Wysany: 2006-05-02, 16:53 Nie odpala, ledwo kręci - pól obrotu... z hulajnogi tak.
Siema.
1.8 m10, 87 rok, manual.
A więc:
Bywało że nawet nie ruszył rozrusznik - myśle szczotki, bywało że puyszczał bendix. Rozrusznik był u fachowca i powiedział że szczotki gitara, bendix zmieniony.
Było oki, następnego dnia zlot. nie odpalił, ale nie dokręciłem masy . Dokręciłem i dopalił.
Na zlocie, raz nie krecił wcale, potem , odpalał.
W drodze powrotnej nie odpalił już w Wawie na CPNie. z pychu na wsteku nawet.
W domku, w garażu od zlotu nie odpalił mi ani razu. z pychu spoko.
Co zrobiłem?
Wyjąłęm i wsadziłem przekaźniki,
Wyczyściłem masy: aku- kielich, aku-dekiel, miska-podłużnica,
Poprawiłem przewody na rozruszniku - czyste.
Naładowałem aku
Napięcie na grubym przy rozruszniku 12V, przy kręceniu zero
Klema plusowa cała się już świeci.
włączam stacyjke zwieram kluczem bedix - stuka i tak samo kichowato kręci.
Przepycham na biegu - nie pomaga.
i :cenzura:, pół obrotu i nic.
Help.
[ Dodano: Wto Maj 02, 2006 5:03 pm ]
a więc:
Grzał się 15min na luzie i odpalił potem 3 razy bez problemu. Po 5 minutach już nie. To może jednak aku? ale po całej nocy na prostowniku (zeszedł poniżej 2 A) nie zareagował.
Sprawdz czy łozysko na alternatorze nie huczy - ostatnio przypadek fiata punko tez wszystko dobrze ze nie chciało odpalic - aku naładowany a nie miało siły przekrecic na dzien dobry.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Tak jak Ci pisałem na gg czeba sie upewnić na 100% czy to rozrusznik, ja bym go ściągnął i poza autem jakiś prąd podłączył i próbował czy dobrze kręci, jeśli będzie pewne na 100% że rozrusznik jest sprawny to moża badać dalej. Ja obstawiam na rozrusznik.
Nie znam sie tak dobrze na prądach ale jak by aku był padnięty to zawsze by nie kręcił a nie raz tak a raz inaczej.
No ja nie ufam im, mi super elektryk pół auta rozkręcił i sie poddał, okazało sie że jeden kabelek od masy czeba było dokręcić i to wszysko.
W 2 przypadku blokowało mi rozrusznik, ledwo kręcił wymieniłem taśme od mas i problem znikł a inny elektryk po wstępnych oględzinach stwierdził: wyciąg rozrusznik i przynies....
Radek !! Jesli dobrze opisałes objawy a szczególnie ten ,ze napięcie na akumulatorze bez włączonego rozrusznika wynosi +12 V , a mierzone w chwili "kręcenia" spada do zera , to świadczy o tym ,że włącznik elektromagnetyczny czli popularnie mówiąc bendix , robi zwarcie do masy i prawdopodobnie to jego należy wymienic. .........Tak mi jako elektrykowi "wychodzi" z Twojego opisu. Akumulator pewnie jest dobry tylko "zdrowo" rozładowany. Pozdrawiam - henry
PS.No i klema nie ma prawa Ci sie "świecić"................
_________________ HENIEK
Klubowicz
BMW E30 325i (szpera 3,25) z s50b32 - made by MGarage &(suspension) Lukas Performance !
Ale będzie jeszcze coś.......!!!
To mam zagwózdke, ale Heniu, po tym jak autko pracowało 15min, odpaliło bez problemu trze razy. A napięcie może spadać jak aku jest trup??
[ Dodano: Sob Maj 06, 2006 10:58 am ]
A więc kupiłem akumulator Delphi 60Ah za 140zł i działa wsjo pięknie. Pewnie tamten padł przez zimę, jak autko odpalałem co 2 tyg. I tu pytanie jaka rada, co zrobić żeby przez zimę i ten nie padł?
Hej, wystarczy, że aku będzie całkowicie naładowany to nawet mocno ujemne temperatury mu nie zaszkodzą , rozładowany ma inną gęstość elektrolitu i inną, niższą temperaturę zamarzania, jak zamarznie to kiszka, mogą być problemy. Do tego nie dopuszczaj do całkowiteko a nawet bardzo mocnego rozładowania ( przy dowolnej temperaturze zewnętrznej), wszystkie aku kwasowe (ołowiowe ) tego nie lubią, spokojnie można je podładowywać, to im nie szkodzi (przeciwnie niz tak jak li-ion w komórkach, które lubią być całkowicie rozładowywane). Jeżeli aku jest nowe, jest ładowanie to powinno wszystko grać, pzd