Wysany: 2005-09-07, 22:45 [E30] Piotr_1 ->> 316i (na sprzedaż)
Coś o moim.
Tzw. Germany Super Style , czyli staram się aby wszystko było oryginalne. Nie wyznaje się w poprawianiu czegoś, co stylistycznie uznaje za udane (robienie tzw. tuningu optycznego (optykanie szpachla), jakichś murzyńskich aut dla raperów, a'la Hamann Nigeria style lub jeszcze gorzej... nie nie).
Jak do tej pory sprawuje się nieźle, gdy zakupiłem ją (rok temu) miała 195tyś., przez ostatni rok zrobiłem 17tyś. Nigdy w trasie mnie nie zawiodła, choć koszty przywracania wszystkiego po kolei do właściwego stanu są duże jak na moją kieszeń. Co chwilę coś nowego... taka jest chyba niestety cena posiadania starszego auta. Jeżeli kupujesz samochód w tym wieku i sprzedawca Ci mówi, że auto nie wymaga nakładu finansowego, to albo jest ignorantem do 4 potęgi, albo po prostu kłamie.
Osiągi wydają się być fabryczne. Średnio 11,2s do 100km/h z samym kierowcą, Vmax 195km/h (prosta płaska). Marzy mi się oczywiście 2 cylindry więcej, lecz jako drugie auto, tej nie zamierzam sprzedawać.
Wyposażenie auta nie jest imponujące, jednak jak na 316i całkiem niezłe. Mam z tyłu roletę, podłokietnik tylnego fotela wraz z workiem na narty, ABS, tarcze z tyłu, a z przodu wentylowane, szyberdach, centralny, oryginalną latarkę w schowku 8) (niestety z padniętym akumulatorem)
Z fajnych części założyłem oryginalny nowy tłumik końcowy BMW Boysen
Najgorsze co mnie czeka to naprawa układu paliwowego wraz z nowym zbiornikiem; stary jest teraz moją największą udręką
Bardzo ladna sztuka, jednak co zadbany oryginal, to oryginal. Popieram kierunek jaki obrales, E30 jest piekna taka jak wyjechala z fabryki. Moja z wygladu tez byla zupelnie seryjna, tylko czarna.
Zwlaszcza ostatnia fotka bardzo fajna.
w modrę - na zdjęciach wygląda, że to jakiś cholerny ideał - normalnie nie ma się do czego przyczepić - piękna jest - hehehe
- ostatnie zdjęcie śmiało nadaje się na tapetę, albo plakat
- przy okazji - bardzo ładnie prezentują się ciemne szyby przy czarnych "chromach" (wiadomo o co chodzi)
szanuj tę budę - nawet jak się znudzisz niewielką pojemnością, to zmieniaj silnik, bo w tym przypadku całego auta chyba nie warto.... chyba, że dostaniesz za nią jakiś majątek
P.S.
napisz jakie to cudo ma wyposażenie - chodzzi mi o rzeczy pod maską typu ABS, wspoma itp (a nóż widelec)
pozdro
Pioter, napisałem trochę o wyposażeniu, ale to raczej wszystko Nie mam wspomy. O budę dbam i dbam. Woskuję co miesiąc . Niestety jak ją kupiłem, tak nie wyglądała. Lakier ogólnie oryginalny i jak nowy, w środku jak nowy, ale... Poniżej listew z boku i z tyłu była zamalowana jakimś hammeritem z wałka także była wykonana dość skomplikowana naprawa progów, błotniki tylne też się zaczynały już od środka krawędzie rdzewieć i kazałem wszystko zrobić, pas tylny pod zderzakiem też. Gościu się raczej postarał. Oczywiście całe tylne błotniki musiały byc wtedy lakierowane. Właśnie muszę skończyc konserwację podwozia Przesrana robota... Najlepiej wcierać pędzlem, z pistoletu nie polecam... no i trzeba samemu, bo jak komuś dasz to wyrzucone pieniądze i wiadomo że zrobi byle jak.
Właśnie szkoda mi jej swapować, silnik idzie jak nowy, poza tym to się nie opłaca finansowo. Lepiej kupic drugą (M3 )
Co tam wspomagania, ma to swój styl, przynajmniej czuje , że jedzie
Ja tez nie mam i mam 205 i jest ok. W starym, dobrym stylu, a nie siakieś tam wynalazki.
