Mam zamiar w najbliższym czasie kupić 320i ( najprawdopodobniej już z gazem).
"Problem" mam taki, iż nie wiem czy kupowac już w miarę "zrobione" autko - tzn chodzi o felgi (17"), zawieszenie ( mam okazję kupić z M-Technik), oraz np lakier. Czy może kupić "gołe" autko które dobrzeby było pomalować, oczywiście kupić felgi i zawieszenie trochę przystosowć do tego, by od czasu do czasu polatać bokami.
No i sprawa taka, ile zapłacę za elementy zawieszenia- nie chodzi mi oczywiście o jakieś ekstremalne przeróbki, ale takie, by możnabyło odczuć znaczną różnicę w prowadzeniu.
Jeśli chodzi o felgi to na używki 17" z oponami 215 45 17 myślę koło 1500-1800 zł, i malowanie - robota właśna "tylko" kupić lakier itp...
Co radzicie? Zakładam że zawieszenie w "zrobionym" aucie jest sprawne i jakiś czas pojeździ...
Kolejna sprawa - chip. Koleś od którego miałem kupić furę przekonywał mnie, że po tuningu w niemczech (tylko chip!) auto (320i) ma 184 KM! Samochód z gazem, z tym że przerobiony oczywiście w Polsce, niby miał gdzieś wykres z hamowni z niemiec, jednak gdzieś mu się "zapodział". Możliwy aż taki przyrost mocy wyłącznie po "chipowaniu"?
I jeszcze kolejna... instalacja gazowa. Czy są jakieś firmy których instalacji należy unikać? Na co należy szczególnie zwrócić uwagę? Jakich instalacji w 6-cylindrowcach unikać?
A jeśli chodzi o sam zakup... wiem że mam zwrócić uwagę przy kupnie auta na: wycieki -podwozie i silnik, stan blachy(korozja, powł. lakiernicza, szpary pomiędzy poszczególn. elementami karoserii), stan zawieszenia (luzy, stan elem,. gumowo-metalowych itp...), praca silnika czy stan ogumienia itp... Czemu się specjalnie przyjżeć? Są jakieś szczególne miejsca, czy podzespoły, na które zwracać szczególnie uwagę?
yo!
Zobacz gdzie te E30 było bite zakladam ze cieknie most dostalo z przodu strzała i w dupe i w niemcowni nie przeszło przegladu dlatego ma gaz na srube i duzo pali ale niby idzie i fotel kierowcy wyglada jak mrowisko
pozdro
jak bedziesz chcial nabyc to wez kogos kto mial beemke to primo...
nie zgadzam sie z menelem co do gazu, ja mialem na srubke i strzelala co chwile jak glupia, do tego stopnia ze jezdze juz tylko na pb
co do zrobienie czy nie zrobienie autka to zalezy lie to wszystko bedzie kosztowac, latwo to sobie mozesz skalkulowac, patrzac na ceny felg, lakieru robocizny itd..
ale zajmij sie przede wszystkim tym jak wyglada silnik, blacha itd, zebys sie nie wpakowal, bo potem bedziesz non stop ladowal w silnik a nie progi, kierownice, audio itd...
Bez urazy,ale oczy mnie bolą jak widze opcję gaz i chip.Było na forum,że 320i do gazu średnio się nadaje ze względu na wysokoobrotowa charakterystykę silnika.A samym chipem więcej niż parę KM nie wyciągniesz z 2.0
Niemiej życzę powodzenia w poszukiwaniach.
_________________ Żonę możesz mieć tylko jedną,a beemek ile chcesz...
Jeśli chodzi o 17" to do jazdy bokami oczywiście będą ściągnięte i załozone jakies badziewie "robocze"
Jesli chodzi kolege co ma betke, to jasna sprawa, jade prawdopodobnie z dwoma kolesiami, jeden co ma betke, drugi mechanik, lakiernik, który sam z fiata zrobił "drift machine" ...
A co do gazu to jaka konkretna instalacja?
Jak Wam się sprawuje instalacja gazowa? Warto (ew.) ładować 4000 zł, czy jest potem więcej problemów, niż kożyści z tańszej jazdy?
Jeśli chodzi o zawieszenie to robił ktoś z Was od początku, z seryjnego zawieszenia, bardziej "sportowe"? Jaka firma jest warta polecenia? No i oczywiście ile to wyniosło w konkretnym przypadku?
