Zastanawiałem się czy nie zainstalować tego tematu z MotorSport ale tam raczej chyba o wyścigach jest.
I tak: Przyszła zima, piachu nima. To znaczy jeszcze jest ale ma nie byc.
To moja pierwsza zima automatem i chodzi mi o technike wyjścia z poślizgu. Jak w manualu z tylnym napędem puszczas gaz w poślizgu to ładnie Cię wyprowadza a w automacie kiszka. Puszczasz gaz a on leci bo sobie biegi redukuje.
I tutaj moje pytanie, czy już jak się leci w poślizgu i przód nie reaguje to pozostaje się tylko oblożyć kołdrami i rzucić kotwicę czy może jednak da się coś zrobić. Hamulec raczej nie pomoże a nawet zaszkodzi, ręcznego nie można żeby skrzyni nie uszkodzić. Ehh
ja jak miałem 318iA m10 e30 to automat zima robił takie cuda ze mała bania ... 2 razy obruciło mnie na lekko oblodzonej drodze kiedy wyjezdzałem z zakretu ... byc moze automat mial jakas wade ... tego nie wiem ale byl mało przewidywalny .. a moze to ja nie potrafiłem nim jezdzic
nie masz winter opcjonen z mega sniezynka wtyczkens? ja mam automat w smarciku cabrio u matki i zastanawiam sie czy po wyjeciu bezpiecznika od esp i ponownym jego wlozeniu nie bedzie jakis problemow/bledow itd... bo malenstwo bardzo chce latac bokiem ale go esp przykraca....
Ja swoją skrzynkę testowałem na różne sposoby i jak będziesz próbował przęłączyć na jedynkę podczas szybszej jazdy to skrzynia tak czy siak nie pozwoli zejść niżej niż określone obroty także można powiedzieć że jest idiotoodporna, zredukuje tylko do tego biegu na którym obroty będą mieściły się w normalnym zakresie, a jest to prosta skrzynka w e28.
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz
Pomg: 1 raz Doczy: 17 Lis 2005 Skd: Poznań(okolice)
Wysany: 2007-01-23, 22:08
Dokładnie, można wrzucić jedynke bo skrzynia i tak zredukuje tylko tyle ile bedzie mogła.
W zeszłym roku też się zastanawiałem jak to będzie zimą, ale obyło sie bez przygód. Dwa zakręty bokiem i po sprawie, poćwiczysz troche i bedzie dobrze.
Żeby automata wyprowadzić z poślizgu , nie trzeba nic redukować, wystarczy delikatne ujęcie gazu, nawet minimalne( żeby NIE przestał ciągnąć), lekka kontra kiera i jedziesz dalej.
Gorzej jak już się zacznie kręcić, ale tak to już we wszystkich jest.
_________________ Żadna usterka usunięta zgodnie z technologią, niema prawa się powtórzyć przez następne 7 lat
Ja napoczątku,pod górkę na podwórko nie mogłem podjechać,ale potem się nauczyłem.Gdzies wyczytałem,że trzeba włączac 3 i tryb M,ale to się nie sprawdzało i potem zaczęłem normalnie na D i żadnego problemu nie było.