Każdy patrzy inaczej na swoje bmw, Ty obrałeś kierunek oryginał i bardzo ładnie Ci wszytko wychodzi, nie doczytałem tylko który to rocznik ? Tak czy tak siedzenia zabrał bym Ci odrazu bo widze że ładne, moje już sie kończą.
Też jestem na etapie konserwacji swojej. Zanim zacznisz robić od spodu zedrzyj od wewnątrz podłoge i popatrz co słychać od góry, ja wydarłem wszystko ze środka oprócz deski oczywiście i ładnie pokonserwowałem , dopiero potem od spodu i jest ładnie, nie było tak tragicznie ale przypuszczam że kolejne 20 lat będzie spokój Z bagażnikiem zrobiłem podobnie, pościągałem boczki, i pomazałem konserwacją wszędzie. Teraz jestem na etapie drzwi, warto zabezpieczyć miejsca wokół zawiasów i spód od środka i od zewnątrz.
Co tam wspomagania, ma to swój styl, przynajmniej czuje , że jedzie
Ja tez nie mam i mam 205 i jest ok. W starym, dobrym stylu, a nie siakieś tam wynalazki.
Popieram! Rzeczywiście ma to swój urok. Czuć że to samochód a nie playstation. Wspomaganie uczyniło by go stosownym dla kobiety. E36 to samochód dla kobiet (na przykład)
A co do konserwacji to niestety nie mam chyba na tyle cierpliwości co Ty Lord Łukasz, jednak to chyba konieczne i też tak go rozmontuje, ale to za rok. Nie mam gdzie tego robić i to jest mój główny problem... Przydałoby się wynająć jakiś garaż no i mieć drugą, żeby móc zawsze jedną robić a drugą jeździć no nie? Jak będą jakieś stałe dochody to oczywiście tak zrobię
No tak masz racje ale w sumie ja straciłem na to 2 dni, wyjęcie foteli i ściągnięcie podłogi to jest max 3 godzinki przy delikatnym obchodzenieu sie ze wszytskim i jak masz narzędzia w ten sam dzień zrobisz wszystko a narzędzi dużo nie trzeba, wiertarka z szczotką drucianą, podkład i konserwacja.. Do chaty jak wracałem na noc to włożyłem sobie tylko jedno siedzenie i z gołą blachą pod nogami i na bokach dojechałem do chaty. Na drógi dzień rano wyprałem dywan z podłogi i po całym dniu schnięcia konserwacji i dywanu na wieczór zmontowałem wsztsko.
Mimo wszystko pozaglądaj sobie do bagażnika, w okolicach kielichów od amortyzatorów tylnych lubi sie obora robić, mi na czas ktoś to zrobił kiedyś ale kolega ma bmw z roku 88, tez białą i wyrwało mu prawie amorek z tyłu.
EEE, jakby to powiedzieć, moje radykalne poglądy co do samochodu uległy trochę zmianie w ciągu tygodnia. Stwierdziłem, że skoro Białe Mogą Więcej, to trzeba to sprawdzić na rajdach:
Hahaha No chyba właśnie tak, jak będe przygotowywał drugie auto do rajdów to tylko 316. Menel, dzięki temu mogę startować w klasie do 1600, wyższa klasa w rajdach amatorskich jest już otwarta, czyli możesz sobie jechać na 3,6l turbo. Mi to się nie uśmiecha, ponieważ życie mi miłe. Po samym odchudeniu zszedłem z 11,2s do 9,5s do setki. Jedyne czego by mi brakowało to moment przy niższych obrotach (na dwójce), trójki na ostatnim rajdzie w ogóle nie zapiąłem, z resztą bez klatki i tak bym tego nie zrobił
Nie mam na myśli siedzeń, całą tą blache co jest za tylnym siedzeniem wytnij łącznie z pułką tak że bagażnik będzie Ci sie zaczynał zaraz za przednimi siedzeniami Znajomy ma tak w e34 tylko że dodatkowo zrobił klatke, ale zmusiło go to tego to co mam pod maską....
bez hardcore juz..raczej ta biala dama ma byc tez do jazdy codziennej? co nie? wiec to co zrobil chyba styknie..teraz troche grzebania mechanicznego...
Ale chyba raczej nie, to jest element nośny i dzięki temu jest tak sztywna Ile to może ważyć, 3kg??... Klatka w takim wypadku przeniesie naprężenia w inne miejsce, do tego nieprzystosowane oczywiście i po pewnym czasie stanie się coś czego nie chcemy
UAAAAAAAAA: