Wysany: 2004-06-14, 18:18 Wymiana płynu w chłodnicy
Może mi ktos napisać jak prawidłowo wymienić płyn w układzie chłodzenia (spadł mi wąż i tymczasowo musiałem uzupełnić wodą), chodzi mi o to czy są jakieś metody na ułatwienie tej czynności tzn. czy włączyć silnik na chwilę żeby pompa wypchneła co się da, czy np. stanąć z górki no i jak prawidłowo później odpowietrzyc. No i jeszcze jak by ktoś wiedział jaka jest pojemność całego układu w 1.6 m40 + LPG żebym nie kupił za mało płynu
Po pierwsze trzeba odkrecic korek wlewu płynu ,potem zdjac waz który idzie na sam doł chłodnicy,nastepnie gdzies w bolki silnika jest srubka spustowa płynu.Jezeli bys tego nie odkrecił to stary płyn (woda) został by w kanałach bloku.Jak juz wszystko zleci zakrecach ta srubke,zakaładasz wszystkie węze i lejesz (w dopowiednch proporcjach) płyn do zbiorniczka.Acha odkrecach jeszcze srubke odpowietrzenia która znajduje sie na popie wodnej (taka mala,niektórzy jeszcze odkrecaja jedna duza srubke znajdujaca sie na pompie).Odpalasz samochod i czekasz az otworzy sie termostat,przygladajac sie cały czas zbiorniczkowi z płynem - dolewasz go do tego momentu az z tej małej srubki bedzie leciał płyn a nie płyn z powietrzem albo same powietrze.Zakrecasz srubke dolewasz jeszcze płyny zeby starczyło i to wszystko.Niech mnie ktos poprawi czy oczyms zapomniałem.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
zapomniales o tym ze te wszystkie czynnosci robi sie na max nastawionej temperaturze (maxymalne ogrzewanie w kabinie) zeby nagrzewnica tez sie odpowietrzyla i zaciagnela nowy plyn, tak samo przed spuszczeniem starego nagrzewasz auto do temperatury normalnej pracy silnika (na polowe) i spuszczasz z otwarta na max nagrzewnica.
Poza tym nigdy nie odkrecalem nic na pompie - bo niby jak ? chyba chodzi ci o srubke w obudowie termostatu to wtedy sie zgodze - masz taka na samej gorze obudowy termostatu. Poza tym w chlodnicy tez powinien byc odpowietrznik. Jak zalejesz plyn to otwierasz je i czekasz az zacznie sie z nich saczyc plyn (bez babelkow) wtedy zakrecasz, dolewasz plynu do optimum i w droge .
a nie da się odpowietrzyc poprzez zbiornik wyrównawczy?
nigdy do konca nie odpowietrzysz przez zbiorniczek, a jeszcze dodam ze Betki to takie suczki ze nie raz trzeba 3 razy odpowietrzac albo i wiecej zeby bylo zrobione jak nalezy..tj zero powietrza w ukladzie.
Po to chyba jest rurka od zbiornika do górnej czesci chłodznicy zeby ja odpowietrzyc.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Anonymous Go
Wysany: 2004-06-15, 12:23
Dzięki za wyczerpujace odpowiedzi, zaraz zabieram się do roboty
a ja mam jeszcze takie pytanko:
nawet jak by chcial tylko troche dolac plynu do chlodnicy to i tak bym musial to odpowietrzac? kurcze troche jest klopotu z ta chlodnica...
a tak przy okazji dolewania płynu ja musze co jakiś czas dolewać troche co moim zdaniem jest dziwne bo nie mam wycieków płynu (przynajmniej nic nie widze i pod autem na parkingu sucho), pompa wodna zmieniona przy okazji wymiany chłodnicy... Pytam bo myślę że ok 1litr płynu miesiecznie to dużo no chyba że oczywiście się myle...
tez mialem ten problem, ale teraz zalalem super zielony plyn (taki jakby fosforyzujacy ) i widac jak na dloni ze chlodnica jest nie szczelna, tzn zauwazylem to dopiero jak zdjelem grilla bo jest nieszczelna od przedniej strony. Szczegolnie jak auto jest ladnie nagrzane to widac zbierajace sie kropelki - a nic nie kapie bo od razu paruje (goraca chlodnica)...
a i na tych rurkach co podgrzewaja przepustnice tez pojawilo sie zielone ale podokrecalem opaski i jest ok.
