Wysany: 2007-11-29, 22:40 BMW E34 2,5 L 24V bez vanosa
Witam wszystkich wkoncu poradzilem sobie sam z moja bemka usterka byla banalna wpadlem na nia przypadkowo wydalem 700 zl a problem byl nastepujacy zimny lut w czarnym kablu od sady gdzie gaziaz sie wpial przewodem z komputerka gazowegoi przypominam temat przetarcie kabli od sody i zlaczenie z masa wymiany sad,sterownika przeplywomierza nic nie dawaly jedynie strate kasy dziwne tylko ze elektronik sprawdzal przewody i mowil ze jest OK takze ja tego nie rozumie czy ta wiazka z instalacji gazowej cos zaklucala ale mniejsza z tym ciesze sie ze rozwiazalem problem sam ale o co chodzi mam problem z instalacja gazowa dziwny a wyglada to tak ze na 1 biegu idzie do spodu na 2 do 4,5 tys na 3 do 3 tys itd co jest grane nawet jak odepne komputerek i wloze zwykla srubke to jest tak samo identycznie czyli to nie jest kwestia regulacji kompuiterka dodam ze instalka jest 2 generacji dodam tez ze przedtem mialem reduktor Lo gaz i chodzila na wszystkich biegach tylko do 4,5 tys teraz mam omvl do ponad 200 km wiec nie powinno byc problemu a jest gorzej nie chce narazie jechac do gaziwza bo on araz chce rozbierac reduktor bo moze cos przytkane jestem juz uczulony bo tak jak z mechanikami wyminili 3 sady sterkownik i przeplywke a problem byl w zimnym lucie jest jeszcze taka zecz ze jak dojdzie juz do tego momentu np na 3 biegu ze ja dlawi przy 3 tys to puszcze gaz noga depne poruszam tym gazem i nagle zalapie szarpnie przeskoczy przez ten puinkt i idzie do konca wiec co to moze byc cewki fajki za malo powietrza ????