zmarl ugodzony kolcem jadowym plaszczki prosto w serce takiej samej jak na zdjeciu.
gosciu byl niesamowity, od wczesnych lat mlodosci ogladalem jego programy na animal planet i discovery
Tak jak go opisali - "Zmarł robiąc to, co najbardziej kochał i odszedł spokojny i szczęśliwy"
Osobiście uważam gościa za debila - kto to słyszał, żeby brać małego dzieciaka (i to własnego!!!) do zagrody z krokodylem????
Żył tak jak chciał i lubił - za to szacunek dla niego, ale żebym go jakoś specjalnie żałował to nie powiem, bo sam się o to prosił...
Pozdro
LJ
_________________ e34 2,5Vanos
Sprzedam kilka pozostałości pomojej e30 - bliższe info - GIEŁDA
jakiśtam znawca ałstralijski powiedział że śmierć nie nastąpiła z powodu jadu tej ogończy, ale szoku wywołanego uderzeniem.
Ogończa - to taka płaska rybka z ogonem a na końcu 20 cm kolec jadowy
Cytat:
Jak zginął Irwin
Znany z wielu filmów australijski prezenter i przyrodnik Steve Irwin zginął podczas podwodnej wyprawy z kamerą na Wielką Rafę Koralową. Zaatakowała go ogończa wielka i płaska trójkątna ryba długim ogonem zakończonym żądłem. Tym żądłem ryba uderzyła Irwina prosto w serce.
- Śmierci nie spowodował jad, ale szok wywołany uderzeniem tłumaczy dr Geoff Isbister, australijski toksykolog. Jad ogończy powoduje ból, lecz dla człowieka nie zabójczy. Długość jej żądła wynosi jednak ok. 20 cm, więc rana być bardzo rozległa.
- Steve zaszedł ogończę od góry. Wtedy nagle go zaatakowała - opowiada John Stainton, współpracownik Irwina. Ekipa filmowa natychmiast zabrała nieprzytomnego przyrodnika do łodzi czekającej na powierzchni. Ratownicy, którzy przylecieli helikopterem kilkadziesiąt minut później, stwierdzili jednak jego śmierć.
Ataki odżywiających się mięczakami i skorupiakami ogończy na ludzi to rzadkość. Atakują tylko samoobronie, ze strachu.
_________________ E30 325iA 1987r. Coupe E39 528iA 1999r. Touring E61 530dA 2005r. Touring «Nigdy Nikogo O Nic nie Proś Sami Przyjdą Sami Dadzą»
Zył jak lubiał , lubiał co robił , robił co chciał - a wy sami nie igracie ze śmiercią wyjeźdżając na polskie drogi??? Nie ma co żałować - niech ziemia mu lekką będzie !
Zył jak lubiał , lubiał co robił , robił co chciał - a wy sami nie igracie ze śmiercią wyjeźdżając na polskie drogi??? Nie ma co żałować - niech ziemia mu lekką będzie !
Śmierć Irwina, znanego jako "łowca krokodyli", jest udokumentowana na taśmie. Stacja Discovery zapowiada, że nie zamierza emitować tego nagrania....
...."Łowca krokodyli" powiedział żartem w jednym z wywiadów, że jeśli ma umrzeć, to chce, by przynajmniej było to sfilmowane. Manager Irwina i jego bliski przyjaciel, John Stainton widział taśmę z nagraniem jego śmierci. Widok Irwina wyciągającego sobie kolec płaszczki z klatki piersiowej nazwał "szokującym". Wyznał, że było to dla niego bardzo ciężkie przeżycie. - Taśma powinna być zniszczona - stwierdził w stacji CNN. - Kiedy ukaże się raport koronera, taśma nigdy nie ujrzy światła dziennego - zapowiedział....
Śmierć Irwina, znanego jako "łowca krokodyli", jest udokumentowana na taśmie. Stacja Discovery zapowiada, że nie zamierza emitować tego nagrania....
...."Łowca krokodyli" powiedział żartem w jednym z wywiadów, że jeśli ma umrzeć, to chce, by przynajmniej było to sfilmowane. Manager Irwina i jego bliski przyjaciel, John Stainton widział taśmę z nagraniem jego śmierci. Widok Irwina wyciągającego sobie kolec płaszczki z klatki piersiowej nazwał "szokującym". Wyznał, że było to dla niego bardzo ciężkie przeżycie. - Taśma powinna być zniszczona - stwierdził w stacji CNN. - Kiedy ukaże się raport koronera, taśma nigdy nie ujrzy światła dziennego - zapowiedział....