Wysany: 2007-03-30, 19:56 Mało poważna awaria metra w tunelu.
Dzisiaj około godziny 18:40 miedzy stacja A6 Służew a A7 Wilanowska zapalił sie jakis układ elektryczny pociagu - tacy ludzie siadzacy w CD (centrum dowoedznie,dyspozytor ruchu,dysp.energetyczny) 40 min główkowali sie jak wyciagnac pociaga z tunelu.Oczywiscie był to normlany kurs z pasazerami.
W ciagu 5 min na miejscu była juz osoby (pracownicy metra) którzy mogli w kazdej chwili wejsc w tunel i poprowadzic akcje ratownicza (uwolnienie pasazerów z pociagu i wyprowadzenie ich szlakiem na stacje A7 Wilanowska w bezpieczne miejsce.Siedzieli w tunelu 40 min!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!gdzie ewakuacja z samolotu odbywa sie w 90 s!!!!!!!!!!!!!
To jest wielka kpina!!! cały pociag mogł sie spalic łacznie z ludzmi a osoby osoby które sa za to odpowiedzialne czyli dysp. ruchu i energ. w ciagu prawie godziny czasu nie modli podjac jednej słusznej decyzji co do ewakuacji i ratowania ludzi - to jest najistoniejsza rzecz w tej sprawie, wazniejsze było dla nich prowadzenie ruchu niz zycie ludzi uwiezionych w tunelu metra.
Procedura zakłada ze kazdy pociag ma dojechac do stacji (tylko ten który ma mniejsza awarie a nie bierze sie pod uwage mozliwosci np palacego pociagu w turnelu).
Czy sa mądrzy lub madrzejsi którzy w takim wypadku moga podjac w bardzo krótki czasie decyzje dotyczaca życia ludziego.Uważam ze osoby zajmujace takie stanowiska jak dyspotyzorzy musza byc bardziej zdecydowani i decyzje podejmowac w ułamku seknudny aby nie narazac ŻYCIA LUDZKIEGO!!!!!!!!!!!!
Te osoby które podjemowały w obcenej chwili decyzje DAŁY :cenzura:!!!!!!!!!!!
Dzisiaj albo jutro ten tekst znajdzie sie na stronie www.metra.waw.pl
I podpisze sie pod tym Michał Kirkiewicz Pracownik Linni Metra.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Kurde no mowila mi mama podobno cala wawa nagle stanela Nic tylko sie pochlastać. Swoja droga tez sie dziwie ze nikt nie w:cenzura: okna i nie wyszedl bo takie cos to juz mega przegięcie jest
P:casus ale bywa gorzej in da russia to ze w pozarze ginie 100 osob nie robi zadnego wrazenia na "politykach" i i tak dalej sa idiotyczne przepisy przeciwpozarowe i budowlane
Kurde no mowila mi mama podobno cala wawa nagle stanela Nic tylko sie pochlastać. Swoja droga tez sie dziwie ze nikt nie w:cenzura: okna i nie wyszedl bo takie cos to juz mega przegięcie jest
P:casus ale bywa gorzej in da russia to ze w pozarze ginie 100 osob nie robi zadnego wrazenia na "politykach" i i tak dalej sa idiotyczne przepisy przeciwpozarowe i budowlane
Tak a teraz my jako rzuceni na pierwszy ogien zapewne dostaniemy najgorzej szkoda ze nie miałem telefonu przy sobie to bym ponagrywał rozmowy przez radio.
Pociag stał jakies 200 m od stacji w tunelu czekalismy tylko az dysp ruchu da pozwolenie wejscia w tunel bo bez tego nie mozemy wchodzic.I tak zrobili wahadałowy ruch pociagów w strone Centrum.
Dopiero po jakies 40 min ze storny Kabat i wypchnał ten popsuty na peron zeby ludzie mogli wyjsc - 40 min!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Co z tego ze wszystkie słuzby ratownicze były na miejscu kilka minut po zajsciu nieodpowiednie decyzje mogły kosztowac zycie osób.Nawet nie wysłano ludzi aby pasazerowie widzieli zeby sie ktos nimi interesował.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
A czy ktoś został ranny?
Od dziś chyba kończę jazdę metrem! Przesiadam się do 503 - czasowo podróż mi wychodzi podobnie, a przynajmniej mogę za oknem dojrzeć jakiś krajobraz, a nie tylko szare ściany
co tu duzo pisac, odwolac z funkcji odpowiedzialne za to osoby, a reszte wyslac na specjalistyczne przeszkolenie co nalezy robic w naglych przypadkach, nic do dodania, procz tego, ze to polska norma.....
Mtreo Warszawskie to jeden wielki kibel!!!!!!!!!!!!
Siedza pod ziemia w sztucznym oswietleniu i w sztucznej wentlacji oraz siedzac nad szyna pradowa NIE NALEZY NAM SIE ŻANDE SZKODLIWE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wentylacja brana jest z tunelu czyli wszystko co pociag naniesie mamy w warsztacie i tym oddychamy.
Od 6 lat tak tam pracuje dostajemy co poł roku 6 opakowan pasty BHP,3 mydła i 1 recznik - pasta BHP sie nadaje na psi wentyl,mydło jak mydło shit - kazdy sie boi to zgosc komus wyzej bo ta oosba ktora sie tym zajmuje to jakas tam hrabina i matka tej co w kadrach pracuje.
Moge tu wymieniac wiele wiele.
Ostatni przykład - wymiana zasuw (elktrycznie sterowane zasuwy do wody dostaracznej nna kazdej ze stacji) ktos nie przeczytał ze to zasuway do mleka,melasy i innych a nie do wody o cisnieniu 6 atmosfer,zawory hydrantowe kupione super tylko ktos wział ostatni chłam na 10 zaworów 9 przecieka bo co??bo to zawory bezcsnieniowe itd itd
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
duchPW [Usunity]
Wysany: 2007-04-01, 09:48
a czy pasażerowie zostali chociaż poinformowani o tym co się dzieje? czy tak po prostu stali przez 40 min w wagonie bez żadnych informacji?
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Watpie zeby to byla wina procedur i durnych przepisow, pewnie jakas lajza sie bala podjac samodzielnie decyzje i wziasc na siebie odpowiedzialnosc, i tyle. Nieodpowiedni czlowiek na nieodpowiednim miejscu, pewnie bez przeszkolenia, co niestety jest u nas czeste. Poprostu musi sie cos stac zeby ktos zaczal zwracac uwage na dobor i szkolenie pracownikow a nie tylko na koszty. A co do procedur i przepisow, to moga byc najostrzejsze a itak nasza specjalnoscia jest ich obchodzenie i ulatwianie sobie zycia - widze co sie dzieje np u mnie w robocie, gdzie procedury zwlaszcza bezpieczenstwa sa bardzo ostre, jakies ISO i inne pierdoly, a przestrzega sie tego jak jest jakis audyt (oczywiscie zapowiedziany) albo jak ochrona jest w polu widzenia. A jak komus spadaja wyniki bo robi wszystko wg procedur to dostanie zjebke od kierownika ze sie pierdolami zajmuje, liczy sie ilosc. Wazne zeby podpisy byly, jak jest naprawde to juz nikogo nie interesuje.
Tiaaaaaaaa mamy w robocie wóz techniczny UNIMOG dali za niego tyleeeeeeeeeeee kasy ze ho ho moze jeździc po szynach i co???Ano to ze nie ma nikt uprawnien do prowadzenia go po tych szynach.
Oni sa w ciagu 2 lat po otwarciu całej linni zrobic zabezpieczenia OCL (hahahahaha) super poprostu.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.