Wysany: 2009-11-27, 12:52 problem z obrotami w 4.0 V8
wszystko zaczelo sie od fatalnego bledu i przelaniu olej w silniku,olej dostal sie do odmy i kolektora ssacego, wytworzylo sie cisnienie zasysajace tak silne ze ciezko bylo odkrecic korek od oleju zaczol nierowno pracowac dym z wydechu i ogolnie padaka, kolektor wymyty membrana tylna zalorzona od 3.0v8 ale numery sie zgadzaj na obu, efekt taki na zimnym silniku bardzo rzuca na obrotach czasami gasnie ale w obroty wchodzi ladnie na rozgrzanym jest czuc i widac jak nim trzesie i faluje,spalanie na swiecach jest ok zreszta zalorzylem nowe silniczek krokowy zalorzylem tez inny i bez efektu moze ktos mial taka sytuacje lub orjentuje sie co sie moglo popsuc,nadmienie ze wczesniej byl zalorzony 3.0 v8 i obecne 4.0 lata na tym samym kompie i instalacji.tylko ze wczesniej byla lala pozdrawim i czekam na jakies informacje