Inna sprawa ze mozesz miec nieszczelna nagrzewnice ale wtedy bys czul w srodku zapach plynu (no chyba ze na wodzie latasz).
Jak masz gaz to moze z ktoregos weza do parownika kapac - posprawdzaj i pamietaj o tym zeby patrzec jak auto jest nagrzane i odpalone - inaczej nic nie zobaczysz...
łosiek, ja tez dolewam płyn co jakis czas, ale mnie toćke chłodnica cieknie. Tzn. ten wyciek jest tak mały że prawie nie widoczny. Chociaż wcześniej to nawet sporo leciało. Al najciekawsze jest to że niewiem skąd i dlaczego. Bo wyciągnąlem ją pewnego razu i wsadziłem pod wode ładujac w nią powietrze pod ciśnieniem żeby sprawdzić gdzie cieknie. Odziwo NIGDZIE nie ciekła Poz amontowaniu jej w samochodzie, jest już o niebo lepiej, nie jest już mokro na osłonie pod chłodnicą, tylko wilgotno na samym dole chłodnicy, ale nic nie kapie.
Czeski film co nie ... hehe
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...
A próbowaliście dolewać tego specyfiku do uszczelniania chłodnic. Bedąc w stanach mieliśmy taka furę że jeden gar zalewało tak że wogóle nie palił i chodził tylko na 3, ale po dodaniu tego smigał jak trzeba. Takie srebrne i geste, nie wiem czy u nas maja takie samo ale coś jest w sklepach. Nie wiem też niestety jak długo to działa bo po krótkim czasie sprzedaliśmy auto. Przy małym wycieku chyba warto coś takiego dolać, buteleczka kosztuje coś okolo 10zł
No to jak tylko dostane ten oring do regulatora ciśnienia paliwa to zaczne sprawdzać:
1. Chłodnicę od przodu
2. Sprawdzę węże przy parowniku.
Reszta raczej jest ok.
Ja także mam zalany piękny zielony płyn.
A co do uszczelniaczy to nawet nie mam zamiaru nic próbować już wolę płyn dolewać
Ja miałem coś takiego. W dzień wyjazdu na Maówkę do Torunia, kupiłem pirwszy lepszy płyn do ukł. chłodzenia bo mi toćke brakowało. Kupiłem litr za 10zł. Wlałem chyba tylko jakąś 1/3. I ku mojemu zdziwieniu wyciek zniknał Ale po przejchaniu jakichś 800km znowu się pokazał Ale podejżewam że jakby zalać zalutki układ czymś takim to raczej nie mogłoby ciec
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...
Pytanie: 1.6 m40 na pompie nie widzilalem zadnej srubki do odpowietrzenia ukladu i uklad zostal odpowietrzony trzy razy przez zbiorniczek wyrownawczy a dokladniej przez plastikowy korek znajdujacy sie koo wlewu plynu do chlodnicy i moim zdaniem jest ok.
czy to mozliwe zeby na pompie nie bylo zadnej srubki do
odpowietrzenia?
ScOOti [Usunity]
Wysany: 2004-06-16, 20:00
taaa odpowierzam przez ten termostat leci woda. Odpowietrzam przy wlaczonym ogrzewaniu i wlaczonym silniku. Takze sprawdzalem przy wylaczonym i leci woda a cholera ogrzewanie nie chodzi
Czy jest to mozliwe ze cos zwalilo sie z ogrzewaniem? Uklad chyba jest odpowietrzony bo inaczej nie wiem jak odpowietrzyc gdy z termostatu (odpowietrznika) leci tylko woda bez pecherzykow powietrza.
Pomozcie bo rano czasami za mocno pizdzi w samochodzie. A jak zimno to jeszcze para na szybach blech
a masz gaz Bo jak masz to moze cos ci gazownicy zjebali (oni biora wode wlasnie z obiegu nagrzewnicy do podgrzewania parownika).....parownik ci sie grzeje
albo po prostu ci sie nagrzewnica zakamienila - jakis odkamieniacz zalatwi sprawe...
ScOOti [Usunity]
Wysany: 2004-06-17, 17:46
mam gaz parownik jest goracy. Dzis zdejmuje weze i wsadze waz ogrodowy niech w nagrzewnice naleci woda i wtedy powinno odpowietrzyc sie zobaczymy