Proszę o Wasze opinie, np. z którego od razu zrezygnować
ta z pierwszego linku to chyba juz dlugo sie pokazuje na allegro - ladna jest i wyglada na zadbana ale trzeba by a dokladnie obejrzec
ta z drugiego linku - 320i co ma niby 184KM nie wierze ale sprawdzic to bardzo latwo -przy takie mocy powinna 100 robic w mniej niz siedem sekund i palic kapcie na dwojce
trzeci link - sam nie wiem - chyba seria i tyle
wyrwij od kazdego numery nadwozia -moze ktorys ma przebijane numery -no i bez ogladania z kims kto ma E30 sie nie obejdzie
jesli chcesz driftowac to lepiej zapomnij o 320i a pomysl o 325i - roznica w osiagach ogromna a w utrzymaniu raczej nie wielka
Jak dla mnie to nie mtechnik tylko stylizacja na mtechnik nawet w tę zawiechę wątpię za wysoko stoi nawet na zimówkach, ale ktoś zaraz dotnie że napewno ja nie mam racji...
wiec ok. ogólnie jest ładna i co do wygladu zastrzezeń nie mam przyciąga oko.
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
Jak dla mnie to nie mtechnik tylko stylizacja na mtechnik nawet w tę zawiechę wątpię za wysoko stoi nawet na zimówkach, ale ktoś zaraz dotnie że napewno ja nie mam racji...
wiec ok. ogólnie jest ładna i co do wygladu zastrzezeń nie mam przyciąga oko.
Nie mozna tego nazwac inaczej niż stylizacja M-technik ... takze masz w 100% racje ... szczegolnie ze do M-techII dużo mu brakuje ... min. tylniej lotki i podejrzewam połowy dodatkowego wyposazenia ktore miał M-technik...
auto ładne z tym ze ma 4d choć dla niektorych to lus
No właśnie ta z pierwszego linka jest numerem jeden, chociaż tak jak pisałem wcześniej, ta granatowa betka jest seria na maksa, z tym że różnica w cenie powoduje to, że kase można przeznaczyć właśnie na felgi, malowanie, i zawieszenie; zrobię furę tak jak będę chciał, i wiadomo będzie ( jeśli chodzi o zawieszenie i lakier) na czym "stoje" i w jakim stanie są te podzespoły. I to jest własnie dylemat... robić z serii po swojemu, czy kupić już nieźle wyglądające autko...
kamil.k piszesz że różnica niewielka... no nie wiem czy niewielka jak autko ma koło 60KM więcej, spalanie pewnie odpowiednio wyższe, i taką furą pewnie nie da się jeździć zgodnie z przepisami;) no i oc ze względu na pojemność wyższe...
No i kwestia gazu w aucie, nie bardzo widziałem na aukcjach 2.5 z gazem, a koszt to dodatkowe 4000zł, za które można parę koni dołożyć do 2.0
jeśli chodzi o spalanie... pewnie z gazem ze 2-3 litry więcej, a konkretnie ile dla Waszych 2.0 i 2.5
Idąc Twoim tokiem myślenia można kupić szrota za 3 tysie i 7 wsadzić w robienie po swojemu, aby mieć auto pod siebie
325 pali tyle samo co 320, a różnica w jeździe, przynajmniej przy obu zdrowych motorach jest kolosalna.
Co do składek powiem Ci , że po wymianie motoru z 1.8 na 2.6 (ale wbili 2.5 bo nie mają czegos takiego w swoich parametrach dla e30) płacę w PZU mniejszą składkę.
Spalanie na benie przez ostatnie 300 km - bez oszczędzania (troche trasy, ale tak do 140-150), troche miasta - 10 litrów Pb 98.
Jeśli chodzi o ten szrot to trochę przesada, bo nie o to chodzi... W każdym razie dylemat został i pojawiła się perspektywa (biorąc pod uwage to, co piszecie) 2.5
Właśnie... co do 2.5 , to jeśli PB98 się leje, to gaz nie zrobi jakiejś super demolki w silniku? Bo do 2.0 to OK, niejeden już montował i opinie w miarę pozytywne, ale do 2.5? Pozatym można jeździć w 2.5 na benzynie 95 okt.? W papierach jak pisze?
W papierach jest 95 z możliwoscią 98, od razu mówię, ze na 98 nie będziesz miał 7 KM więcej
Gaz na śrube w 2.5?
Zniknie "kilka" koni.....
Ja rozumiem, że ekonomika itp....ale taka ładna klasyczna beemka na szambo.....
Zależy ile jeździsz.
Ja pomykam co miesiąc około 500-600 w maxa km i bez problemów jakis olbrzymich daje radę utrzymać bejcę.
No i kwestia gazu w aucie, nie bardzo widziałem na aukcjach 2.5 z gazem, a koszt to dodatkowe 4000zł, za które można parę koni dołożyć do 2.0
jeśli chodzi o spalanie... pewnie z gazem ze 2-3 litry więcej, a konkretnie ile dla Waszych 2.0 i 2.5
nierozumię konsystencji tej wypowiedzi .... ale wnioskuje cos takiego ... chce auto z gazem a to że 325i niema z gazem .... to kupie 320i z gazem i doloze kilka koni ... oto ci chodzi ....
