Wysany: 2006-05-15, 08:56 Naprawa o akumulatora - dziwna akcja..
Mam taki problem, aku jest nowy, bezobsługowy... ale niestey od dołu została nawiercona dziura fi 2mm i z jednej celi wylecial cały kwas... co z tym zrobić?
Nalać kwas i czymś załatać dziurke? Ale ile kwasu nalać i jaki? Zapomnieć o tym aku i kupić drugi?
czytajac ten post chcialem sie spytac .. Co sie stało? ale okey ...
zalep to jakimś plastikiem .. bo wszelkiego rodzaju kleje typu kropelka itp. kwas rozpusci ... jesli cele u góry nie sa poodzielane do dokup wody destylowanej i przelej kwas z pozostałych cel do tej pustej, wodą uzupelnij nieodostatek
może z innego akumulatora, u mnie na skupie metali kolorowych jest tego multum, pewnie bys znalazł takie jak swoj nawet .... no nie wiem chyba najtaniej tak wyjdzie
może z innego akumulatora, u mnie na skupie metali kolorowych jest tego multum, pewnie bys znalazł takie jak swoj nawet .... no nie wiem chyba najtaniej tak wyjdzie
a nie trzeba Ci poprostu elektrolitu? takiego jak mozna kupic w kazdym sklepie motoryzacyjnym za grosze? Nawet w akumulatorach bezobslugowych mozna zdjac gore... ja bym Ci radzil dobrze poogladac ten aku... i najpierw zatkac ta dziurke (jakims plastikiem albo zabrac go gdzies gdzie kleja zderzaki plastikowe zeby Ci zatkali) a pozniej gora zalac elektrolit...
Więc jest sobie firma SAR Serwis, ul.Dzika 2, zajmują sie naprawami i sprzedażą aku, obejżeli i powiedzieli że oni grzeją silikonem na gorąca, ale bywa że to się odkleja i wysłali mnie na ul.Światową 11 do klejenia plastików, gdzie wkleili mi łatkę od dołu, wróciłem do SAR-u i wlali mi elektrolit. Koszt całej operacji to 10+10= 20zł. Aku jak nowy, zresztą miał dokładnie tydzień.... hehe
Do SAR Sewris, warto jechać jak aku siada, popatrzą i może za mniej jak 40zł go "naprawią" a aku kosztuje ok 140zł minimum. Pomijam no-namy i Bosche za 350:)