Wysany: 2006-09-17, 12:31 Informacyjnie - stan parownika przed i po wymianie membran
Z racji tego że auto mam w garażu, wymieniłem w parowniku membrany. Po rozkręceniu widok niespecjalny - syf na maksa - mogłem się tego spodziewać już po wymianie filterka gazu, który był w opłakanym stanie.
Komplet naprawczy kupiłem na allegro, niestety w hurtowniach nie mogłem dostać ( koszt 80 zł). W skład wchodziły dwie membrany śrubki, i oringi ( z których część mi została w wymieniłem wszystkie). Roboty na spokojnie na godzine, dwie. Środek parownika czyszczony benzyną, porozkręcane rureczki i wyczyszczone
Foto przed wymianą:
I foto po wymianie:
Niestety nie opiszę "wrażeń" po wymianie, jednak można się spodziewać że jeśli parownik jest w takim stanie, to różnica w pracy silnika będzie odczuwalna
hmmmm...
własnie nie wiem, nie mam pojęcia ile koleś przede mną jeździł na gazie. Mówił 30000, a ile było naprawdę cięźko stwierdzić. Ale mając na uwadze to, co się stało z moim silnikiem, to chyba dużo więcej. Ja jakieś 4tyś km zrobiłem
ja u siebie czyscilem parownik po 40 tys i naprawde polecam ten zabieg auto chodzi o wiele stabilniej na wolnych obrotach - innych plusow nie zauwazylem