Chyba to przetłumaczyłem ale i tak niema to sensu ... jak masz gaz w 320 to jak chcesz dolozyc te pare km ... stożkiem chcesz wiecej km to wywal gaz.. nie wiem ale dla mnie bylo smieszne zawsze jak ktos chcial wiecek km a miał gaz ... powiem tak spalanie 320 i 325 przy zwykłej jezdzie jest praktycznie takie samo co potwierdza posiadacze 2,5l .. no chyba ze roznica 1l na 100km to straszna przepasc ... przy pałowaniu 2,5l spali ile chce, ale ja mowie o normalnej jezdzie ....
ale ty przeciesz kupisz 320 w gazie to dolozysz pare km ... np. zalozysz wałek schricka ... i przybedzie ci 15KM ... załozysz Chipa ... i bedziesz miał 140KM .... a spalanie na twoim gazie wrosnie do 20l po czym piekny wałek sie rozpadnie bo podejrzewam ze nie lubi gazu i 2000zł bo tyle kosztuje ten wałek pojdzie sie. ... , ale zawsze bedziesz miał swoj poprzedni, zostanie ci chip i stożek ....
NIE śMIEJE SIE Z CZEGOś W TEJ WYPOWIEDZI ALE JAK CHCESZ OSZCZEDNIE JEZDZIC TO KUPO SOBIE 320 NA GAZIE I NIE PISZ ZE CHCE WIECEJ KONI, JAK CIE STAC TO KUP 325 BEZ GAZU JESLI BEDZIE ZDROWE TO CI BEDZIE PALIC 10-12L W MIESCIE
A PRZY PROSTYM PRZELICZNIKU 20L GAZU W TWOJEJ STUNINGOWANEJ BEEMKCE 320IBEDZIE ROWNE 10L BENZYNY KTORE SPALI TWOJE MOCNIEJSZE, ZDROWSZE BO BEZ GAZU M20B25
tuning silnika auta z gazem? Mozliwy, ale bez sensu.
Jak koniecznie chcesz 2.0 z gazem to tuning zrób z zawiasem i hamulcami, szybki nie będziesz, ale za to ładnie się będziesz w zakretach składał i dobrze hamował, a to też ważne.
Arczi e30 no nie tak do końca, po prostu wydawało mi się że 2.5 jest dla mnie nieosiągalne ze względu na utrzymanie tzn. paliwo, opłaty, i ew. koszt części. Dlatego właśnie kombinowałem z 2.0 i gazem, żeby koszty paliwa jak najbardziej zredukowac, a jeśli chodzi o tuning takiej jednostki to po prostu dobrzeby było jak najbardziej zminimalizować straty wynikające z jazdy na LPG itd...
Pozatym (co prawda pobieżnie) przeglądnąłem artykuł:
http://forum.beemka-klub....er=asc&start=25
Co o tym sądzicie?
No ale najważniejsze - piszecie, że różnica w spalaniu jest koło 1 litra, opłaty na (powiedzmy) tym samym poziomie, to zakup 2.5 jest wart przemyślenia (a tak jak pisałem, na początku zakup 2.5 wogóle nie wchodził w grę) .
Co do reszty moich pytań jak narazie odpowiedzi brak...
w e30 320 to troche porazka bo ma 120 kilka koni... (nie wiem moge sie mylic) i jak zalozysz lpg to bedzie porazka... ja bym Ci radzil kupic 325 i jak chcesz lpg w miare za przyzwoite pieniadze to wrzuc instalacje 2 gen ( z kompem jakims np. bingo) i do tego BLOSS... na lpg troche straci mocy ale na benzynie zostanie mniej wiecej to co bylo i jak bedziesz chcial bokami polatac to na benzynke wlaczysz... jesli chodzi o tuning to zapomnij ze w N/A chipem przybedzie 50km z silnika 2.0 (czyli jakies 40 kilka %), benzyny turbo z chipem maja przyrosty max 25-30% (na programach do jazdy a nie do zdemolowania silnika)... co do zawieszenia to jak bedziesz chcial zalozyc nowe sportowe to wydasz w zasadzie od 2tys pln w gore... hamulce tez mysle ze min 1tys (przednia os, tarcze, klocki, przewody itp)...
Jest dokladnie tak jak kiedys napisal Milosz (628Csi). Wszyscy zachwalaja M20B25, cmokaja na tym silnikiem, jaki dynamiczny, jaki ekonomiczny w porownaniu z M20B20 to ten drugi to tatalny shit ale o tym, ze uzywka glowica do M20B25 kosztuje 1500pln i lubi pekac nikt nie pisze. W M20B20 glowice sa tanie bo nie pekaja!!!
M20B25 to bardzo fajny silnik ale rowniez najbardziej uczulony na pekajace glowice sposrod calej rodziny M20.