ostatnio wymienialem olej w moscie i zalalem shella (nie pamietam dokladnej nazwy, kosztowal jakies 25 za litr) i most mi gwizdze coraz bardziej. podobno jak zalejesz ten wlasciwy co bmw poleca to most nie bedzie gwizdac(problem w tym ze bardzo krucho z kasa). czy moze poprostu juz sie konczy jego ciezkie zycie i trza bedzie wymieniac ?
Pomg: 1 raz Doczy: 22 Gru 2004 Skd: Poznan-Rataje/Czecha
Wysany: 2005-02-06, 21:52
Wg mnie to tylko plota co do tego oryginalnego oleju i ustaniu gwizdania po zalaniu ale jesli sie myle to niech mnie ktos poprawi. A jaki masz dyfer ze szpera czy bez bo jesli masz zeszperowany to nie mozesz go zalac zwyklym olejem takim jak do mostow bez szpery bo kleknie szybko. Prawdopodobnie konczy ci sie juz most jak gwizdze wiec nie przejmuj sie tylko jezdzij dopoki mozna i zacznij juz zbierac sianko na nowy ( ja za swoj placilem 400 zyla ) wiec musisz troszke uzbierac . Raczej nie dodalem ci otuchy tym postem ale coz -WYBACZ
_________________ BMW E30 318 iS 90' Coupe Diamantschwarc metalic coraz blizej idealu (czyt oryginalu z lekkim upiekszeniem)
(oo=[][]=oo)
GG: 2905288
rellim [Usunity]
Wysany: 2005-02-06, 22:56
oki spoko. przeczuwalem ze to juz koniec . a jeszcze ptanko bo ja poczatkujacy o co chodzi z ta szpera, co to i jak to rozpoznac
Szpera to mechanizm roznicowy o zwiekszonym tarciu, poszukaj na forum, bylo juz o tym naprawde duzo, a to ciekawe i przydatne urzadzenie Poznac mozesz po tym, ze most ze szpera powinien miec literke S na pokrywie. Ewentualnie sprobuj ruszyc ostro z jednym kolem np w blocie, a drugim na asfalcie. Jesli ruszysz i zostana 2 slady to sie ciesz, bo masz szpere
moj tez zaczal gwizdac jak cholera - jutro jade po jakis gesty hipol i zobacze co z nim bedzie jak mu go zaleje. Pozdrawiam
kamil [Usunity]
Wysany: 2005-02-08, 14:48
z tego co slyszalem to podobno prawda ze jesli w bmw nie zaleje sie odpowiednim zalecanym olejem mostu ,to zacznie wyć. Kolegi wojek pracuje w bmw w niemczech jest maniakiem i wlasnie mi to mowil, ale nie jestem na 100% pewien
pozdro
do mostow Bmw powinno sie lac syntetyczny olej - teraz to i ja juz to wiem - ale zalanie mojego gwizdzacego juz nic nie pomoze - zalewam dzisiaj gestego hipolku i zobacze najwtzej rzygnie aluminium
wracam sobie z Łodzi 110 km/h i nagle slysze jakis dzwiek ,bardzo glosny,metaliczny wogule nie przypominajacy wycia mostu,mysle chyba samolot przelatuje ale jada dalej i dalej wyje ,mysle moze samolot leci w ta sama strone co ja ale postanawiam sprawdzic .puszczam gaz dzwiek ustepuje ,dodaje wraca zaczynam sie modlic bo wlasnie mijam miejsce w ktorym kiedys wczesniej padl mi poprzedni most zwalniam do 80 wycie sie ucisza i most wyje tak jak wyja mosty a nie jak chwile wczesniej ze uszy mnie zaczynaly bolec
teraz pytania:
1. udalo sie komus uratowac tak wyjacy most od kiedy wyje zrobilem 300km
2.ile km udalo sie komus zrobic na wyjacym moscie (w poprzednim aucie ,oplu wyjacy most trzymal sie zadziwjajaca dlugo 20tys.km wytrzymal,wlasciwie to koles chyba nadal na nim smiga ale to starszy gosc wiec nie meczy auta)
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
Tak naprawdę, to trudno jest słowami opisać, jaki dźwięk wydaje jakiś tam most. Jeden napisze, że wyje, inny, że buczy, szumi, czy piszczy. W moim poprzednim dyfrze było tak, że przy 60 km/h wydawał odgłos jak duch (uuuuu ), by przy 100 przejść w coś podobnego właśnie do odgłosu silnika odżutowca. Zrobiłem na nim z 15 tys km i wymieniłem, bo mnie już to okrutnie zdżaźniło.
mi ciekl most (pekniecie w deklu na gwincie od wlewu oleju) i kiedys z wawy do lbn wrocilem bez oleju w moscie ( a nie oszczedzalem autka) nastepnie zalalem most (i zakleilem dziurke klejem jakims dwuskladnikowym (do mostow ) i moze chodzi ciut glosniej ale jest OK... jak nie chcesz kupowac to mozesz stary zregenerowac jakim specyfikiem typu xeramic czy cos tam.... ale najpierw sprawdz poziom oleju!!! a ja juz zrobilem ok 40tys km...