w gazecie auto swiat z 23 maja pozdrawiam
PS co do ograniczen z wiazanych z %% .. zapraszam do mnie na bibe malą .. u nas wszystko wolno sprzedawac i qpowac a idzie weekendzik 8)
_________________ Systemy alarmowe, pozarowe, monitoring projekt, wycena Pisac PW
Przezorny...... zawsze(!!!) ...... ubezpieczony.
Ja posiadam pełniutki barek różnych, różnistych naleweczek i zapraszam na degustację.
Pozdrowienia i całuski - M.
oj Marilciu gdyby nie to ze praca .. to nawet i rowerkiem ale bym przyjechal .. Twoje naleweczki sa wysmienite .. sa jak prawdziwa kobieta, slodziutkie, dobrze wchodza, rozgrzewaja, robia balagan w glowie, powoduja usmiech na twarzy i powalaja na glebe .. ehhhh jak mi sie przypomina ich smak ... mniam mniam ..
_________________ Systemy alarmowe, pozarowe, monitoring projekt, wycena Pisac PW
Jeden przypadek złamania prohibicji wprowadzonej w Warszawie na czas papieskiej wizyty w mieście odnotowała stołeczna policja. Natomiast reporterom RMF FM udało się w ramach dziennikarskiej prowokacji kupić w czwartek alkohol w hotelowej restauracji Sejmu.
W czwartek i w piątek, na czas wizyty papieża Benedykta XVI w stolicy rząd wprowadził całkowity zakaz sprzedaży alkoholu. Obowiązuje on do północy w piątek.
W dzielnicy Wesoła w czwartek o 11 rano funkcjonariusze straży miejskiej zauważyli mężczyznę wychodzącego ze sklepu z reklamówką, w której miał sześć puszek piwa. Strażnicy wezwali policję. Mężczyzna przyznał, że kupił piwo w sklepie, z którego wyszedł. Miał przy sobie rachunek z kasy fiskalnej - powiedziała Ewa Dzienio z zespołu prasowego warszawskiej straży miejskiej.
Oficer prasowy komendy rejonowej policji Praga Południe Alina Wądołkowska poinformowała, że przesłuchano już ekspedientkę, która sprzedała mężczyźnie piwo. Kobieta powiedziała, że wiedziała o zakazie, przyznała się do winy i zadeklarowała dobrowolne poddanie się karze - powiedziała Wądołkowska.
Podkreśliła, że sprzedawczyni grozi kara grzywny za złamanie przepisu ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
Jak dodała, kara grzywny grozi również właścicielowi sklepu. Ponadto rozważamy możliwość wystąpienia o odebranie mu koncesji - powiedziała.
Poinformowała też, że mężczyzna, który kupił piwo został przesłuchany jako świadek. Wskazał sklep i ekspedientkę, która sprzedała mu alkohol. Zostanie poddany nadzorowi dzielnicowego - powiedziała.
Reporterom RMF FM, w ramach dziennikarskiej prowokacji w czwartek udało się kupić w hotelowej restauracji Sejmu szklaneczkę whisky i piwo. Dopiero po interwencji reporterów w lokalu wywieszono kartkę z informacją o zakazie sprzedaży alkoholu.
Jak informuje RMF na stronie internetowej, reporterka stacji złożyła wniosek o odebranie sejmowemu bufetowi koncesji na sprzedaż alkoholu.
Rzecznik marszałka Sejmu Marka Jurka Szymon Ruman nie chciał komentować zajścia w restauracji sejmowej. Marszałek nie odpowiada za restaurację sejmową - powiedział Ruman. Jak dodał, należy w tej sprawie kontaktować się z Kancelarią Sejmu. Do czasu nadania depeszy PAP nie udało się skontaktować z szefową Kancelarii Sejmu Wandą Fidelus-Ninkiewicz.
Zdaniem wicemarszałka z PO Bronisława Komorowskiego, parlament powinien albo zachowywać się mniej na pokaz, pouczając Polaków, czy mają pić alkohol, czy nie, albo bardziej dbać o to by kwestia sprzedaży alkoholu w Sejmie była regulowana bardziej "rygorystycznie" regulowana. W środę Sejm przyjął uchwałę ustanawiającą 1 czerwca (Dzień Dziecka) dniem bez alkoholu. (reb)
Fajnie może lumpy z mojego sąsiedztwa będa prosto chodzić. Ja jestem za. Nie należę do grona, które nie obejdzie się bez piwa to raz, a dwa uważam że to uderzyło głownie w lumpów, których nie stac na zrobienie zapasu dwa dni wcześniej. Napisałem głównie, bo jeszcze pozostają puby i kluby... A jak ktoś jest gapa albo TV i gazet nie czyta.. to już trudno.
W sumie to masz rację.. powinni sprzedawać alkohol np od godzinny 18, albo chociaż od 13, tak jak to było kilkanaście lat temu... wtedy móbyś nie widzieć lumpów, bo jak by się już napili tak konkretnie to zależnie od pory roku byłoby albo jaśniej, albo ciemniej..
Jeśli to byłaby zima to mógłbyś ich nawet w mroku nie zauważyć, no i oka byś sobie ich widokiem nie kalał
Aha. No i jak chciałbym wziąć setę, to koniecznie z konsumpcją... (seta + mielony np.) stare rozwiązania- a jak dobre i uniwersalne!
Fajnie może lumpy z mojego sąsiedztwa będa prosto chodzić. Ja jestem za. Nie należę do grona, które nie obejdzie się bez piwa to raz, a dwa uważam że to uderzyło głownie w lumpów, których nie stac na zrobienie zapasu dwa dni wcześniej. Napisałem głównie, bo jeszcze pozostają puby i kluby... A jak ktoś jest gapa albo TV i gazet nie czyta.. to już trudno.
Pozdrawiam
Jak zwykle złośliwy KOT.
Wierz mi ze stac wychodzac dzisiaj rano z roboty 6:09 widziałem dwóch ludków wytaczjacych sie ze smietnika i idacych gdzies w nieznamym kierunku na automatycznym pilocie.
Wczoraj trzeba było obejrzec film "dawno temu w ameryce" - jak to handlowali nielegalnym alkoholem bo obowiazywała prohibicja ze nawet w barach pic nie mozna było.
Trzy puby obok mojej roboty:
- sroda - full ludzi
- czwartek ta sama pora czyli około 22 - jeden zamkniety a w dwóch pozostałych siedza i pija herbate (dosłownie).
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.