Hej mam pytanie czy policja (Kryminalni) jak się nie przyjmie mandatu i skierowali wniosek do sądu to czy nie powinni mi jakigoś świstaka dać na to
A przyczepili się że jak skręcałem w prawo w wązki pas i najechałem na podwójna ciągłą chcieli mi dać 5 pkt i 300zł.
_________________
BMW E-30 316 89" M40b16 - BYŁO
BMW E-30 318 89' M40b18 - BYŁO
BMW E-34 535i 90' M30B35 - BYŁO
BMW 750il 1995' m73b54 - JEST
było ich dwóch jeden spoko zobaczył że jestem w pracy to chciał mnie puścić a drugi się czepiał a byłem z justyną i nic nie podpisywałem własnie dlatego się dziwie może tylko ściemniał a i wziął do mnie telefon.
_________________
BMW E-30 316 89" M40b16 - BYŁO
BMW E-30 318 89' M40b18 - BYŁO
BMW E-34 535i 90' M30B35 - BYŁO
BMW 750il 1995' m73b54 - JEST
Yo... jesli odmowiles przyjecia mandata to zadnego swistka nie dostajesz... za jakis czas przyjdzie zaproszenie na Comende... tam albo bedziesz mogl cos potlumaczyc albo skorzystac z prawa do odmowy zeznan... i mozesz nawet nie zostac zaproszony na rozprawe tylko dostac wyrok poczta... ja tak mialem... spieszylem sie wiec skorzystalem z prawa do odmowy zeznan na comendzie i dostalem potem wyrok poczta... za kas scigaja ale okazalo sie ze punkcikow nie dostalem ( nie wiem czy to zwyczaj czy jakis fart) a mialem zasadzone chyba z 8siem
Witam, ja z reguły nie przyjmuje mandatów nic nie podpisujesz i nie dostajesz zadnego papierka, nie idziesz też do sądu, przyjdzie Ci pocza wyrok i zapewne będzie kwota ta sama ale bez punktów, jak tam mam zawsze, ale problem jest taki że jak np. dostaniesz mandat od pały to możesz go rok nosić w kieszeni i nie płacić dopiero po roku sie czepią, a jak przyjdzie z sądu i nie zapłacisz to momentalnie siada komornik i masz do zapłacenia dwa razy więcej. ja dostałem 200 z sądu, olałem temat i przyszło od komornika że jakieś tam ksozty i wyszło 403zł
Reasumując jak ktoś nie chce dostać punktów to niech nie przyjmuje mandatu ale musi zapłacić odrazu jak przyjdzie pismo z sądu, chyba że ktoś ma stan punktowy zero to lepiej przyjąc i zapłacić za rok
Nie wiedziałem, że z tym sądem to taka dobra sprawa. Warto odmawiac przyjęcia mandatu 8) Bo po pierwsze więcej pisaniny dla tych co zatrzymuja i zero punktów
Nie wiedziałem, że z tym sądem to taka dobra sprawa. Warto odmawiac przyjęcia mandatu 8) Bo po pierwsze więcej pisaniny dla tych co zatrzymuja i zero punktów
Ale z tego co słyszalem to kara maksymalna... i co z kosztami sądowymi...?
Jakie koszty sądowe ? przecież żadnej rozprawy nie ma, sąd grodzki bez udziału stron daje wyrok. Chyba że napiszesz odwołanie wtedy już będzie rozprawa i jak ją przegrasz tak Cie skasuja ze będzisz miał dość
Jakie koszty sądowe ? przecież żadnej rozprawy nie ma, sąd grodzki bez udziału stron daje wyrok. Chyba że napiszesz odwołanie wtedy już będzie rozprawa i jak ją przegrasz tak Cie skasuja ze będzisz miał dość
A to nawet nie wiedzialem... w kazdym badź razie na przyszłośc będę już mądrzejszy
Dzięki
np. dostaniesz mandat od pały to możesz go rok nosić w kieszeni i nie płacić dopiero po roku sie czepią, a jak przyjdzie z sądu i nie zapłacisz to momentalnie siada komornik i masz do zapłacenia dwa razy więcej. ja dostałem 200 z sądu, olałem temat i przyszło od komornika że jakieś tam ksozty i wyszło 403zł
Nie wszędzie chyba tak jest, ja w sierpniu dostałem 200zł za prędkość nie zapłaciłem, w grudniu już był komornik i 17zł sobie doliczył.
bo wszystko zależy od tego, czy przyjmiesz mandat, czy nie
jeśli przyjmiesz, to egzekucję prowadzi komornik skarbowy, który generalnie mniej sobie policzy, niż komornik sądowy, który prowadzi egzekucję w przypadku odmowy przyjęcia mandatu
ojciec [Usunity]
Wysany: 2007-02-03, 00:50
W mojej historii za mandaty był u mnie komornik dwa razy, oczywiście mnie nie zastał i zostawiał wezwania do skarbówki.
W ten dzień, na który miałem wezwanie płaciłem mandat na Poczcie i z tym kwitem szedłem do komornika.
Ani razu nie policzyli mi odsetek dlatego myślę, że jak nie mogą ściągnąć należności mandatu bo juz została wpłacona to przy okazji nie mogą ściągnąć odsetek.
mialem podobna sytuacje. z tym, ze ja dawalem komornikowi 50 i mowilem, ze wiecej nie mam przychodzil za pol roku i znow. az tu ktoregos dnia dostaje pisemko ze skarbowki, ze wchodza na pensje ładny bajzel, lepiej płacic w czasie i nienarazac sie na niezreczne sytuacje