Witam, co prawda to offtopic motoryzacyjny ale mam problem z moim kompem i potrzebuje pomocy.
Problem pojawił się kilka dni temu, chodzi o to, że jak włączam komputer to po 2 sekundach się wyłącza i muszę wyjąć wtyczkę z kontaktu i odczekać chwilę potem z powrotem ją włożyć i wówczas zazwyczaj zaskakuje (zaznaczam "zazwyczaj").
Czytałem na forach komputerowych że komputer może się wyłączyć w momencie przegrzania niektórych podzespołów ale u mnie taki objaw występuje, że tak powiem na "zimnym" - np jak wracam z pracy lub po całej nocy kiedy to komputer jest wyłączony. Jak już zaskoczy to chodzi bez problemu i się nie wyłącza
Czy jest tu ktoś kto się na tym zna i może pomóc?
Pozdrawiam
Zasilacz nie tak dawno zmieniałem (ze 2 lata temu - poprzednio służył mi znacznie dłużej) A fakt, ostatnio zmieniałem kartę graficzną i dysk i kurzu w środku było co niemiara (dodam że zaraz po zmianie nic się nie działo).
Zrobię porządek w obudowie i zobaczymy, jakby problem nie ustał to będę dalej drążył temat
Dzięki
Sprawdź czy nie masz włożonej płyty CD i bootowania pierwotnego z CD-ROMU
Trochę głupie ale może jednak
Kiedyś zwalił mi się komp, zaniosłem do serwisu, nikt nie wiedział o co chodzi. Wywnioskowaliśmy że padła płyta główna, no to wsadziliśmy nową, płyta pociągnęła procesor, zasilacz kartę graficzną ramy cośtam jeszcze czyli prawie cały komp wymieniony, złożony i? to samo, nie odpala! okazało się że zaciął się przycisk reset
Sprawdź czy nie masz włożonej płyty CD i bootowania pierwotnego z CD-ROMU
Trochę głupie ale może jednak
To muszę sprawdzić, co prawda na pewno nie mam płyty w napędzie i bootu ustawionego na CD-ROM ale jak wkładałem dysk to kombinowałem właśnie z ustawieniami rozruchu z różnych dysków. Tylko że wówczas działoby się tak zawsze, a tu dzisiaj odpalił bez problemów.
W weekend go wybebesze i sprawdzę te kondensatorki i zasilacz (wydawał mi się że kupiłem 300 watowy ale teraz po głębszym zastanowieniu ręki sobie uciąć nie dam) oraz przeprowadzę gruntowne czyszczenie wnętrza tak jak radziliście. Jeszcze raz dzięki za porady
Pozdrawiam
jesli mozesz to podaj konfiguracje kompa... bo 300W zasilacz to troszke slaby... a jak do tego jakis NONAME to bylbym pewny ze to od tego
Athlon XP+ 1,7 Gh, płyta nie wiem jaka ale na pewno GIGABYTE, 512 RAM, ATi Radeon 9550 256 MB, dwa dyski 40 GB Segate i 250 MB Hitachi, nagrywarka DVD no i 3 z 4 portów USB zajęte (o ile to ma znaczenie )
ja miałem podobnie spróbuj pożyczyć od kogoś mocniejszy zasilacz zobacz czy będzie wszystko dobrze działało jeśli nie masz takiej możliwości to odepnij jeśli możesz jeden dysk i napęd i wtedy sprawdź czy będzie to samo moim zdaniem to zasilacz możesz spróbować również docisnąć kości ramu i kartę graficzna
Pozdro
ja bym ci polecil sprawdzic na zasilaczu czyims... najlepiej na jakims chieftecu 400W... tez mialem niedawno problem z zasilaczem a objawialo sie to tym ze komp lapal zwisy, i zrypal mi dwa dyski (na szczescie na gwarancji to wymienili na nowe). po zmianie zasilacza z Modecoma 350W na chiefteca 450W problem znikl jak rekal odjal. Cena takiej zasilki to ok 150zl. a na zasillaczach nie ma co oszczedzac
Ostatnio zmieniony przez RySiOtm 2007-10-25, 14:33, w caoci zmieniany 1 raz
otworz kompa, odlacz cd romy stacje dyskietek zostaw tylko dysk wlacz kompa jak sie nei wlaczy odlacz dysk wlacz komputer jak sie wylaczy , idz do kumpla z kompem wsadz jego kosci od ramu ale... raczej bym obstawial zasilacz nie wydala i tyle najlepiej pierwsze co pozycz od kumpla to pozycz zasilacz, mowisz wsadzilem karte graficzna i dysk czyli nic dodatkowego a PIKA ci glosniczek przy wlaczaniu kompa ? jezeli pika to kartka graficzna musi byc zle wlozona i wtedy sie komputer nie wlaczy jezeli w biosie ma stara karte zapamietana pozdrawiam pisz co tam wymotales pomozemy
_________________ ( OO=[][]=OO ) + ( . Y . ) = To Co Lubimy
Miałem ostatnio podobny problem. komp się resetował jak juz miał wchodzić do windowsa. okazało się że sterowniki od karty grficznej są źle zainstalowane. przeinstaluj sterowniki tym bardziej po wymianie pozdespołow. Nie wiem czy pomoże ale zawsze warto sprawdzić najprostrze rozwiązania. Możliwe też że to zasilacz
Panowie-sprawa bardzo dziwna, od momentu napisania tego tematu ani razu nie miałem problemu z uruchomieniem kompa, odpala za pierwszym razem. Normalnie przestraszył się że zacznę w nim grzebać
Jutro go przeczyszczę kontrolnie, mam nadzieję że mu się znowu nie odwidzi.
Pozdrawiam.