czesc
czy ktos z was mial do czynienia ze spawanymi glowicami od M20?
znalazlem w Poznaniu firme ktora naprawia te glowice
rozfrezowuja kawal glowicy tam gdzie jest pekniecie, grzeja calosc, zalewaja swiezym aluminium a pozniej obrabiaja - frezowanie itp.
za taka naprawe zycza sobie 400-500zl, troche duzo ale i tak sie bardziej oplaca niz kupno nowej
daja gwarancje na rok
ktos to przerabial?
Anonymous Go
Wysany: 2005-01-20, 12:40
Taka naprawa to wyrzucenie pieniędzy w błoto.
A to że są firmy, które robią takie naprawy wynika tylko z tego,
że są też naiwniacy, którzy płacą za takie naprawy.
Nowa glowica do M20 kosztuje 5-6 tys. zł.
To dużo. Ale można też poszukać używanej, albo silnik używany
z całą głowicą.
tak, zycze powodzenia w znalezieniu glowicy od 2,5...
jesli daja gwarancje to jaki problem?
jesli nie to niech sie gonia... a tak wogole to wiem ze Dracka spawana glowica dlugo nie wytrzymala... ale nie robil tego w zadnej tego typu firmie... jesli daja gwarancje to mozna probowac jesli nie masz innej uzywki na oku...
Anonymous Go
Wysany: 2005-01-20, 13:22
no wlasnie caly myk w tym ze oni nie spawaja TIGiem (jak wszyscy "cudotworcy") tylko robia duza dziure, zalewaja duza iloscia aluminium i pozniej rozfrezowuja to...
znajomy "glowicarz" robi wlasnie taka glowice (od jakiegos nowego opla 16V) wiec porobie przy okazji fotki zeby wam pokazac jak to wyglada
ja widzialem wiele ale jak zobaczylem ta glowice to bylem w WIELKIM szoku
o tym ze spawane glowice pekaja spowrotem oczywiscie powszechnie wiadomo, ale oni NIE SPAWAJA tylko ZALEWAJA
ogolnie to proces bardzo zlozony bo zamiast walka rozrzadu dorabiany jest jakis trzpien ktory usztywnia cala glowice podczas tego drazenia i zalewania
daja na to rok pisemnej gwarancji bez wzgledu na przebieg
I co ci po takiej gwarancji? Jak pęknie to ci znowu zespawają.
A całą robotę związaną ze ściąganiem, rozbieraniem, składaniem i montażem
opłacasz z własnej kieszeni :)
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-01-20, 13:44
Jim to jest :cenzura: moim zdaniem bo zalane miejsce będzie miało gęsośc kolektora dolotowego a jego można obrabiac jak masło. Głowica jest odlewana ciśnieniowo i jest 3-4 razy ciężej obrabialna (spostrzezenia własne - po zużyciu narzedzi ). Skoro oni to zalewają tak se po prostu to ja nie wiem ile to wytrzyma, ale moim zdaniem jedno wieksze obciążenie i papa, znów przebicie będzie, tylko tym razem nie punktowe lub małe pękniecie ale niemal cały ten nadlew odpadnie
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-01-21, 22:31
Gepard ... ale robiliście to znaczy co? :
1) łataliście pęknięcia
2) robiliscie nadlew komory spalania i rzeźbiliście ją od nowa dla większego st. sprężania
3) jeszcze coś innego
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
To byla zwykla naprawa serwisowa do calkiem seryjnego auta glowica w Oplu 16V pekla miedzy zaworkami goscie polepili ja wyfrezowali nowe gniazda sprawdzili szczelnosc i ato jezdzi do tej pory. Szczerze mowiac do seryjnego silnika moze byc ale jezeli ktos ma zamiar cos rzezbic to nie polecam takiej metody takie spawanko moze nie wytrzymac wyzszego stopnia sprezania spalania detonacyjnego itp. choc skoro daja gwarancje to mozna sie bawic tylko szkoda troszke roboty.... ale to wszystko zalezy od wlasciciela...
Może i jest mniejsza wytrzymałość ale panowie i panie koszty są raczej za tym żeby spróbować i zobaczyć jak to sie ma w praktyce. Wiadomo że za takie pieniądze nie bedzie to nowa głowica ale 500 pln to chyba nie są jakieś ogromne koszty w tym przypadku. Jeśli firma udziela gwarancji i nie jest to spawanie tylko zalewanie uszkodzonego miejsca warstwą z alumninum to chyba ludzie którzy to robią to znają sie na rzeczy. Udzielenie gwarancji powinno to potwiedzać. Jestem za