Wiem że E36 mialo lifting okolo 1995 roku. Ale kiedy dokładnie
E30 miało dokładnie we wrzesniu `87, a E36
Kiedy zmieniono gril, kiedy przedni zderzak, a kiedy sterowanie klima z pokretel na przyciski (i co jeszcze dokladnie zmieniono) Bo jesli dobrze kojarze to to tak jakoś po trochu przebiegało
Mam nadzieje że jest ktos na forum kto bedzie to wiedzial
Np. model 323i zamiast 325i byl juz w `95 roku, zderzak powinien miec nowy, ale sterowanie klima jeszcze na pokretla i stara nerke Kiedy dokladnie 328i zaczeto produkowac
Pozdrawiam!
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...
323i M52 wyprodukowano pierwszy egzemplacz w lipcu 94 pożniej nie produkowano ich aż do lutego 95 kiedy poszła seryjna produkcjia 323i natomiast 328i z silnikiem M52 produkowano również od lipca 94 , w poprzednim poście chodziło mi o to że od wrzesnia 95 produkowano juz tylko modele po liftingu i z silnikami M52 , okres miedzy 07.94 a 09.95 był okresem przejsciowym i moznabyło wdedy kupić obydwie wersje
Przy szukaniu auta gdy oglada sie model z `95 ktory ma nowy zderzak przedni, stara nerka i stara klime mozna brac pod uwage dzwon i złe dobranie czesci... Teraz wiem że wsjo jest ok
Jesli ktos ma cos jeszcze do dodania, to proszę, każda informacja bedzie cenna
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...
przykłądem takiego samochodu z okresu przejsciowego jest 325 coupe Mirolla z listopada 94, posiada nową nerkę, klime zwykłą, kierunki stare na błotnikach, auto było sprawdzane po Vinie w ASO i nowa nerka jest wpisana jako dodatkowa opcja wyposażenia
okres miedzy 07.94 a 09.95 był okresem przejsciowym i moznabyło wdedy kupić obydwie wersje
A model np. 323i z nowym zderzakiem przednim, starą nerką i klimą dwu strefową lecz manualną
w okresie przejsciowym było to dopuszczalne
Pewny jesteś,że takie coś było dopuszczalne??
Mi się wydaję,że nerka i zderzak były w parze albo nowe albo stare.
A to,że można znaleść takie składaki to nic dziwnego.
Pewny jesteś,że takie coś było dopuszczalne??
Mi się wydaję,że nerka i zderzak były w parze albo nowe albo stare.
A to,że można znaleść takie składaki to nic dziwnego.
byly dopuszczalne ja mam auto z grudzien 95 pierwsza rejstracja 96 i mam nowe zderzaki a stara nerke i auto bezwypadkowe
Pewny jesteś,że takie coś było dopuszczalne??
Mi się wydaję,że nerka i zderzak były w parze albo nowe albo stare.
A to,że można znaleść takie składaki to nic dziwnego.
byly dopuszczalne ja mam auto z grudzien 95 pierwsza rejstracja 96 i mam nowe zderzaki a stara nerke i auto bezwypadkowe
Powiesz,że się czepiam ale z kąd wiesz,że samochód jest bezwypadkowy?
Samochód ma 11 lat a Ty zapewne nie masz go od nowości.
Pewny jesteś,że takie coś było dopuszczalne??
Mi się wydaję,że nerka i zderzak były w parze albo nowe albo stare.
A to,że można znaleść takie składaki to nic dziwnego.
byly dopuszczalne ja mam auto z grudzien 95 pierwsza rejstracja 96 i mam nowe zderzaki a stara nerke i auto bezwypadkowe
te zderzaki przod roznia sie u dolu spojlerkiem... i chyba w zasadzie tylko tym... wiec do kazdego mpakietowego przodu mozna dolozyc ten spojlerek ale ze byl drogi to nie zakladali go wszyscy... a co do skladakow nowy zderzak stara nerka to tez wg mnie w czasie naprawy zalozyli co innego...
Powiesz,że się czepiam ale z kąd wiesz,że samochód jest bezwypadkowy?
Samochód ma 11 lat a Ty zapewne nie masz go od nowości.
przedemna mial go niemiec, ktory patrzyl na mnie jak na glupiego ze sprawdzam krawedzie, ze on mi przeciez powiedzial ze bezwypadkowe i on dobrze zna swoje auto ale fakt auto ma wszystko rowne i proste wiec watpie zeby bylo bite, a niemcowi ufam bo powiedzial ze sa nowe klocki tarcze amortyzatory i wydech i tak rzeczywiscie bylo.
chyba ze dalej podwarzasz moje przekonanie o bezwypadkowosci auta?
Wystarczy ze np na parkingu gdzies przychaczyl albo przejechal psa i polamal zderzak, to ze nie mial duzego dzwona to nie znaczy ze ktorys drobny element nie mogl zostac wymieniony.
Powiesz,że się czepiam ale z kąd wiesz,że samochód jest bezwypadkowy?
Samochód ma 11 lat a Ty zapewne nie masz go od nowości.
przedemna mial go niemiec, ktory patrzyl na mnie jak na glupiego ze sprawdzam krawedzie, ze on mi przeciez powiedzial ze bezwypadkowe i on dobrze zna swoje auto ale fakt auto ma wszystko rowne i proste wiec watpie zeby bylo bite, a niemcowi ufam bo powiedzial ze sa nowe klocki tarcze amortyzatory i wydech i tak rzeczywiscie bylo.
chyba ze dalej podwarzasz moje przekonanie o bezwypadkowosci auta?
Przed tobą miał ten niemiec a kto miał przed nim? On sam nie musiał wiedzieć czy coś nie było wymieniane lub malowane. Przejedź samochód testerem grubości lakieru czasem można się ździwić bo to,że jest ładnie zrobione nie znaczy,że nie było robione. A niemcowi ufasz bo ci powiedział co jest nowe wg mnie nic nadzwyczajnego każdy przy sprzedaży mówi co wymieniał bo jest to dodatkowy atut. Mógł byś mu ufać jak by Ci powiedział,że coś jest do wymiany a tu i tu było malowane. Nie twierdze,że twój samochód jest po wypadku czy coś poprostu jak jest dobry fachowiec to wszystko będzie idealne jak przed wypadkiem.